Poznaj inny wymiar muzyki rockowej część pierwsza
PROGRESYWNY METAL
Czy słuchając ostatnio swoich ulubionych metalowych krążków nie naszła cię przypadkiem myśl, że prawie wszystkie z piosenek opierają się na b. podobnym schemacie. Zwrotka - refren - zwrotka - refren - solo - zwrotka - refren. Czy nie zaczęło cię to trochę nudzić. Czy myślałeś/aś jak to by było gdyby piosenka zupełnie inaczej się zaczynała, kończyła, a w środku byłoby tyle muzycznych tematów i pomysłów, że starczyłoby na kilka albumów. Robią na tobie wrażenia 9-minutowe utwory Iron Maiden, a co byś powiedział/a gdybyś usłyszał/a 15, 20, 30, a czasem nawet 50 minutowe utwory. Zainteresowany/a??? W takim razie zapraszam do lektury poniższego arta. Jest to taki przewodnik mający ci pomóc zorientować się i odnaleźć na scenie art-rock/metal'owej. Zapewne nie spełni swojej roli, jednakże zajmie ci parę minut potrzebnych na jego przeczytanie.
...a pierwszy zespół jaki powinieneś odkryć to...
DREAM THEATER
Najwięcej ludzi (wliczając i mnie) zaczyna przygodę z prog-metalem właśnie od tego zespołu. Cóż, to właśnie Dream Theater jest najpopularniejszym obecnie zespołem grającym tenże gatunek muzyki. Na początku powinieneś nabyć album "Awake" oraz "Six Degrees Of Inner Turbulence" z racji tego, iż to właśnie one są najbardziej ciężkimi płytami w dorobku amerykanów. Jeśli spodobają ci się te dwa następnym który powinieneś\aś kupić jest "Images & Words". To ich najlepszy album jednak jest trochę lżejszy i trudniejszy w odbiorze od wyżej wymienionych. Wspomnę jeszcze tylko, że to jedni z najlepszych muzyków na Ziemi, a większość ich tekstów to prawdziwa poezja.
TOOL
To pewnie bardzo dobrze wam znana kapela. Tak, Tool również zalicza się do nurtu metalu progresywnego. Jeśli jeszcze nie masz albumów "Aenima" i "Lateralus" to nabyj je koniecznie.
FATES WARNING
To kolejna niesamowita kapela. Zaczynali jako (nie bójmy się użyć tego słowa) zrzynacze Iron Maiden by później zmienić zainteresowania i zmienić się na zrzynaczy Qeensryche. Należy podkreślić jednak, że byli fantastycznymi zrzynaczmi, zawsze dodającymi coś od siebie. W latach '90 udowodnili, że potrafią grać oryginalnie i po swojemu. Dwoma albumami, które MUSISZ MIEĆ są genialne "A Pleasant Shade Of Grey" (tylko jedna piosenka na albumie trwająca 50+min.) oraz niewiele mu ustępujący "Disconnected". Jeśli chcesz mieć przegląd tego co FW robiło do lat '90 polecam składankę "Chasing Time".
SHADOW GALLERY
Ci panowie są dla mnie taką metalową wersją Yes, a to z racji złożonych harmonii wokalnych jaki wkomponowują do swoich utworów. Polecam albumy "Tyrany" z gościnnym udziałem wokalisty Dream Theater Jamesa LaBrie oraz "Legacy".
ANDROMEDA
Ach... Szwedzi. Zespół wydał na razie tylko dwa albumy: debiut "Extension Of The Wish", na którym eksperymentują z różnymi odmianami metalu, oraz "II=I" będącym krokiem naprzód w stosunku do pierwszego albumu, zawierający ambitniejszą zawartość muzyczną. Światła na 20-stoparoletniego gitarzystę Johana Reinholza będącego obecnie jednym z najbardziej obiecujących magików gitary w metalu progresywnym. Aż strach pomyśleć co będzie gdy przybędzie mu trochę wiosen!!!
KING CRIMSON
To jeden z najbardziej niesamowitych zespołów jaki kiedykolwiek powstał. Pierwszy album wydali w 1969 roku ale z tamtego zespołu do dzisiaj ostał się jedynie lider i gitarzysta Robert Fripp. Czy wiedzieliście, że Karmazynowy Król inspirował i nadal inspiruje takie zespoły jak Tool, Nine Inch Nails czy Merlin Manson!!!
Polecam wam wszystkie albumy, jednak wiem że większości z was nie przypadłyby na początku do gustu Jazzrockowe albo poprockowe inkarnacje Karmazynowego Króla dlatego najodpowiedniejsze albumy dla was To "Red", "Thrak" i "The Power To Belive".
Jest mnóstwo innych zespołów grających ciężką i ambitną muzę:
AGHORA - Aghora -coś dla fanów Evanescence. Ciężkie gitary i piękny kobiecy wokal. Znacznie lepsze od Evanescence, które jest dokładnie tym czym siebie nazwali - przelotnością. Aha sekcja rytmiczna tego zespołu to Sean Malone i Sean Reinert znani być może niektórym z CYNIC'a.
THRESHOLD - Psychedelicatesen- Cięższy mniej progresywny (bardziej heavy-metalowy) Dream Theater
PORCUPINE TREE - Signfy- Jeśli spodobał się wam psychodeliczny King Crimson to coś dla was. Rock psychodeliczny z pięknymi balladami.
SPIRAL ARCHITECT - A Sceptic's Universe - Brzmią dokładnie tak jak się nazywają. Ultra techniczny chaos metal.
DALI'S DILEMMA - Niezły "klon" Dream Theater mniej progresywny za to sprawiający większą frajdę podczas słuchania.
ARK - Burn The Sun- fantastyczny wokalista i zespół grający niesamowitą muzykę łączącą rock metal flamenco i parę innych gatunków
PLANET X - Universe - instrumentalny fusion metal
QUEENSRYCHE - Operation: Mindcrime- chyba pierwszy progmetalowy album koncepcyjny. Prawdziwy klasyk!
O.S.I - Office Of Strategic Influence- Metal zamieszany z Trip-Hop'em (NIE MYLIĆ Z HIP-HOPEM) czyli sporo ciężkich gitar i elektroniki
PAIN OF SALVATION - Entropia - wokalnie coś na wzór Faith No More ale całkowicie oryginalne muzycznie. Połączenie metalu z funkiem, jazzem, rockiem symfonicznym i czymkolwiek innym. Niesamowity Zespół!!!!
Mr. BUNGLE - California - właśnie, wiecie co robi Mike Patton? Jest wokalistą w tym fantastycznym zespole którego muzyki nie potrafię opisać!!! Chyba, że powiedziałbym o niej: plażowa muzyka dla schizofreników.
....i wiele, wiele innych. Explore.
CDN
Ps. Jak znacie, albo poznacie jakiś ciekawy album progrockowy, progmetalowy, jazzrokowy, albo nie mieszczący się w żadnych "szufladkach , będę wdzięczny jeżeli zechcecie mnie o nim poinformować
Ps2. Niestety niektóre z tych płyt są dosyć ciężko dostępne w naszej ojczyźnie pięknej, ale warto się trochę natrudzić.
Ps3. Przy tworzeniu tego..............czegoś słuchałem kolejno: Bruford Levin Upper Extremities - BLUE , Camel - Moonmadness oraz Frank Zappa - The Grand Wazoo