Kittie- Brackish vs Kittie Spit (live)


Kittie jest amerykańską kapelą pokroju Slipknota złożoną z samych kobiet. Wydaje się, że to nawet fajnie posłuchać sobie muzy, wykonywanej przez płeć piękną, która nie wywołuje ataków wymiotnych na skutek przesłodzenia różowym kolorem. Jest jednak jedno "ale". Mianowicie dziewczyny z Kittie nie są zbyt urodziwe, jak wiadomo charakteryzacja robi cuda, więc przed kamerami wychodzą nawet spoko. Tak jest na teledysku Brackish wokalistka może nie pierwszej klasy, ale wygląda nienajgorzej; perkusistka podobna jest do Jennifer Aniston (czy jakoś tak) z "Przyjaciół"; gitarzystka ładna czerwono-włosa meksykanka; basistka również czerwono-włosa nawet, nawet. Ogólnie, gdy pierwszy raz oglądałem teledysk powiedziałem sobie "niezłe laski a taką muzę grają". Ale potem zarzuciłem sobie drugi teledysk tej kapeli, tym razem live, nagrywany na Ozzfeście. Jakież było moje zaskoczenie, gdy na wokalu ujrzałem jakiegoś wielkogłowego monstera; za perką siedziała dziewczyna przypominająca mi nieco ukochaną Shreka po przemianie w orka (a może ogra); na basie grzała jakaś czarnowłosa średniej urody kobitka; wyłącznie gitarzystka wyglądała ładnie, na tyle ładnie, że byłbym w stanie się z nią umówić. Kittie to typowy przykład na to, co ludzie potrafią zrobić z najgorszej potwory. Dlatego apeluję, do wszystkich młodocianych ogierów, Britnej w rzeczywistości może być postury waszego ojca; Lopez może mieć gębę jak niewypał; a Aqilera (ku*** jak się pisze jej nazwisko) może wyglądać równie ładnie jak Metallica pod prysznicami. Kamery kłamią, przesładzają realny świat, wszyscy o tym wiedzą a okazuje się, że nawet ja na samym początku dałem się zwieść sztucznej urodzie pań z Kittie. Nie powielajcie mojego błędu. Co chodzi o same teledyski nie przedstawiają nic specjalnego, widzimy dziewczyny, skaczące i krzyczące, grające coś, co przypomina Korna, Slipknota albo jeszcze inszy numetal.

Ocena teledysków:

Brackish - 6/10 (za charakteryzację, która sprawiła, że dziewuchy wyglądają sexy)
Spit (live) - 3/10 (za to że panny już tak ładnie nie wyglądają) 


  © Odi
metalowy_Odi@poczta.fm

P.S. Tekst skierowany jest do chłopaków, którzy uwielbiają oglądać teledyski wspaniałych popgwiazdek, zbierają ich plakaty i podniecają się, gdy usłyszą, że jedna czy druga jest jeszcze wolna, śmieszy mnie to i zaskakuje, ale jak widać powyżej zdarza mi się postępować podobnie, w przypadku pań, które w jakiś tam sposób tworzą muzykę, którą lubię. I jeszcze kilka informacji, wokalistka Nightwisha jest troszkę grubawa, a panienka z Evanescence ma tłusty podbródek, Avril chyba tylko twarz ma niezłą;) Wszystkie swoje fanki pragnę zapewnić, iż jestem jeszcze wolny, więc piszcie;)