JACEK DUKAJ - "Extensa"
Wchodzę do biblioteki. Na wstępie 4 regały Harlekinow. A później? Najnowsza książka - rocznik 80. Starsza niż ja. Czego tu można szukać? Historii?? Biorę jedna pozycje. Szukam dalej. Jednak jest. Po 10 minutach poszukiwań. Jacek Dukaj " Extensa". Nie znam autora. Ale moja uwagę przykuwa nalepka - Laureat Nagrody ZAJDLA w roku 2002. No cóż - tego nie dają byle komu. Biorę ta książkę i idę do domu.
Extensa to moim zdaniem bardzo dobra książka. Przemyślana, inteligentna, zmuszająca do myślenia. Nie można jej przeczytać i odłożyć na półkę. Niestety jest tez krotka. Pomimo tego, ze przedłużałem czytanie jej jak mogłem nie udało mi się wyjść poza 4 godziny czytania.
Extensa to opowieść o życiu człowieka w nietypowych czasach. Może zyskać wszystko. Może zażądać i dostać praktycznie wszystko. Ale także jest za to cena. Bo jeżeli boli cię ząb, to wiesz ze to jest nieprzyjemne. A jeżeli nigdy cię ząb nie bolał?? Jeżeli cale życie byłeś w stanie nirwany? To zagrożenia takiego stanu. Książka przekazuje nam takie obawy. Jest tez bardzo interesujący mnie watek zespolenia człowieka z sondą kosmiczną. Zespolenie jest obustronne. Człowiek wpływa na zachowanie sondy, ale ona tez powoduje zmiany w operatorze.
Zawarty jest także wątek miłości ze świetnym opisem zakochania się i poznania dwojga ludzi. Tak pięknie jak to Dukaj oddał - nigdzie czegoś takiego nie widziałem. Parę słów, a wszystko dla mnie najważniejsze.
Książka jest bardzo dobra. Nie jest cudowna - to nie recepta na troski życia doczesnego ( czytaj - "Wiedzmin" :) ). To bardzo dobra praca człowieka, który pewne rzeczy widzi podobnie do mnie.
Polecam
PMG
pmgpmg@wp.pl