:: Soldier of Fortune II: Double Helix


  Od bardzo dawna nic nie pisałem do GaCka i po prostu nie wiem jak zacząć ;D Zapomniałem kurczak ;) A czemu nic nie pisałem? Ot, tak wyszło, brak czasu zwyczajnie, wakacje sie skończyły zaczęła się szkoła, na głowie mam 5 stron internetowych i jeszcze mnie szkolna czeka (ARGH!!!), na kompie coraz mniej siedzę, a jak siedzę to albo składam KC, albo zajmuje się którąś ze stronek, albo po prostu gram ;D No i jak widzicie nie mam po prostu czasu na pisanie ;) No ale znalazłem jak widzicie wolną chwilkę i postanowiłem coś skrobnąć do GaCka, bo jeszcze mnie Caleb gotowy z redakcji usunąć ;) No dobra, już więcej Was nie zanudzam i przechodzę do recenzji...

Let's go!

  SoF2 jest seqelem jedynki i pod względem fabularnym wiąże się z pierwszą częścią. Pamiętacie może jak na zakończenie 1 części John dostaje nowego partnera, a raczej partnerkę, Teylor? Otóż ujrzymy ją także i w drugiej części (Wyładniała i zaokrągliła się gdzieniegdzie - no co, modele postaci są zbudowane z większej ilości poligonów po prostu ;D) Zmiany co do pierwszej części gry, są zauważalne po pierwszym rzucie oka - SoF2 nie korzysta już ze zmodyfikowanego engine Quake 2, lecz w pełni wykorzystuje silnik Q 3 Arena!!! Wszystkie tekstury są wysokiej jakości, modele postaci też są starannie wykonane ;) No ale opisze zaraz wszystko w jednym punkcie po 3 zdania i koniec recki będzie ;D Trzeba się przerzucić na kolejny akapit ;D

Fabuła

  Nazywasz się John Mullins i jesteś płatnym najemnikiem, nadal pracujesz w tajnej agencji antyterrorystycznej "Shop". Jako jedyny możesz powstrzymać grupę szalonych terrorystów, którzy weszli w posiadanie zabójczo groźnego wirusa, i ocalić cały świat w pojedynkę ;D Czy to już gdzieś nie było??? Łeeeee....
  W arsenale mamy dużo broni do wyboru, jest nawet jakiś karabinek doświadczalny, z namierzaniem laserowym i granatnikiem oraz snajperką ;). Tak czy siak jest czym uśmiercać, bronie są wykonane bardzo realnie, jest nawet jakiś kałasznikov ;) ale jest on bardzo kiepski, więcej hałasu robi niż szkody i ma duży rozrzut ;(. Gdzie toczy się akcja gry? Wszędzie ;) Czyli przyjdzie ci, zwiedzać urocze zakątki praskich uliczek, biegać z Uzi po statku płynącym gdzieś poprzez Atlantyk, pozwiedzać zimne rejony Kamczatki i wiele innych. W każdym razie na monotonność narzekać nie będziesz. Misji jest sporo, (nie wiem dokładnie ile, jeszcze gram ;D ale już przeszedłem z 18 =)) a nawet jak już grę przejdziesz to jeszcze zostaje ci Mulitplayer i...

Random Mission Generator

  ...czyli Losowy generator misji ;) Na czym polega ten tryb gry? Otóż wpisujesz parę literek ;) z klawiery, klikasz na Generate i gra tworzy losową misję, małą mapkę, na której musisz najczęściej iść z punktu A do punktu B, niszcząc po drodze wrogie instalacje i strzelając ze swojej broni w przeciwników. Nie powiem żeby mi do gustu przypadł ten tryb, jest on bowiem zrobiony jakoś tako nie za bardzo (nie ma jak konkrety ;D) i nie podoba mi się po prostu. Wolę już Quick Fight z Vietcongu ;P

Multiplayer

  Nie dziękuję ;D Nie grałem, ale zaznaczę tylko że jest obecny i pewnie tak samo dobry jak reszta gry...

Grafika

  Grafcia reprezentuje się całkiem, całkiem (Mlask, mlask ;D) i naprawdę potrafi momentami zachwycić ;) Osobiście grałem na max detals i 1280x1024 i żadnych zacięć, przekłamań w grafice czy coś nie było. Jedynym błędem było to, że często po zabiciu kogoś, jego ciało wchodziło w ścianę lub inny obiekt. No ale cóż, ile jest gier w których rozwiązano ten problem? ;D Drugim bugiem jest to, że jak przeciwnik zaklinuję się w drzwiach (a zdarza się to czasami) to po chwili "wybucha" że tak powiem i wszędzie jest czerwono, ja nigdy bym nie przypuszczał ze zwykłe drewniane drzwi mają aż taką silę, aby kogoś zgnieść na miazgę ;). Od dzisiaj wychodzę z domu oknem ;D. No i trzeci ostatni bug wykryty przeze mnie ;D Nigdy, ale to nigdy nie sejwujcie podczas jazdy windą or something - po odczycie sejwa może się bowiem okazać iż podłogi windy nie ma pod nami, a my lecimy w dół ;(. Prawie każdy obiekt w grze możemy w efektowny sposób zniszczyć (chyba specjalnie tak zrobili twórcy aby amunicje szybko wyczerpywać ;)). SoF 1 w chwili premiery był uznawany za bardzo brutalną grę (zresztą nadal jest), system odpowiedzialny za rozpoznawanie "gdzie trafiła kula" (nie pamiętam jego nazwy, to sobie zastępczą wymyśliłem, wybaczcie ;D) spisywał się bardzo nieźle, a nawet za nieźle, bowiem mogliśmy jednym strzałem odstrzelić gościowi rękę, nogę, ucho czy nawet [cenzura ;)], a trafiając kogoś w brzuch widzieliśmy jak mu wyciekały flaki(!). W dwójce poważnie załagodzono ten system, i mimo iż nadal działa on dobrze (możemy odstrzelić broń, postrzelić gościa w nogę, aby kulał i itp) to obrażenia wydawane przez nią są już znacznie mniejsze. Nie ma już flaków wyciekających z brzucha, a ręce i nogi oraz głowy nie latają, co chwile w około. Widać twórcy zrezygnowali z niepotrzebnej brutalności w drugiej części, i muszę przyznać, nie pogorszyło to wcale rozgrywki, a tylko ją polepszyło. Filmiki w grze są wykonane na enginie gry i są bardzo klimatyczne, wprowadzają powoli w światową intrygę ;D Jedynym minusem jest to iż subtilesy są wyświetlane NAD filmikim, a nie POD, ale już po chwili człowiek się do tego przyzwyczaja... Menu główne - o matko, a ja myślałem że menu z jedynki to było okropne! Widać Ci z Raven Software nie mają za grosz zmysłu estetyki, i już layout Klasyki Center się lepiej prezentuje niż to coś ;D Dziwi to podwójnie, bowiem menusy podczas gry są spoko (znaczy się ujdą ;)) ale menu główne to już porażka totalna...

Dźwięk i muzysia

  Dźwięk jest bardzo realny, odgłosy broni, wybuchów i inne są na wysokim poziomie (ale i tak odgłosy z Vietconga dla mnie wygrywają! W szczególności szum deszczu) w zależności, z kim walczysz, usłyszysz różnorakie okrzyki w różnym języku, a także, co jest bardzo miłe - ich tłumaczenie, (jeżeli masz włączone subtitlesy ofcoz.). Muzyka jest dynamiczna i zmienna, tzn. kiedy jest spokojnie, wroga ai śladu to leci powoli i monotonie, a jak padną pierwsze strzały to przyśpiesza i zagrzewa do boju ;D Nic nowego, ale cieszy niezmiernie ;)

Podsumowanko

  Gra jest naprawdę dobrym FPPepiekiem, godną kontynuacją jedynki, fabuła jest bardzo ciekawa, jednym może się i spodobać, a drugim nie. Mi się spodobała więc...


9/10
:: PLUSY:
+ Grafika
+ Fabuła
+ Muzyka i dźwięki
:: MINUSY:
- Brzydkie menu główne
- Parę małych bugów
 Jakoś w drugą część "Żołnierzy Fortuny" (?) nie mogłem się wkręcić. OK, grafa jest spoko, ale w pierwszej części po strzale ze zwykłego pistoletu odpadała głowa, a tu? Trzeba się namęczyć, aby coś się rozpadło. A kiedy już to zrobimy, to wróg od dawna już nie żyje. Brakuje mi tu spontaniczności i... czarnego humoru, który cechował jedynkę?
LOV

O
P
I
N
I
A
:: INFO O GRZE:
Wydawca: Activision
Producent: Raven Software
Internet: www.ravensoftware.com

:: wstecz :: do góry :: wydrukuj ::
http://www.am-gry.prv.pl
Copyright (C) 2000 - 2003 GAMES CORNER
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wersja on-line: www.am-gry.prv.pl
Kontakt: amgry@o2.pl
Design by: winix@wp.pl