| |
::
Część pierwsza solucji do Icewind Dale
Snake
Icewind Dale
nie jest wprawdzie grą trudną, jednak czasem - a zwłaszcza na szaleńczym
poziomie trudności - potrafi napsuć, i tak już zepsutej przez alkohol krwi.
Postanowiłem więc napisać małą solucję, która, mam nadzieję, okaże się komuś
przydatna...
Prolog
Easthaven
Easthaven jest małym miasteczkiem leżącym w północnym rejonie Doliny
Lodowego Wichru. Jak by nie patrzeć, to niemal całość tutejszej gospodarki i
handlu opiera się na połowie ryb. Znajdowało się tu, w pobliżu miejsce bitwy
stoczonej przed wieloma laty(ale o niej możesz dowiedzieć się tego i owego z
intra gry). Mimo wszelkich pozorów miasteczko jest dość ciekawym miejscem do
zwiedzania.
Tak czy fuck-zaczynasz w gospodzie. Od razu zaczepi Cię Hrothgar, wyjaśni
jak masz zachowywać się w mieście i poprosi byś przyszedł porozmawiać z nim w
jego domu. W sumie, czemu nie? Na razie jednak tutaj masz nieco do roboty i
lepiej, żebyś najpierw wykonał kilka zadań i zdobył nieco punktów doświadczenia.
Wpierw porozmawiaj z barmanką Grisellą i zapytaj jakie może zaoferować Ci
trunki:). Dowiesz się, że kilka przerośniętych karaluchów wdarło się niedawno do
jej piwnicy i przez to na składzie nie ma aktualnie nic. Ale od czego są
bohaterowie, by nie pomóc paru pijaczkom(takim jak Caleb)o wyschniętych
gardziołkach? Oczywiście zaproponuj dezynfekcję i pakuj się schodami obok do
piwnicy. Tam masz do wytępienia, bodajże, cztery robale, po 70 xp-ków każdy. Nic
nie stoi na przeszkodzie, by załatwić sprawę nawet przy pomocy mizernego
wyposażenia, jakie w tej chwili posiadasz. Po przerobieniu klientów na punkty
doświadczenia wróć do Griselli po nagrodę: kilka monet i 2400 xp. No, i byłbym
zapomniał na śmierć o najważniejszym: teraz możesz już łyknąć sobie tego i
owego:).
Następną rzeczą, jaką powinieneś się zająć to odwiedziny w pobliskim
sklepie celem kupna lepszych łamignatów i pancerzy. Sklepikarz nie okaże się
niestety zbyt miły, jednak nie pyskuj za bardzo tylko najlepiej od razu przejdź
do transakcji. Pamiętaj o tym, że postacie o wysokim współczynniku charyzmy
kupują taniej i drożej sprzedają. Jak już jesteś w sklepie to nie omieszkaj
zerknąć co nasz sklepikarz przetrzymuje na piętrze:). Znajdziesz tam kilka
zwojów, miksturę leczenia i jakiś kamyk. Wszystko najlepiej sprzedać.
Następne zadanie możesz otrzymać od rybaka Jhonena. Możesz znaleźć go nad
brzegiem jeziora, w centrum mapy. Opowie Ci o dręczących go osobliwych snach, w
których nawiedza go dziwna kobieta ( (_?_) -tajemnicza dupa). Ową kobietę można
znaleźć przy brzegu jeziora, w południowo-zachodnim rogu mapy. Dowiesz się od
niej, jakoby Jhonen miał być potomkiem wielkiego wojownika, który przed laty
zgładził w jeziorze ostatnią ze smoczych przywódczyń. Co to ma do rzeczy? Ano
to, że Elisia (bo tak owa kobieta ma na imię) musi przekazać Jhonenowi miecz
jego przodka, tyle że nie może ona oddalać się od nabrzeża. Rzecz jasna,
zobowiąż się dostarczyć ostrze tam, gdzie trzeba. Otrzymasz za to podziękowanie
Jhonena, perłę oraz 2400 xp plus drugie tyle za poinformowanie Elisi o wykonanie
zadania( oraz coś jeszcze, ale co-tego dowiesz się przy końcu gry).
Kolejna osoba, która poprosi Cię o pomoc to Apsel- rzeźbiarz. Można by
powiedzieć, że facet jest jednym z wielu organów tutejszej gospodarki: z ości
złowionych przez rybaków pstrągów, wyrabia on wszelkiego rodzaju cudeńka, w tym
także broń, a następnie sprzedaje cały ten towar karawanom. Teraz ma jednak
problem, gdyż jakiś wilk wdarł się do jego warsztatu, powywracał wszystko i
rozpieprzył drzwi. Zaoferuj rzeźbiarzowi swoją pomoc, po czym otwórz wrota do
jego pracowni wytrychem (musisz mieć w grupie złodzieja lub barda), albo po
prostu staranuj zamek i wparuj do środka niczym jakiś kleryk (Equlibrium
ruleeezzzz!). Będziesz musiał sprzątnąć wilka baraszkującego wewnątrz i
powiadomić Apsela, że whatever is done (czy coś w ten deseń), za co otrzymasz
240 xp plus 2400 xp, 25 monet i wykonany z rybiej ości sztylet.
Prócz tych w tawernie do wyratowania został jeszcze jeden pijaczyna-stary
Jed, mieszkający w chacie nad brzegiem jeziora, w zachodniej części mapy. Koleś,
żeby łowić potrzebuje swojego "lekarstewka" na wyschnięte gardło, toteż
poprosi-rzecz jasna-byś mu je dostarczył. Tu masz dwie możliwości do wyboru:
wyperswadować mu, że picie jest beeee i w ogóle do tyłka. Do tego jednak
potrzebne są wysokie współczynniki inteligencji i charyzmy. Łatwiej jest po
prostu usłuchać go i przynieść mu butelczynę winka ze składu Pomaba. Wprawdzie
będziesz musiał za nią zapłacić, ale na szczęście nieco mniej niż czypiędziesiąt,
a na dodatek stary moczymorda wynagrodzi Cię kilkoma miedziakami, dzięki czemu
nie będziesz stratny. Zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę te 2400 xp-ków.
W miasteczku jest jeszcze oprócz tego kilka innych miejsc, które warto
odwiedzić i osób z, którymi warto porozmawiać jak na przykład handlarz rybami
Gaspar, czy właściciel oberży Śnieżna Zaspa. Nie jest jednak obowiązkowym
odwiedzanie owych osób, jednak powinieneś zajrzeć do świątyni i wypytać na
wszystkie tematy Accalię i Everarda. Dowiesz się, między innymi, o miejscowych
świętach, o skale Jeroda czy o wyprawie, jaką organizuje Hrothgar. Tak
właściwie-jak już o nim mowa-powinieneś wreszcie złożyć wizytę w jego chatce,
jednak na razie pozostała jeszcze jedna ciekawostka: jeżeli masz w drużynie
jakiegoś krasnoluda, wejdź do obojętnie którego domku (przykładowo do tego na
zachód od warsztatu Apsela) i zagadaj tą postacią do mieszkającej tam osoby.
Wypytaj o Głębię Dorna i o Odciętą Dłoń a dostaniesz za free andradyt.
No, teraz wreszcie możesz iść porozmawiać z Hrothgarem (mieszka w
północnej części miasteczka, niedaleko tawerny). Opowie Ci o organizowanej przez
siebie ekspedycji mającej na celu udzielenie pomocy pobliskiej wioski, nękanej
przez siły jakiegoś nieznanego zła. Oczywiście dobrze by było gdybyś zgodził się
na wzięcie udziału w wyprawie. Jednak zanim wyruszycie Hrothgar poprosi Cię
jeszcze o jedną rzecz: musisz wyjść na spotkanie spóźniającej się karawanie z
Caer-Dinival. Jak mus, to mus-wyjdź z chaty i ruszaj w stronę
południowo-wschodniego narożnika mapy.
Na moście spotkasz przerażonego Damiena. Ucieka on przed bandą goblinów,
która zaatakowała go podczas połowu ryb. Chłopiec poprosi, byś skopał stworom
zadki i przyniósł z powrotem rybę, którą mu zaiwaniły. Nic prostszego- gobliny
rezydują ciut na południe stąd. Mogą sprawić trochę problemów, gdyż mają w
grupie łuczników, a na dodatek znajdują się za załomem, toteż zanim ich dorwiesz
zdążą kilka razy wystrzelić. Dobrze by w tym wypadku było. gdybyś wyposażył
drużynę w broń dystansową i pościągał gobliny pojedyńczo. Jeden z nich posiada
rybę Damiena, a raczej to co z niej pozostało. Zabierz łup i zanieś
chłopcowi-otrzymasz 2400 xp.
Właściwie, to mógłbyś jeszcze pozbierać broń ze zwłok goblinich denatów i
sprzedać ją w sklepie Pomaba, jednak stwory miały przy sobie przedmioty na tyle
małowartościowe, że-tak na moje oko-operacja to zupełnie nieopłacalna.
Tak, czy inaczej-ruszaj na zachód i przejdź do następnej lokacji. Tam
czekają na Ciebie trzy wilki, takie jak ten, którego ukatrupiłeś w warsztacie
rzeźbiarza. Dość powiedzieć, że nie powinny stanowić problemu, jeśli jednak masz
z nimi nieco kłopotu to wywabiaj je pojedynczo. Gdy się z nimi uporasz wejdź do
jaskini. Wewnątrz -co było do przewidzenia- czeka komitet powitalny złożony z
kilku orków. Nie są oni przesadnie silnymi wrogami, jednak w jaskini napotkasz
na naprawdę spore ich grupy, złożone również z łuczników i szamanów, którzy
potrafią rzucać na Twoją drużynę zaklęcie przekleństwa. O ile szamani nie
stanowią problemu, to łucznicy mogą Ci trochę napsuć krwi. Postaraj odpłacać im
pięknym za nadobne i podobnie jak oni wyposaż się w łuki. Jeśli jednak takowych
nie posiadasz walka może stać się dość trudna do wygrania. Trudna, ale nie
niemożliwa-w razie potyczki z większą grupą łuczników wycofaj się za jakiś
skalny załom. Dzięki temu wrogowie będą musieli się zbliżyć na mniejszą
odległość a Ty będziesz mógł dopaść ich i przyblokować jeszcze zanim zdążą oddać
strzał. Oni podczas walki w zwarciu używają zazwyczaj mieczy krótkich co, nie
wychodzi im na dobre.
Twoim celem w jaskini jest znalezienie kontraktu zaginionej karawany i
zabicie WSZYSTKICH wrogów w tej lokacji. Właściwie to jedno wiąże się z drugim
bo kontrakt ma wielki, zły ogr przesiadujący z bandą orków (chociaż ja spotkałem
tam cztery ogry- no cóż, nie ma to jak grać na szaleńczym poziomie trudności:))
w południowo-zachodnim rejonie mapy. Walka z typkami jest, trzeba przyznać,
wcale nie łatwa zwłaszcza, że mają w ekipie łuczników, a ogr potrafi zabić
jednym ciosem. Ja, w tym przypadku, znacznie ułatwiłem sobie sprawę i
wyposażyłem całą moją drużynę (cztery osoby znaczy się:)) w broń rażącą na
dystans. I tak, kiedy wrogowie zbliżyli się nieco bardziej niż przewiduje
ustawa, po prostu cofałem się ciut w przeciwnym kierunku. A później
znowu salwą pal, no i tak do skutku...
Po walce czeka Cię najlepsza część zadania- zebranie łupów. Ogry
posiadają zazwyczaj skórki wilków śnieżnych, które można sprzedać za całkiem
godziwą cenę. Dodatkowo jeden z nich ma w kieszeniach poszukiwany przez Ciebie
kontrakt karawany. Nie zapomnij także przeszukać skrzynek, leżących w pobliżu
miejsca, w którym spotkałeś "łogiera"- jest tam kilka wartościowych drobiazgów
pokroju zwoi magicznych.
No- teraz, kiedy masz to, czego szukałeś możesz wrócić do Easthaven. Kiedy już
tam będziesz nie omieszkaj wstąpić do gospody by nieco się podchmielić (to ot
tak- by tradycji stało się za dość) i porządnie wyspać. Następnie udaj się do
składu Pomaba celem opchnięcia zbędnego stuffu. Teraz idź do Gaspara- handlarza
rybami i pokaż mu w zamian za kilka xp-ków kontrakt karawany, a następnie udaj
się do Hrothgara i opowiedz mu o orkach i zniszczonej karawanie (4800 xp).
Poprosi Cię o jeszcze jedną rzecz: o dostarczenie Pomabowi listy potrzebnych
ekspedycji zapasów. Idź więc do sklepu i zgarnij 2400 punktów doświadczenia.
Teraz pozostaje Ci już tylko wrócić do Hrothgara, zapiąć pasy i ruszać w podróż.
Przełęcz Kuldahar
No cóż, tutaj zakończyła się podróż niemal wszystkich członków wyprawy.
Nie dziwi wcale to, że tylko Twojej drużynie udało się psim swędem uratować. Nie
pozostaje Ci więc nic innego jak samotnie kontynuować wędrówkę do Kuldahar.
Droga wprawdzie była by niedaleka, gdyby przedrzeć się przez tę lokację w stylu
Marcusa- super mutanta, ale w końcu po to ktoś zaprojektował tę mapę, by
pozyskać z niej jak najwięcej punktów doświadczenia.
Od razu zagadnie Cię Eremita- pustelnik, żyjący w jaskini na przełęczy.
Wypytaj go dokładnie o lawinę i o drogę do Kuldahar. Teraz pora wziąć się za
zdobywanie xp-ków- na tej lokacji walki Ci nie zbraknie: wszędzie pełno jest
goblinów, jednak nie ma za nie wiele punktów doświadczenia. Jednymi z
ważniejszych punktów na tej mapie są: jaskinia, stara wieża, i opuszczony młyn.
Wieża znajduje się niedaleko na północny-wschód od miejsca, w którym spotkałeś
pustelnika. Mieszka w niej chory na uciążliwy ból głowy ogr Ghereg. Jeżeli masz
w drużynie druida możesz uleczyć stwora, w przeciwnym wypadku będziesz musiał
wpierw udać się do wioski i poradzić się w tej sprawie arcydruida.
Tak, czy inaczej- wejdź do jaskini na północ od wieży. Na sieczkę czeka
tam kilka goblinów (70 xp każdy) i karaluchów (240 xp) . Nie ma za to wiele
xp-ków, ale ziarnko do ziarnka...
Po tej małej rzeźni powinieneś udać się w kierunku wschodniej strony
przełęczy i odwiedzić stary młyn. Spotkasz tam kilku orków, którzy o dziwo nie
zaatakują Cię od razu, a wpierw zażądają haraczu. No, w przypadku spotkania ze
mną takie żądania to czysty masochizm:). Doradzam skopanie im tyłków i
przeszukanie zwłok. Przywódca powinien mieć jakiś magiczny przedmiot, jaki- to
zależy od poziomu trudności na jakim grasz. Dokładnie przeszukaj młyn. Na dole
prócz bandy goblinów znajduje się kilka skrzynek, i to bynajmniej nie pustych.
Dodatkowo w schowku (sic!) uwięziony jest Jermsy a za uratowanie go otrzymasz ni
mniej, ni więcej jak 4800 xp! Nie zapomnij przeszukać pozostałych pomieszczeń w
młynie, a kiedy juz to uczynisz wróć do przełęczy, przejściem na wschodzie opuść
tę lokację i skieruj się do Kuldahar.
P.S. Część druga solucji w następnym numerze GC.
:: wstecz :: do góry :: wydrukuj ::
| | |