:: Rainbow Six: Rogue Spear



  Jestem fanem zwyczajnych FPPków, to znaczy lubię iść i strzelać do wszystkiego, co się rusza i przy tym wydzieć gościa, któremu najfajniej eksplodował łeb po spotkaniu z moim granatem tudzież rakietą z RPG, a tu się jednak okazuje, że i taktyczne FPP - które wcześniej uważałem za "nie dla mnie" - są rewelacyjne i wciągają jeszcze bardziej niż te zwyczajne łubu-dubu! Takim właśnie taktycznym FPPkiem (FPSem, jak kto woli) jest podmiot dzisiejszej recenzji czyli gra która dość niedawno została zamieszczona w CD-Actionie jako pełna wersja.

  Rainbow Six to doborowy oddział najlepszych i najlepiej wyszkolonych żołnierzy... taki odpowiednik polskiego GROMu :) A ty wcielasz się w jednego z nich, potocznie nazwanego "dowódcą". Bierzesz udział wraz z komandosami w akcji i kierujesz ich poczynaniami. I tu właśnie maiłem największe obawy. Czy AI twoich żołnierzy będzie na tyle wysokie by nie próbowali wejść w ścianę bądź przejść przez zamknięte drzwi, tudzież utknąć w ciasnym korytarzu. Okazuje się, że AI jest dość dobre, choć nie fenomenalne. Nasi podwładni, co prawda od czasu do czasu będą próbowali zrobić jakieś głupstwo, ale nie zdarza się to często i chwała im za to. Chodzą za nami w miarę normalnie, gdy kucamy to i oni robią to samo, gdy się skradamy oni nas naśladują itp., itd. Do dyspozycji mamy też kilka komend, które nasi żołnierze wykonują bez zastanowienia (IQ 10).

  Choć gra powstała w roku 1999 graficznie mnie przekonuje, co prawda nie jest to kolejny doskonały graficznie FPPk (i bardzo dobrze!), ale stworzony w miarę poprawnie. Czasem irytuje przenikanie przez tekstury (szczególnie gości, którymi kierujemy. Mówiłem coś o tym, że próbują wejść w ścianę? Sprawdza się więc przysłowie "Jak chcesz to możesz!" :D). Bardzo często natknąłem się na to, że przechodziłem przez drzwi.

  Strona audio stroi na średnim poziomie. Denerwują mnie te bzykania podczas strzelania. Muzyka bardzo często się zacina, ale jak już leci to nawet taka ciekawa, pasuje jako tło.

  Rewelacyjny jest natomiast realizm. Jeden strzał w głowę wykańcza przeciwnika bądź nas, zależy, kto jest akurat na celowniku. Gdy np. nasz żołnierz dostanie w nogę chodzi wolniej lub utyka, przy okazji trzeba wspomnieć o dobrych animacjach ruchu postaci. A jeśli realizm to i plan trzeba ułożyć i tu dostaliśmy taką możliwość. Ja osobiście nigdy się z tym nie bawię (no może w paru misjach), przecież w końcu najprzyjemniejsze jest granie. Przed misją ustawiamy zawsze tor naszego marszu, dobieramy ludzi i dajemy im odpowiedni arsenał (Strzelba i M4 RULEZ!). I zaczynamy. W trakcie misji możemy jeszcze dowodzić grupami (max 4) i wydawać im proste komendy typu "przynieś kapcie" oj, sorry to nie do Was.

  Wróćmy jeszcze na chwilę do arsenału, a ten jest wart uwagi. Bronie i amunicja są jak najbardziej realne i istnieją w prawdziwym świecie. Mamy do dyspozycji chociażby karabiny szturmowe (M4, M16), strzelby, pokaźną ilość tzw. cichaczy (czyli po prostu karabinów z tłumikami), kilka pistoletów i snajperki (rzadko używam). Każda z broni (prócz pistoletów) ma zbliżenie, niektóre mniejsze, niektóre większe, dzięki czemu celność będzie większa. Szkoda, że nie widać broni, zamiast tej na monitorze widzimy tylko celownik.

  Misji jest dużo i o różnym zróżnicowaniu trudności. Niektóre po prostu wymiatają. Np. M04, jest to zniszczone miasto, bardzo klimatyczna i duża plansza, do tego pada deszcz. M06-10 czyli posiadłość zimą i jesienią (chyba), dość fajna i z dużą ilością pomieszczeń. M15, to jest mały zamek, w którym musimy uratować jakiegoś gościa i kobietę. Fajna i duża plansza. A sam wygląd zamku robi wrażenie, podobnie jak M17, czyli teatr który opanowali terroryści. (Na razie doszedłem do M18 :)). Misje są różne. Od wykończenia wszystkich wrogów, po przez uwolnienie zakładników, aż po oględziny terenu tak by żaden z przeciwników cię nie zobaczył (M06 i M11 brrr...).

  Jako dodatkowe smaczki mogę podać chociażby to, że można przebić opony przy samochodzie (jak tylko zobaczyłem takie autko od razu przetestowałem czy się da). Ciekawym elementem jest też REPLAY który można zapisać po przejściu misji.

  Ciał przeciwników nie można rozwalać na kawałki :( nawet granatem (testowałem :D), a na ich ciele zostaje ślad po kuli. Są nieco sztywni, ale czego można się spodziewać po roku 1999. (holender, Hitman wtedy wyszedł! :)). Wielu mówiło, że tej gry nie można przejść wybiegając na środek korytarza i nawalając z M-16 do wszystkiego, co się rusza, a ja wam mówię, że się da (ze trzy, cztery akcje mi się udały), ale zdecydowanie fajniej jest się skradać.

  Gierka wytworzyła też ciekawy klimacik, każdy kto oglądał jakikolwiek film na podstawie książki Tom'a Clancy'ego wie o czym mówię (lub po prostu czytał jakąś książeczkę - ja osobiście nie lubię tego autora). Kto nie oglądał zapraszam na seans filmu: "Komando Foki", "Delta Force", "Delta Force 2" itp.

  Ogólnie Rainbow Six: Rogue Spear to ciekawy tytuł, polecam zapoznać się z nim tym bardziej, że został dodany do gazety! Ciekawy klimat, nie najgorsza grafika, olbrzymia grywalność i świetny realizm, to główne atuty gry. Jednak do pogrania potrzeba jeszcze czegoś więcej prócz palców... potrzeba głowy.


9/10
:: PLUSY:
+ Klimat
+ Realizm
+ Arsenał
+ Taktyka
+ Replay
+ Nienajgorsze AI
+ Misje (niektóre)
:: MINUSY:
- Misje (niektóre)
- Błędy w grafice
- Audio mogło by być lepsze
- Czasem nasi żołnierze udają debili
- Czasem sama z siebie się wyłącza :(
To, na co w grze warto zwrócić uwagę, to muzyka. Bowiem powala. Z resztą jest ciut gorzej, ale ogólnie RS:RS plasuje się w czołówce gier taktycznych. Jego największą wadą jest zaś konieczność ślęczenia nad planami - a ani to ciekawe, ani pożyteczne... Człowiek ma czasem ochotę wyrżnąć terrorystów, a mu utrudniają zadanie... - military
O
P
I
N
I
A
:: INFO O GRZE:
Premiera: wrzesień 1999
Gatunek: taktyczny FPP
Wymagania: 300Mhz, 32MbRam, akcelerator 3d

:: wstecz :: do góry :: wydrukuj ::
http://www.am-gry.prv.pl
Copyright (C) 2000 - 2003 GAMES CORNER
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wersja on-line: www.am-gry.prv.pl
Kontakt: amgry@o2.pl
Design by: winix@wp.pl