|
* Wstęp
*
OR
* Demo-testy
* Recenzje
* Gadanie
* Kąciki
* TNT
* Stuff
* Listy
* Redakcja
* Wyjście *
* Prenumerata
* Forum
*
|
|
::
Let's kill the pain!
Nie od dzisiaj wiadomo, że Polacy nigdy nie stworzyli żadnej sławnej komercyjnej giery. Byli Polanie, Target, Książe i Tchórz, Gorky 17 itd. Mi osobiście się te twory podobały, jednak nie było o nich zbyt głośno nawet w naszym pięknym kraju. Także wszędzie cicho o rzekomej grze na światowym poziomie - Chromie. Jednak wreszcie chyba nadejdzie oczekiwany przełom, bo oto w przygotowaniu jest Painkiller! Oh, yes! Wszystko zaczęło się jakieś dwa tygodnie temu. Przeglądałem sobie tegoroczne płytki z CDA i natknąłem się na dwa bardzo interesujące trailery - DOOMa III i Painkillera. Pierwszy z nich pokazał, na co stać Amerykańców z id Software i nad czym tak zawzięcie pracują od lat. Co prawda to prawda - podczas projekcji zrobiła na mnie wrażenie przepiękna grafika, ostra muzyka (to lubię!) i ogólnie klimacik. Następnie obczaiłem filmik o projekcie naszej polskiej firmy People Can Fly (tak, polskiej :) w której pracuje znany facio (twórca takich gier jak trzy z tych czterech wspomnianych na początku) czyli Adrian Hopper (będący w temacie ten żart rozumieją i nie chodzi tu już nawet o znajomość angielskiego). I to właśnie trailer Painkillera zrobił na mnie wrażenie największe. Jakość obrazu na filmiku zbyt duża nie była, a więc tak naprawdę ciężko mi się wypowiedzieć na temat jakości grafiki gry, natomiast powiem wam o reszcie elementów, a te były wprost niesamowite. Na samym początku od razu widzimy rozwałkę na schodach (wirtualna masakra karabinem maszynowym). Potworniaki konają całkiem realistycznie. Po chwili słyszę, że coś zaczyna przygrywać. Pewien pan coś nadaje po "angliczańsku" i do naszych uszu dobiegają dźwięki, których sędziwe babunie na pewno nie byłyby w stanie tolerować (czyt. ma miejsce ostre rżnięcie na gitarze, ohhhh yesssss!). Giwerki, jakimi się wyżynka dokonuje są przez całą projekcję w ilości sztuk dwóch. Jednak jestem pewien, że w finalnej wersji będzie ich o wiele więcej. Demony wyglądają naprawdę porządnie. Budzą przestrach. Ich zresztą także w zbyt wielkiej ilości nie widać. W sumie było kilku mniejszych i jedna ogromniasta kreatura. Przy ich rozsmarowaniu widać było naprawdę fajowe efekty, a i fizyka ciał była niczego sobie. Do tego jeszcze przyjdzie nam się zabawić w różnych mrocznych miejscach (widziałem cmentarz i wnętrze jakiejś budowli). Po prostu prawdziwy kick ass! Mam nadzieję jednak, że
Painkiller pomimo tego, że będzie odmóżdżającym FPS-em, nie będzie zarazem tak
samo nudny jak jego chorwacki kolega Serious Sam. Nie ukrywam jednak, że autorzy
naszej polskiej produkcji zrobili mi smaka na główne danie, a te dane nam będzie
skosztować na wiosnę 2004. Już teraz mówię: Mniam! I niech się DOOM III schowa
do szafy. Painkiller to jest to! | ||||
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE |
Kontakt: amgry@o2.pl Design by: winix@wp.pl |