<<< ZAPLECZE >>>
Jest grubo po północy, a ja zasiadam do pisania tego zaplecza. I sam nie wiem co mam skrobnąć... że KZ się rozlatuje?... albo że jestem nieszczęśliwie zakochany?... albo że Majkel mnie wczoraj wziął na stole? Kogo to obchodzi? ludzie meili z pochwałami nie piszą i chce mi się wyć, bo gościówa z Chemii mnie przydupiła. Na dodatek zbliżają się moje praktyki... Jest ciężko. Jednak jedyna dobra wiadomość to to, że mamy święta. Choć sam ich nie lubię, to dzięki nim mogę zaobaczyć (chociaż raz) uśmiech na ustach wielu smutasów. Podczas dzielenbia się opłatkiem wszyscy wciskają sobie wyuczone formułki (Niech Ci staje i będzie prężny przez cały rok... ehhhh). (...) Zacząłem kupować książki o mafii na Allegro. I wiecie co? To nie jest tak jak wszyscy mówią, że tam tylko oszuści zamieszczają ogłoszenia. Nie dość, że Allegro oddaje kasę do 300 zł., to jeszcze dzięki opiniom i punktom, można zorientować się kto jest prawdziwym sprzedawcą. Dlatego zachęcam do kupowania na ww. aukcji. A jeżeli naprawdę się boicie, to wybierajcie sobie sprzedawców z okolic, tak, abyście mogli po odbiór rzeczy zgłosić się osobiście. (...) Ostatnio byłem na ognisku klasowym. "Trochę" przecholowałem w temacie alkoholu i skończyło się to tak, że zbiegałem z górki z gołym siusiakiem;). Poszedłem się odlać i zapomniałem zamknąć rozporek. Na szczęście w połowie drogi zorientowałem się "o ćo chodzi jakby", ale dziewczyny coś tam zobaczyły. Od tamtej pory stały się dla mnie strasznie miłe i ciągle mówią: "Nie martw się. Czasami tak bywa, że duża dżungla, a mały Tarzan". Czy ktoś może mi to wyjaśnić? (...) A i jeszcze jedno! Mam nadzieję, że w tym roku Święty nie odwali fuszery i dostaniecie to co chcecie pod choinkę, a nie jak w zeszłym roku wełniane skarpety dziergane przez babiczkę. Tym miłym akcentem kończę przekaz do ludu. bzzzzzzzzzzzzzzzzzz

Redaktor nie podesłał:(
Odchodzę z KZ. Oczywiście nie ot tak, po prostu. Mam ku temu
poważne powody. LOV utrzymywał, że opuszczam szeregi jego
kącika, bo większą uwagę przywiązywałem ostatnio do Klasyki
Center. Nic bardziej mylnego, mój drogi, bowiem opuszczam
obydwa kąciki. Powodów mam kilka. Muszę wreszcie zacząć
się poważnie uczyć, a nie jak to robiłem do tej pory na
zasadzie "jakoś to będzie". Nie mam czasu na szkołę,
granie, pisanie i cokolwiek innego. Z czegoś muszę zrezygnować.
Zdałem sobie sprawę, że gry już i tak zabrały mi zbyt wiele
mojego życia (10 lat). Muszę się zmienić. Ja nawet dziewczyny
nie mam. Dużą część wolnego czasu przesiaduję w domu, gram i piszę.
Tak dłużej być nie może. Nie mogę sobie zmarnować życia. Dlatego
odchodzę z KZ i KC. Jeszcze nie wszystko stracone i mogę
sobie ułożyć życie, uczynić je lepszym, słuchać muzyki,
czytać wartościowe książki, mieć kontakty z płcią przeciwną.
Może po tym moim wyznaniu ktoś przejrzy na oczy
i zda sobie sprawę z tego, że też marnuje sobie życie. Nie
mówię, że gry są złe, ale niektórzy (tak jak ja) potrafią
się w to tak wciągnąć, że nawet nie zauważą, iż tracą
najszczęśliwsze chwile swojego życia siedząc przed monitorem
i ćwicząc zdolności manualne. Dlatego postanawiam ograniczyć
granie i zająć się innymi rzeczami. Na koniec jeszcze pozdro
leci do LOVera i Grochala. Z tymi faciami utrzymywałem kontakt
i nie zaprzeczę, że była to całkiem fajna znajomość. Thx chłopaki!
A teraz słowo do całej redakcji: Czymcie się mocno i zapewniajcie
czytelnikom (w tym mi także) comiesiączną dawkę dobrej lektury!
Hej!
PS. LOV, robiłeś coś dzisiaj dżojstikiem w pliczkach?
[A teraz druga część (po pewnym czasie). Sorry Ubi że to zamieszczam, ale tak będzie dramatyczniej;). - LOV]
W minionym miechu byłem kompletnie załamany. Nawet chciałem odejść z KZ i wysłałem LOVowi
pożegnalną wersję zaplecza. Jednak teraz już wszysktko ze mną jest OK (chyba) i zostaję
w naszym kochanym KZ. Achhhhhhhh! Czuję jak mnie sperma rozpiera i będę mógł do następnych
numerów płodzić kolejne teksty. A tak w ogóle to WESOŁYCH ŚWIĄT! W końcu wy już macie
grudzień. Pozdro dla Grocha co się z piciem ogranicza! :) Do następnego numeru! Hej!
Walę (?) prosto z mostu - odchodzę z KZ. Dlaczego? Jest kilka powodów. Oto one:By wysłać jakiś tekst LOV'owi musiałem iść do pobliskiej kafeji internetowej, bo w domu rodzice zablokowali mi Net (najpierw cwaniaki przecieli kabel, który i tak sobie zlutowałem i gdy nie było nikogo w domu wchodziłem na Internet:)), chyba się jednak skapnęli, bo poszli na pocztę i tam zablokowali:( ). Tak jak już wyżej napisałem, muszę teraz łazić do kafeji, szkoda mi jednak 4zł tracić za godzinę Internetu, toteż ostatnio coraz rzadziej tam bywam.
No i właśnie gdy LOV napisze mi maila, czytam go po 15 dniach. Kolejnym powodem jest to, że po prostu nie umiem pisać. Nie chodzi mi tu o błędy ort., ale budowę zdań - baba z polaka zawsze w wypracowaniach pisze mi: "Popracuj nad treścią zdań":). [Z polskim to jest cienka sprawa. Oni każą mi pisać fraszki, kiedy ja wolę rozwijać się w temacie recenzji i felietonów. Musisz nauczyć się Grzybek, żyć z faktem, że szkoła będzie blokować twoje zainteresowania i wpajać ci w głowę bzdurne rzeczy - LOV] Kolejnym, ostatnim powodem jest moja marna stronka. Początkowo miałem robić z kumplami coś jak www.gamefaqs.com, ale nie wyszło:). Stronę musiałem robić sam. Czyli grałem w gry, pisałem recki, tipsy, kody, triki, robiłem screeny, męczyłem się ze stroną w Notatniku.Po trzech miechach - myślę sobie: "Co jest? Strona w miarę ok, a nikt nie chce współpracować?" Na jakiś czas przestałem się nią interesować, aż tu nagle w jakimś magazynie (PE) ogłoszono konkurs na "najlepszą stronę konsolową". Jakiś typ zgłosił moją stronę i zjechali ją na maxa. Przytoczmy jeden cytat: "(...) wygląda jak biurko Ściery" :))). Heh, śmiałem się, jednocześnie byłem wkurzony, że zamiast starać się nad stroną, zrobiłem se miesięczną przerwę. Na dodatek dziwnym trafem znikło logo główne, przez co grafe ocenili cieńko. Trudno się mówi...To są 3 wielkie powody dla których odchodzę z KZ. Mniejszym powodem jest to, że właśnie robię gre (!) i jestem bardzo zajęty. Notabene skończyłem ją w 98% i zajmuje 20 Mb:). W chwili gdy to czytasz, pewnie sprzedałem prawa do tej gry, firmie Microsoft i jestem bardzo bogaty.Czy coś jeszcze? No pewnie! Z pewnością nie zapomnę gdy jakieś 10 miechów temu, zobaczyłem kącik o konsolach w AM. Kącik (jeszcze wtedy) robił Caleb (!), a wszystkie teksty napisał LOV. Myślałem o nim "to jakiś maniak":). Wysłałem Calebowi reckę Harvest Moona, a ten napisał mi że nowym naczelnym kącika jest... LOV. Kącik rozwijał (i rozwija się) w błyskawiczym tempie. Ciągłe zmiany layout'ów, nowi recenzanci... . Pozdrawiam wszystkich co piszą do KZ (LOV, Majkel, Uobooz [Ten też odszedł - LOV], Grochal, Devil, Kiewas, Otho) jak i czytelników (Czytelniku, tu wstaw swoją ksywę:)).
PS. Może kiedyś coś jeszcze skrobnę? Kto wie? Na razie do idę do łazienki... uczesać się:)))
Oj niebezpiecznie się robi. Redakcj KZ powoli się wykrusza. Najpierw military, potem Grzybek, a teraz Uobooz. Ehh widzię, że jednak muszę zostać tu na stałe i pomóc w tworzeniu tego shitu;). LOV coś brzęczał o przyłączeniu się do Emu Koncika. Mnie się ten pomysł nie podoba, ale co tam moje zdanie się jak zwykle nie liczy. No cóż do zobaczenia za miesiąc (mam nadzieję). Aha, jeszcze jedno. Ottho, typie marny myślałaś, że mnie ruszysz takim tekścikiem!? Popierdółki w stylu: "Groszek o nieiwielkim rozumku" to możesz sobie wsadzić głęboko w odbyt. Aha i jeszcze jedno, moja ksywa to Grochal lub Grochu, a nie Mr.G, G., czy inny Groszek. Masz u mnie za to solidny minus.
Redaktor nie podesłał:(
Siemanko wszystkim czytającym Konsole Zone :). Działo się, oj działo się... oczywiście w moim marnym życiu... Jak zwykle szkoła, ale nie tylko. Mam nadzieję, że LOV wie co robi, i pociągnie jakoś tę budę zwaną KZ, ale nie ma się czym martwić. Nawet jeżeli byśmy padli, to później KZ powstałby jak fenix z popiołów - jeszcze lepszy i jeszcze ciekawszy... Ale do tego chyba nie dopuścimy :). A co u mnie słychać ostatnio? Szkoła, szkoła, szkoła, ale nie tylko. Niedawno wpadłem do kumpla na 18 urodziny i muszę powiedzieć, że było ostro. Cholernie ostro! Na takiej imprezce dawno nie byłem, więc chylę czoła przed kolegą (hi Damian!)... Jednym słowem - była to wzorowa polska impra, która kilka razy mogła się skończyć zanim się zaczęła. Ale daliśmy radę :D No ale nie samymi imprezami i szkołą człowiek żyje. W domciu stoi śliczny, piękny komputerek, na którym szarpię od czasu do czasu w jakieś gierki ze starego poczciwego PSX-a. Mam zamiar zabrać się za Xenogears-a, ale coś czasu nie ma. Czyli jak zwykle. Zamiast grać zabrałem się za coś zupełnie innego - zacząłem poznawać system Linux, ot tak jako odskocznia od grania. Właśnie na nim piszę sobie ten tekścik, więc chyba wszystko działa jak trzeba. Polecam wszystkim, których denerwuje Windows :D... Jednemu z moich kumpli zepsuł się komputer. Chłop nie wiedział czy to wina proca, czy płyty, więc udał się do sąsiadki z chęcią przetestowania swojego proca. Proc nie działał. Na dodatek przy zakładaniu procesora sąsiadki z powrotem uszkodził krzemowe jądro procka. A więc jest teraz około 100zł do tyłu. Ból... A on do tego jest studentem informatyki i potrzebuje kompa do pisania w C++... Mają ludzie pecha, co nie. Całe szczęście, że jak mnie się pytał czy może przetestować procka u mnie nie zgodziłem się... chciał mi nawet dać płytkę Cooper Shine, ale wolałem nie ruszać mojego duronka.. Morał z tego taki - kupujcie droższe płyty główne, a nie pożałujecie. Albo konsole :) w nich nie trzeba raczej wymieniać procków. Najwyżej całą konsolę :D...

Redaktor nie podesłał:(
Gdy usłyszałem, że LOV chce zamknąć kouncik automatycznie się załamałem. Może zmieni zdanie (moja rada - wysyłajcie mu maile, żeby nie zamykał cornera). Ewentualnie ruszymy za kilka miesięcy. Póki co nie martwmy się. Z okazji Świąt życzę wam naprawdę dużo gier, najnowszych konsol, dziewczyny 90-60-90, willi z basenem, miliona $ lub Euro i wszystkiego czego chcecie.
|