NAM



     Jako wielki fan Duke Nukem 3D (Książe RULZ po wieki!!! - dop. Don Alfredo)staram się zebrać jak najwięcej dodatków i tym podobnych do ulubionej gry którą dawno przeszedłem. Kiedyś podczas grzebania w internecie na underdogs znalazłem gierkę o dość dziwnie brzmiącym tytule NAM98. Gierka powstała na engine Duke Nukem i jej akcja została osadzona w Wietnamie. Vietcong i inne tym podobne pierdółki. "Czemu nie" pomyślałem już jako fan Duke'a i militariów. I żeby nie trzymać nikogo w niepewności powiem od razu:

    Przybyłem, zobaczyłem, wywaliłem.

    Grafika, choć niby ta sama co w Duke Nukem wydała mi się gorsza niż w księciu. Oddziały Vietcongu to widocznie zwykłe płaskie kukły z plamą zamiast twarzy (w ogóle gdyby nie to że w kilku miejscach mamy informacje że akcja rozgrywa się w Wietnamie to sam bym nie zaskoczył). Zresztą jakość grafiki oddaje już pierwszy widziany w grze obiekt czyli helikopter. Mówiąc krótko : kwadratowe pudło bez pilota w którym jesteśmy jedyną osobą z desantu. Dalsze wrażenia. Wystrzeliłem z trzymanego w jednej ręce (!) M.-16 i mnie zamurowało. Przecież ten odgłos miał pistolet w Duke Nukem a wystrzał (to jest ogień z lufy) zauważyłem dopiero po wystrzeleniu piątego pocisku. Po chwili odnalazłem nową broń którą był M60 i postanowiłem wystrzelić. Potężny karabin wydał odgłos przypominający maszynę do szycia mojej co nieźle mnie rozbawiło. Co do dźwięku, to ogólnie jest niezły. A to czemu? Bo większość odgłosów to bezlitosna kalka z Duke Nukem (zresztą to nawet dobrze bo większość nowych to beznadzieja)! Muzyka i odgłosy tła to chyba jedyne nowe i przyjemne momenty w grze. Muzyka dlatego że słyszymy ją tylko w menu, a odgłosy dlatego że są naprawdę dobre. Np. świetne skrzeki papug gdy jesteśmy w lesie czy niezłe pokrzykiwania Wietnamczyków. I nie uważam że grafa była w Duke doskonała (ale dźwięk był już perfekcyjny!)! Tam postacie to także zwykłe sprity, które (tak samo jak w NAM) inteligencją nie grzeszyły. Jednak w Duke wszystko było doprawiane masą czarnego humoru i klimatu, które rekompensowały wszystkie braki grafiki. Ale nie grafa i dźwięk w końcu w grze najważniejsza (gdyby tak było moje ukochane Duke i UFO [recka za miesiąc!] leżały by dawno w koszu)! A więc jak się ma grywalność? Nie powiem bezpośrednio bo rodzinka by się za mnie zabrała za wulgaryzmy w tekstach, ale mogę powiedzieć trochę delikatniej- liiiipaaaaaa! Zwłaszcza przez nadmierny poziom trudności dzięki któremu nieraz zostałem uraczony bombą z samolotu prosto między dwie zdziwione gały lub zabity przez gościa z bazooką w pierwszej planszy (swoją drogą po zabiciu tego dupka broni w ogóle nie było na ziemi, nie pasuje do Amerykańskich łap czy jak?). Wracając do pierwszej planszy po chwili spotkałem medyka który zapomniał jak używać M.-16 trzymanego w łapach i blokującego się w pierwszym lepszym ciasnym przejściu. Zresztą to chyba jakiś mięczak bo ginął od pierwszego strzału (choć nasz Marine wytrzymuje pobliską eksplozję rakiety ale to już błąd z Duke). Bronie. Także są całkiem niezłe ale kilka naprawdę spaprano. Wymieniając po kolei to najpierw jest zwykły nóż (kiepściutki odpowiednik glana z Duke), M.-16 (już ciutek lepszy ale gdyby tak dać nowy odgłos i drugą rękę;), shotgun (i tu już nie wybaczę! Moja ulubiona broń z Duke Nukem kompletnie spi(censored) przez słabą kolorystykę i wykonanie), M60 (coś jak chaingun tyle że z jedną lufą i fatalnymi odgłosami), wyrzutnia rakiet LAW (bardzo przyjemna), granaty (kiepściutkie bo toczone po ziemi i brzydko wykonane), granatnik (przysięgam że jak go pierwszy raz zobaczyłem to był pewien iż to muszkiet), snajperka (tragedia! Celownik jedynie ogranicza obszar widzenia!), chyba działko czołgowe (choć nie widać lufy to jak nazwiecie niewidzialną broń z której wylatuję dwie rakiety naraz?), osławione ładunki wybuchowe z laserem (choć ciekawe czemu "nić" jest czarna;) i miotacz ognia choć dziwne czemu mi wygląda na BFG? I jedna ważna rzecz- w grze brakuje AK-47! W całej rozgrywce uświadczymy cztery równie kiepskie kampannie.

    Podsumowując wszystkie wyżej wymienione wady (zalet nie ma) mogę napisać jedno: jak zobaczysz gdziekolwiek uciekaj! Przynajmniej będziesz zdrowy na umyśle.

Plusy:
+odgłosy otoczenia?
+zaraz po wyłączeniu znów chciałem zagrać w Duke Nukem 3D

Minusy:
-grafa
-dźwięk
-grywalność
-poziom trudności
-i jeszcze wiele innych

(Niestety, autor recki najwidoczniej zapomniał o ocenkach, ale z pewnością wiekszę niż 4 nie były ^_^ - dop. Don Alfredo)


DOOM Marine
mario-1991@o2.pl



Ps. Nie! Nie doszedłem jedynie do pierwszej misji, a po prostu uważam
że pierwsza misja bardzo dużo mówi o grze.