|
* Wstęp
*
OR
* Demo-testy
* Recenzje
* Gadanie
* Kąciki
* TNT
* Stuff
* Listy
* Redakcja
* Wyjście *
* Prenumerata
* Forum
*
|
|
:: Gun Metal Żołnierzu! Czas po raz kolejny uratować świat! Tym razem zrobisz to siedząc za sterami maszyny zdolnej zmieniać swój kształt. Wykorzystaj wszystko, co masz, gdyż wróg jest potężny i zdeterminowany. Masz tylko jedną szansę. Nie strać jej! Podobne słowa są zazwyczaj wystarczającym pretekstem do samodzielnego rozpoczęcia trzeciej wojny światowej. Nie inaczej jest w tym przypadku. Co prawda, fabuła przedstawia jakaś tam historyjkę o wynalezieniu nowej metody zakrzywiania czasoprzestrzeni, co z kolei spowodowało napięcia ze strony ludzi, którym nie dane będzie zamieszkać w nowym świecie, a to było przyczyną otwartego konfliktu zbrojnego, który doprowadził do emigracji na planetę Helios, na którą to po latach zawitali dawni wrogowie z oczywistym zamiarem - totalnej anihilacji uciekinierów (Uff). W ostatniej chwili, gdy wydawało się, że emigranci zostaną zmiażdżeni, zostaje ujawniony projekt, który może odmienić losy tej wojny. Projekt Gun Metal, bo tak się to coś zwie, jest niczym innym jak dziesięciometrowym robotem zdolnym przetransformować się do postaci myśliwca bojowego. Oczywiście sam robot nic nie da - potrzebny jest uzdolniony pilot, w którego rolę się wcielamy.
Zadania stawiane przed nami są zróżnicowane, chociaż zazwyczaj
sprowadzi się to do rozwalenia wszystkiego, co się nawinie pod celownik. Dla
urozmaicenia w większości misji totalną dezintegrację wrogów trzeba będzie
przeprowadzić w odpowiedniej kolejności, a w niektórych wystarczy, że zrównamy z
ziemią określone cele (w takich przypadkach i tak nie jesteśmy w stanie
zniszczyć wszystkiego). Jakby nie patrzeć - nudzić się nie będziemy. Jedynym
mankamentem jest ilość misji. Konkretnie oddano nam do zaliczenia 14 zadań.
Niestety długość też pozostawia wiele do życzenia - średnio uzdolniony manualnie
człowiek (jak np. ja :D) jest w stanie zakończyć kampanię w około 90 minut (za
pierwszym razem zajęło mi to 96 minut). Co gorsza single player to wszystko co
nam zafundowano. Autorzy nie stworzyli chociażby trybu skirmish (mogłoby to
wyglądać tak: wybieramy naszą broń, ilość wrogów, ich zawziętość i teren a potem
próbujemy w jak najkrótszym czasie wszystkich wymieść), nie mówiąc już o trybie
multiplayer. Na długości się nie kończy. Aby oglądać te wszystkie cudowne efekty
graficzne trzeba mieć dosyć mocny sprzęt (wymagania podane poniżej dadzą, co
prawda bardzo ładny efekt, ale ustawienie wszystkiego na maksa da już niezły
slide-show). Chociaż trzeba przyznać, ze wymagania są uzasadnione. Niesamowite
efekty graficzne, wysokiej jakości tekstury i szczegółowe modele - to wszystko
wymaga potężnego sprzętu, ale warto chociażby zobaczyć jak to wszystko wygląda.
Kolejną rzeczą, do której można by się przyczepić to fakt, iż wrogowie starają
się jak najszybciej zginąć. Nie możemy wymagać od nawalanki rewolucji w AI,
jakiej dokonał pierwszy Unreal, ale wrogowie mogliby od czasu do czasu sprawić
nam miłą niespodziankę ściągając nas na przykład w strefę zasięgu obrony
przeciwlotniczej, lub coś w tym rodzaju. Takich zagrań niestety nie uświadczymy
a jedyne, na co stać naszych wrogów to szarża i wyładowanie wszystkiego, co się
ma (lub też czekanie w miejscu i ostrzeliwanie naszej super-hiper-duper
maszynki). Jednego im nie można odmówić - siły ognia. Skondensowany atak paru (parudziesięciu)
jednostek wroga szybko pośle nasz myśliwiec z powrotem na deski kreślarskie
projektantów. A trzeba powiedzieć, że wrogów zazwyczaj jest cholernie dużo. Warstwa audio prezentuje wysoki poziom. Dźwięki są w porządku, a agresywna muzyka doskonale pasuję do koncepcji gry i pod tym względem grze nie da się nic zarzucić.
Podsumowując tą krótką, tak jak jej obiekt, recenzję należy powiedzieć,
że gierka pojawiła się na CDA (mało kto o tym nie wie :P) i patrząc na nią jak
na Cover można spokojnie dodać ze dwa punkty do mojej oceny. Ale jeśli ktoś
jakimś cudem ominął ten numer CDA, a jest zainteresowany tym produktem powinien
zastanowić się nad jej zakupem. Co prawda gra bez wątpienia należy do czołówki
gier zręcznościowych, ale ma jeden poważny mankament - żywotność. Ileż razy w
końcu można przechodzić w kółko to samo?
![]() | ||||||||||||||||||||
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE |
Kontakt: amgry@o2.pl Design by: winix@wp.pl |