|
|
:: FORUM
Widać, że Forum coraz bardziej się rozrasta:). Czekam na wasze wypowiedzi.
|
AUTOR
|
1. Według ciebie jaka jest najlepsza
platforma do grania i dlaczego? |
Bedzio
status: Redaktor | Najlepsza
to nie wiem, lecz ten gatunek pomału zanika. |
Adek24
status: Czytelnik | Według mnie nie istotna jest
platforma! Istotne są gry i tylko one się liczą! |
Sly
status: Współpracownik | PC -
co z tego, ze na ta platformę wychodzi coraz mniej gier? To jest żaden
argument. Jako człek, który - przyznam szczerze - konsoli nie posiada
(macie, idioci, pretekst, żeby mnie oczerniać teraz...), to ma możliwość
grania tylko na PC. Ale na obydwu platformach gra się przednio, remis zatem.
Remis zasłużony, dodajmy. |
Thief
status: Czytelnik | PIEC, a
dlaczego bo można z gierką robić co się chcę. |
Ecik
status: Czytelnik | Moim
zdaniem najlepsza platform? jest oczywiście PeCet - a to dlatego, że
jest idealny do gier typu menadżery (CM roooolz!!!), do multiplaya
(konsole niby to maj?, ale to nie to) i jeśli s? gry myszkowe to ogólnie
rzecz biorąc wygodniejsze jest granie na PieCu. |
Anonim Hieronim IX
status: Współpracownik |
Wszystkie są lipne :P Każda ma wady.
|
Mat Kat
status: Od czasu do czasu sponsor |
Ja tutaj nie będę dzielić na lepsze i gorsze. Każda platforma
jest dobra byle by się dobrze bawić. Nie ukrywam, że PeCeta trzeba ciągle
modernizować, co nie których ludzi (w tym mnie) może wkurzyć. Ale, grajmy i
żyjmy długo. OLE! |
|
AUTOR
| 2. Twój
stosunek do pirackich gier. |
Bedzio
status: Redaktor | Najlepiej
gry ściągać z internetu, jeśli się nie ma pieniędzy na oryginał, a nie dawać
zarobić tym patafianom!!! |
Adek24
status: Czytelnik | Piractwo
dobre nie jest, fakt. Lecz z punktu widzenia użytkownika, to
kupienie gry za 100 do 170 zł za jedną jest trochę dziwne, bo dołożyć trochę i
ma się np. nowy podzespół do komputera. |
Sly
status: Współpracownik |
Piractwo? Spoko, popieram. Stadion Dziesięciolecia i dom własnej teściowej to
idealne miejsce na handel nielegalnymi kopiami gry. Nie ma to jak okraść
producenta z jego ciężko zarobionych pieniędzy. Skoro w grach, które wyszły
spod ich ręki, jest tyle błędów - to ja tez, jak zajść w chemii musi,
zastosuje kontrreakcje jaka - i jesteśmy kwita. Jedyna i sensowna puenta tego
podpunktu jest to, ze człowiek to masochista ze skłonnościami do urojeń. Amen.
|
Thief
status: Czytelnik | Jaki jest
sens kupować grę za 120zł skoro mogę ją mieć od kumpla za 1zł
(Cena pustej płyty).
|
Anonim Hieronim IX
status: Współpracownik |
Świństwo! Jak tak można? Takie pytania zadawałem sobie często. Teraz jest ze
mną trochę lepiej, coc nie powiem ze zawsze kupuje oryginały. Takie jest życie
biednego nastolatka :-)
|
Mat Kat
status: Od czasu do czasu sponsor |
Nie pochlebiam piractwa, ale nie zawsze są pieniądze na
oryginalne gry. PeCet jest w miarę przyzwoitą platformą cenową (gier - nie
sprzętu!), za to konsole mają się źle w kwestii ceny (ale miejmy nadzieje, że
będzie lepiej).
PS. Konsolowcom polecam Allegro. Tam można kupić gry na konsole dosyć tanio
(czytaj koło 60 złotych)
|
Makaveli
status: Od czasu do czasu Czytelnik |
Dawniej kupowałem piraty, przyznaję. Nie obchodziło mnie, co
sądzą o tym przeciwnicy takiego poczynania. Wtedy ważne było dla mnie, że będę
miał nową grę... Teraz, patrząc na to z perspektywy czasu, wiem, jak bardzo
było to głupie i dziecinne... Po pewnym czasie zebrałem się w sobie i po raz
pierwszy kupiłem grę oryginalną - Fallout 2 w wersji polskiej. Spędziłem z nim
naprawdę wiele czasu i nie pamiętam, żeby żadna inna piracka gra sprawiała mi
tyle przyjemności. Wątpię, czy kupno pirata F2 sprawiłoby to samo. Później
wybór padł na kolejną grę - Thief 2... Od czasu jej zakupu moje życie zmieniło
się na zawsze. Nieznana przedtem produkcja, kupiona ze względu na opowieści
jej fanów, sprawiła, że się zakochałem... w moim wiernym łuku, mieczu, pałce i
wszechobecnym cieniu. Pokochałem kradzież, wirtualną oczywiście. Po miłych
wspomnieniach związanych z dwoma poprzednimi oryginałami postanowiłem nie
kupować więcej piratów. Od tego czasu moja kolekcja gier przestała rozrastać
się w zastraszającym tempie. Kupuję jedynie te, które uważam za tego warte.
Neverwinter Nights, Morrowind, Arcanum, Gothic 1 i 2, kilka innych tytułów.
Zacząłem je szanować, nie to, co te poprzednie, pirackie, które odkładałem po
kilku dniach. Z oryginałami spędziłem niezapomniane chwile. Na pewno nigdy
więcej nie kupię pirata, jestem o tym przekonany. Mam jedną, może dwie gry na
miesiąc (plus te z CDA) i się z tego cieszę. Żałuję tego, co robiłem
wcześniej, wydając niepotrzebnie forsę, a przy tym okradając innych. Staram
się przekonać kolegów, aby zrobili to, co ja, ale zajmie mi to pewnie jeszcze
jakiś czas... Może wreszcie zrozumieją, że postępują źle. |
:: wstecz :: do góry :: wydrukuj ::
| |
| | | |
|
|