| |
::
Encyklopedia gier.
Daven
Wyobraźcie sobie sytuację: jakiś tam
młodzian zauważył, że w jego otoczeniu nie rozmawia się o niczym innym, jak
tylko o grach. Zainteresowany tymi pogaduchami postanowił, że chciałby również
spróbować się w temacie. Po tygodniach namów i przekonań, jakim to przydatnym do
nauki urządzeniem jest komputer :), rodzice z łezką w oku, zgadzają się wyłożyć
swoje ciężko zarobione pieniądze. Chłopak [bądź dziewczyna;)] nie posiada się z
radości. Rodzicom, którym wydawało się, że będzie to jedyny wydatek związany z
komputerem, srogo się zawiedli. Ich pociecha, co rusz tworzyła dziurę w domowym
budżecie, wydając kasę na czasopisma [koniecznie z CD!], gry, internet itp. Jego
wiedza o grach stale się powiększała, ale jak zauważył, była wciąż za mała.
Zawiódł się na kumplach [jak się okazało, ci grali tylko w naparzany typu Quake
]I[ i UT ;)], a w czasopismach które kupował pisano wyłącznie o nowych grach, i
na dodatek trudnym dlań językiem. :) Już myślał o samobójstwie [co? nie z takich
powodów "ludzie" pozbywają się resztek swojej energii życiowej], kiedy to ludzie
z Komputer Świata i Gry-Online wydają Encyklopedię Gier 2003. :)
Oczywiście, nakreślona powyżej sytuacja jest jak najbardziej
fikcyjna [chociaż..]. Miała ona jedynie mniej więcej, określić przydatność
omawianego produktu. Czyżby jakikolwiek gracz znał wszystkie tytuły, jakie do
tej pory ukazały się na PC? Wątpię. I właśnie z taką pomocą przychodzi owa
encyklopedia, która w swoich zbiorach zawarła 1868 gier, 137 poradników, 3600
kodów do 450 gier i 9670 ilustracji. I co? Robi wrażenie, prawda?
Sama instalacja przebiega ze średnią prędkością [zważywszy na
ilość danych], ale co najważniejsze - bezproblemowo. Zainstalowane pliki zajmują
ponad 600 MB, ale to nie wszystko. Aby w pełni cieszyć się produktem, należy
mieć jeszcze dodatkowe 700 MB wolnego miejsca na dysku. Bowiem na drugim
nośniku, znajduję właśnie taka pojemność większych screenów, więc jeśli życzysz
sobie nie doczytywać ich z CD, należy brać ten fakt pod uwagę.
Uruchomienie.. i pierwsze co rzuca się w oczy, to ładna oprawa
graficzna. Naprawdę należy pochwalić grafików za jej schludność, estetyczność i
że tak powiem "growość". Wszystkie animacje są gustownie dobrane, podobnie z
dźwiękami. Całość została rozłożona na podręczne przyciski u góry zawarte w logo
[co ciekawe, jego tło zmienia się wraz z inną grą] i na dwie tabelki, z czego ta
z lewej służy jako wyszukiwarka, a w drugiej podane są informacje o wskazanej
grze. Wszystkie teksty są bardzo dobrze sformatowane i co najważniejsze napisane
czytelną czcionką. Uogólniając - bardzo dobry, nieskomplikowany interfejs.
OK. Przejdźmy do informacji o grach, bo przecież oto tu chodzi.
Każdy opisywana gra posiada w lewym górnym rogu okładkę pudełka, króciutki opis,
z czym się ją je oraz dokładne info o kategorii, producencie, wydawcy, czasie
wydania, wymaganiach, www, target'cie odbiorcy, liczbie CD, trybach rozgrywki
etc. Większości przypadła też ocena i ewentualna rekomendacja. Jednak muszę
przyznać, że są to czasami kontrowersyjne oceny np. Unreal dostał 4+/6, zaś jego
sequel 5+/6! [Caleb, wiesz, że Blood'a 2 oceniono na 3/6? :)] (Zabiję
normalnie:). Jeden zazwyczaj najlepszych FPP-ków dostał 3/6? Za samego głównego
bohatera ta gra zasługuje na 5/6 - Caleb_Dalej mamy zazwyczaj dłuższy opis gry
dla laików, recenzję [nieraz kilka] i zapowiedź. Niemal wszystkie wymienione
tekstu pochodzą z serwisu Gry-Online, ale nie jest to zasadą. A i do tego
dołączonych jest jeszcze kilka obrazków z samej rozgrywki. Niestety, wszystko to
nie podchodzi pod obowiązującą regułę, gdyż nie każda gra posiada recenzję,
zapowiedź, screeny itp. Choć są to zazwyczaj [ale nie zawsze] starsze lub mniej
znane tytuły, niedosyt pozostaje.
Twórcy również dobrze zauważyli, że same opisy nie wystarczą graczowi do pełni
szczęścia, dlatego do ważniejszych tytułów dochodzą jeszcze świetnie opracowane
poradniki w formacie pdf.
Niemniej, jak już się rzekło, dostajemy prawie wszystko, co jest związane z
omawianą gierką.
A propos braków. Zdarza się, że pomylone zostają linki, i gra,
której opis chcieliśmy zobaczyć znajduje się gdzie indziej, rzadkie bo rzadkie,
ale i literówki też mają miejsce, no - ale na szczęście, to tylko pojedyncze
niedomówienia.
Zwarzcie także na to, iż przy tym ogromie encyklopedii, są to tylko
marginalne, a nawet wręcz nie zauważalne błędy.
Konkludując: Cóż, po prostu polecam. Lepszego zbioru w tej chwili
na polskim rynku nie uświadczycie, więc chyba warto, zwarzywszy również na cenę
[circa, about 20 złociszy]. Rzecz jasna, można się przyczepić, iż do ideału,
jeśli chodzi o ilość omówionych gier jeszcze brakuje, ale czy liczba 1868 jest
słabym wynikiem?
:: wstecz :: do góry :: wydrukuj ::
| | |