.................|B i u l e t y n|........
..........................|F i l m o w y|.


spis treści | poprzednia strona | następna strona


|Nawrót depresji gangstera|

Jak wszystkim powszechnie wiadomo, nikt nie lubi sqeli, czy kontynuacji udanych filmów. Przeważnie owe kontynuacje są niemrawe i nie umywają się nijak do pierwotnej wersji. Dlaczego tak jest nie będę tłumaczył, bo i tak z tego tłumaczenia nic byście nie zrozumieli (tak to jest jak się ściemnia :)). Ja postanowiłem obejrzeć fajny film o gangsterach.

Nawrót depresji gangstera"Nawrót depresji gangstera" jest drugą częścią "Depresji gangstera". Fabuła obydwu filmów jest bardzo prosta. W pierwszej części poznajemy Paula Vitti, szefa gangsterskiej rodzinki w Nowym Jorku, wiecie takie włoskie mafie przeniesione w realia współczesnej Ameryki. Po czym możemy poznać, że swoje korzenie czerpią z takich rodzinek? No cóż, rzadkością jest aby w rodzinie było zarazem tyle serdeczności co nienawiści. Te przywitania, czarne, dobrze skrojone garnitury i włoski zaczesane do tyłu. To wszystko sprawia, że czujemy się jak byśmy siedzieli w środku mafii. Otóż nasz bohater - mafiozo ma kłopoty natury psychicznej i postanawia zwrócić się o pomoc do lekarza psychiatry, ten mu pomaga, ale wpadają w intrygę i ich losy kończą się tak, że Vitti ląduje w więzieniu, a doktorek Sobol żyje w szczęśliwej rodzinie. Na tym kończy się "Depresja gangstera". Sqel jest kontynuacją pierwszej części. Tak więc przed panem doktorem stoi zadanie aby wyciągnąć szefa mafii. Udaje on czubka i wydostaje się z więzienia. I jak do tej pory wszystko może w filmie być fajne, tak od tego momentu staje się nudne. Paul zwierza się doktorowi, że jako dziecko chciał zostać kowbojem, że nie chciał być gangsterem i takie inne przynudnawe rzeczy. I raptem ni z tego ni z owego wyskakuje nam pomysł wielkiego skoku, akcja przyspiesza i koniec trochę zaskakuje, ale niewiele.

W dobrym obyczaju recenzowania filmu leży fakt iż nie zdradza się fabuły filmu, ja zdradziłem część pierwszą, ale aby obejrzeć ten film trzeba najpierw spojrzeć na jego poprzednika, wtedy wiele rzeczy będzie bardziej zrozumiałych i nie pogubimy się na początku. Należy jednak wytknąć błędy jakie film posiada, a posiada ich sporo, bo nie jest tym z górnej półki.

Atmosfera w filmie na początku może się podobać, film o gangsterach z prawdziwego zdarzenia, a nie o jakiś polskich wypierdkach typu Fred ("Chłopaki nie płaczą"), czy inny laluś. Wszystko psuje się gdy bohaterowie (zarówno mafiozo i doktor) zaczynają się zbytnio rozczulać. Scenarzyści myśleli chyba, że to będzie śmieszne. Owszem śmiałem się z tego w pierwszych scenach pierwszego filmu, ale dalej to jest już zwyczajnie nudne. Bardzo dużo rzeczy się powtarza z jedynki. Zaraz na początku w obu filmach mamy scenę ze szczerą rozmową i tym "dobry jesteś, naprawdę". Element seksu z bliżej nieznaną kobietą, czy nagła akacja w której doktorek okazuje się być całkiem przyzwoitym partnerem do walki. Bardzo ogromny minus daję właśnie za to scenarzystom. Nie lubię filmów w którym powielane są schematy, a tylko otoczka jest nieco inna. To jest jak przepisywanie pracy domowej od kolegi. Coś tam się zmieni, coś dopisze, ale ogólna konstrukcja jest identyczna. To mi się nie podoba i przypomina się w tym miejscy Scary Movie 1 i 2. Obie części podobne do siebie jak bliźniaki syjamskie.

O Robercie de Niro można powiedzieć wiele. W wielu filmach grał, ja oglądałem tylko te najgłośniejsze i wybrane. W tym filmie jego mimika na twarzy trochę zaczynała mnie nużyć bo nie pokazywał nic nowego. Pamiętam jak oglądałem "Polowanie na jelenie" (czy jelenia?), choć film trwał 3 godziny to jakoś to przetrzymałem, głównie ze względu właśnie na niego. Do innych aktorów nie mam specjalnych zażaleń. Postać doktora Sobola świetnie gra Billy Crystal, a taki spaślak idealnie pasuje do wiernego współpracownika szefa Vitti.

Trzeba jednak zadać sobie pytanie, jaki gatunek filmowy przedstawia "Nawrót depresji gangstera"? Wprawdzie producent informuje nas, że jest to komedia, ale czy nią istotnie jest? W filmie znajdziemy kilka zabawnych powiedzonek (ledwo nadążałem czytać), sytuacji, ale to wszystko za mało, aby była to dobra komedia. Film sensacyjny to też nie jest, choć wątek pościgowy jest (a raczej to ich ścigają), kryminał też nie, typowo gangsterski? Też odpada. Właściwie to taką produkcję ciężko zakwalifikować, co dobrze świadczy o filmach, ale ten jest na średnim poziomie. Nie wyróżnia się właściwie niczym ze sterty innych filmów. Gdyby nie główna rola grana przez takiego aktora to film byłby cichy jak myszka.

Mnie osobiście pierwsza część przygód Paula Vitti przypadła do gustu, co prawda nie jest to film, który można oglądać kilka razy (2 maksymalnie), ale pamiętam, że za pierwszym razem podobał mi się. Druga część jest już gorsza ze względu na ten sam temat i powielanie tych samych zachowań. Gdyby te dwa filmy stanowiły integralną całość to co innego, ale "Nawrót depresji gangstera" jest filmem przeciętnym z dobrym aktorem.

Ocena: 5/10

Dishman
dishman@poczta.fm



komedia USA 2002

Nawrót depresji gangstera

reżyseria: Harold Ramis
scenariusz: Peter Steinfeld

Obsada: Billy Crystal, Robert De Niro, Cathy Moriarty, Joe Viterelli, Lisa Kudrow, Reg Rogers


|strona 8|