.................|B i u l e t y n|........
..........................|F i l m o w y|.


spis treści | poprzednia strona | następna strona


|Analiza zwiastunów filmów "Władca Pierścieni: Powrót Króla" i "Matrix Rewolucje"|

W oczekiwaniu na potencjalne megahity filmowe postanowiłem bliżej zapoznać się z ich zwiastunami, zwanymi też po polsku trailerami :) W tym niecnym procederze dopomoże mi agentSMITH,... (no, napisz coś :)

Coś.

Gdy to czytacie, pewnie jest już grudzień i "Matrix: Rewolucje" został rozłożony na czynniki pierwsze (prawdopodobnie nawet i przeze mnie :) więc na "pierwszy ogień" pójdzie oficjalny trailer Powrotu Króla (www.lordoftherings.net) Jest to pierwsza oficjalna zapowiedź i mimo, że unikano starannie pokazywania kluczowych scen, nadal można dość sporo wywnioskować... pewnikiem już też będzie dostępna obszerniejsza wersja zapowiedzi, ale dość bajania - skoncentrujmy się na tym, co mamy :)

To nieuniknione...

Rozmiar: 4517 bajtówA to ciekawe ujęcie. Pewnikiem Aragorn & Co. na Ścieżce Umarłych... to dobrze. Bardzo dobrze. Obawiałem się, że to zmienią tak, że Aragorn stanie na czele Rohirrimów... tak jakoś mi się ubzdurało.

Dobrze, że ten element jest. Bałem się, że to wytną.

Rozmiar: 3388 bajtówTo zdjątko, jak przypuszczam, pochodzi ze sceny, gdzie Frodo i Sam obserwują wymarsz wojsk z Minas Morgul. Właśnie tak to sobie wyobrażałem - takie seledynowo-wyblakłe kolorki, jak z katakumb zalanych wodą... mnie się to podoba. Chyba, że są to ujęcia ze wspinaczki na Orodruinę: to już gorzej, bo góra ta to w sumie wulkan i jakaś lawa, ogień byłyby jak najbardziej na miejscu... zobaczymy, jak to będzie.

Fajny fragment. Bałem się, że to wytną.

Rozmiar: 3400 bajtówO! A to już coś niestandardowego :) Elrond odwiedza Aragorna w jakowymś namiocie, pewnie przed bitwą (bo po bitwie miecze dostaje się nie do rąk, a raczej tak centralnie w plecy :) Nie przypominam sobie tego fragmentu z książki, więc coś imputowali :) Jeśli będzie z sensem i nie za długo - można to odstępstwo przeżyć. No i chyba każdy wie, że Hugo Weaving (Elrond, agent Smith) podczas kręcenia tej sceny odrzuca kaptur; uprzednio założył sobie okularki "lustrzanki" i mocno tym zaskoczył całą ekipę (serio :)

Witamy w matrixie, panie Aragorn... bałem się, że to... hm...

Rozmiar: 2914 bajtówCo tu jest? Szeloba! Uwielbiany nawet przez arachnofobów stwór, córka Ungolianty, ducha pustki, pomocnicy Morgotha, która umożliwiła mu przez usnucie pajęczyny z bezświatła zatrucie drzew itd. itp. W każdym bądź razie jednak zagra w filmie. Kto ją dublował? Kasia Bujakiewicz? Paweł Deląg? Kuba Wojewódzki? Nieważne. Ważne, że jest.

Robert Leszczyński jej nie dublował, bo wtedy pracował przy Matrixie i robił za dublera Bliźniaków... Ale dobrze, że Szeloba, mimo nieobecności w Dwóch Wieżach, jest. Bałem się, że to wytną.

Rozmiar: 4634 bajtówI na koniec - któż to? Wokalista rockowy w dziurawym garnku na głowie? Nie, toż to dobrze zamaskowana Miranda Otto, znana w kręgach tolkienofilów pod kryptonimem "Eowina", udająca się na wieeelką bitwę. Bardzo fajnie, że i nasza dzielna księżniczka w filmie działa - można liczyć na zacną porażkę króla Nazgulów... Coraz większe nadzieje mam na olbrzymi sukces tego filmu... Premiera - w Nowy Rok :) Wyśpijcie się na zapas już teraz :)

Dobrze, że Eowina jest w filmie. Bałem się, że to wytną.

Podsumowując - może być genialnie. Muzyka, choć w zwiastunie dość cicha, zdaje się wspaniale wpasowywać w klimat filmu... i pamiętajcie - nie ma zwycięstwa bez poświęcenia...

I dobrze - bałem się, że te elementy wytną.

[wprawdzie trochę monotematyczny jesteś obecnie, ale nic to :) za to prawie na pewno spotkanie wojsk Theodena z leśnym ludem będzie wycięte :) ]



Matrix Rewolucje



A teraz coś bliższego sercu mojego kooperanta w tym tekście :) Oto Matrix Rewolucje (www.thematrix.com) - finalny trailer... tu sprawa o tyleż trudniejsza, że nie wiem, co się w tym filmie stanie, w przeciwieństwie do wyżej omawianego :) Tak więc będzie to w dużej mierze błądzenie po omacku, a że czytać to będziecie już kawałek czasu po premierze filmu, będzie można się z tego nieźle pośmiać :)

To może w ogóle nic nie piszmy...

Sprawa podstawowa - czy film będzie dobry?

A myślałem, że nie można mnie wkurwić jednym pytaniem... Słuchaj, jeśli grupka gówniarzy twierdzi, że Matrix jest słaby, bo wyczytała tak na WP (fucks for you!) to doprawdy się nie przejmuj... Łykną byle gówno, żeby tylko ładnie zrecenzować (czego mieliśmy dowód w postaci nominacji Masłowskiej do Nike - ludzie, opamiętajcie się, bo się robi RP - Rzeczpospolita Pojebów...)

Yyy, tak :) Jak już mówiłem, temat jest mojemu kooperantowi bliski :) Ja dyplomatycznie się nie dopiszę, gdyż wypowiadałem się w tej sprawie już wieeele razy... Myślę, że wystarczy iż napiszę, że zgadzam się z przedmówcą w doskonale doskonałej hipercałości wszystkowymiarowej :)

Rozmiar: 6689 bajtówSkoro wstęp za nami, na wybieg prosimy zdjęcie #1! I cóż my tu mamy...

To mnie osobiście rozwaliło. Wielka kula z kolcami. Mam dwa podejrzenia: wielki mechaniczny jeż szukający mięsnych jabłek do nadziania, albo jakiś szef strażników...

Może to być też Architekt w "rzeczywistej" postaci.

Rozmiar: 4447 bajtówObrazek cokolwiek mały, ale ten kolec do wkładania w złącze w głowie jest żywy. Atakuje jak żmija.

Ale Neo jest tego świadom; chyba jakiś trening; może zaoferowany przez Architekta, żeby pokonać program "Smith.agnt"



Rozmiar: 5429 bajtówTo z kolei... wielki statek maszyn, ewentualnie największy koszmar pszczelarza. Nie wiadomo.

Może to być też oczekiwane przez niektórych UFO i interwencja obcych, której oczekiwano już w Reaktywacji... ale na ten element chyba nie ma miejsca.

Rozmiar: 3714 bajtówTutaj Neo wyraźnie zaskoczony i przestraszony, gdyż otoczenie przypomina polski szpital.

To jest wymiar między matrixem a "realem", gdzie przebywa Neo podczas swojej śpiączki.





Rozmiar: 4510 bajtówTu widzimy Brzydkiego, Obleśnego StaruchaTM (też taki będę, gdy się zestarzeję) jak szykuje się do zadania ciosu Neo; Brzydki, Obleśny StaruchTM występował też w grze "Enter the Matrix" ("72 godziny! Tyle przetrwał poprzedni Zion!"); myślę, że coś ważnego ma do powiedzenia... Obok jest brodaty facet, który... występował w Reaktywacji! Gdy Neo & ekipa odwiedzali Merowinga, jego ochroniarz wyprowadzał właśnie faceta, ten odwrócił się w stronę Neo... wszystko trwało kilka sekund i nie zwróciłbym na to uwagi, gdybym nie łapał stopklatek z Brzydkim, Obleśnym StaruchemTM ! No, no...

W Reaktywacji brodaty prosił o coś Merowinga... ciekawe, ciekawe...

Rozmiar: 4383 bajtówOtóż i sam Merowing, dla ułatwienia zaznaczony na czerwono (podobnie jak i Persefona). Oferuje on Trinity "zwrot" Neo w zamian za... oczy wyroczni?

Trinity się chyba wkurza i grozi Persefonie bronią (znowu). Wszystko układa się w logiczną całość...




Rozmiar: 3716 bajtówSpojrzenie Neo rozpala nie tylko nastolatki: oto facet z mózgiem zainfekowanym Smithem (uwieczniony w trakcie dokonywania mordu na załodze statku) po lewej, po prawej tak, jak widzi go Neo.

See past the flesh to see your enemy... That's impossible! No... it's unavoidable...

Rozmiar: 6635 bajtówLudzie walczą przeciwko maszynom, zasiadając w maszynach. Paradoks...

Tak jak wskazał to senator.






Rozmiar: 5697 bajtówA przy tym zdjęciu odpadam :) Nie mam pojęcia... Neo wraca przez wirtualną macicę do jądra systemu, czy jakoś tak...

Ciężko określić. To chyba część wspomnianego treningu; później można zobaczyć, jak "duch" maszyny wnika w Neo i samym wyciągnięciem ręki może on potem zniszczyć pokaźną flotę strażników.

Rozmiar: 2180 bajtówNajciekawsze na koniec :) Statek - no dobra, to może być maszyna, ale skąd czyste niebo (księżyc)? Tego to już najstarsi rezydenci Zionu nie wiedzą...

Też nie wiem... zarezerwowałeś mi już bilet?





Już wkrótce (pisane 16. X. 2003) Przy okazji zarezerwuję reszcie znajomych oraz najbliższej rodzinie :)

Mógłbym jeszcze wiele tu kadrów zamieścić, lecz tylko wspomnę o tym jak Neo toczy ostateczny pojedynek ze Smithem, niszcząc przy okazji najbliższe budynki, jak ludzie bronią Zionu... sami zobaczycie (pewnie już widzieliście :)

Towarzyszu Smith, jakie oczekiwania co do Rewolucji?

Niewielkie - liczę tylko na najlepszy film, jaki widziałem w życiu. Ale nie prognozujmy na zapas, aby nie zapeszyć.

Tfu, tfu :)


Mariusz Saint & agentSMITH


|strona 3|