Zostań wampirem

W dzisiejszych czasach wielu ludzi potrzebuje dużo czasu i prowadzą intensywne życie nocne. Często w nocy jesteśmy ofiarami napadów - bezbronni nie możemy nic zrobić. Próbujemy wszystkiego, ale nie daje to efektu. Dlaczego by nie zostać wampirem? Siła, wdzięk odporność na czas - wszystko to za cenę niższą niż byś się spodziewał! Jest nią jedynie łaknienie krwi, wrażliwość na słońce (śmiertelna) i skazanie siebie na wieczne potępienie. Jeżeli masz na koncie kilka zabójstw to i tak nie powinno robić ci to różnicy. Przedstawiam tutaj dwa sposoby, z których pierwszy jest bolesny, lecz sprawdzony w stu procentach. Kolejny jest skuteczny, lecz tylko w niektórych przypadkach. No to zaczynamy!

1.Kąśliwy sposób.
Potrzebne ci będzie:
- twoje gardło nie pokąsane
- ty
- lokalny wampir
- kilka litrów krwi
Ten sposób nie jest najbardziej popularny, znany, skuteczny, ale także najdroższy. Trudno w dzisiejszych czasach znaleźć osoby, które nie kryją swojego wampiryzmu (i jeszcze żyją). Wampiry często mają swoje trumny w katakumbach katedr i mrocznych zamczyskach. Udaj się sam na poszukiwanie wampira, ewentualnie z innymi zainteresowanymi. Weź także parę litrów krwi dla wampira jako zapłatę za zlecenie. Jeżeli się zgodzi to przez kilka nocy, gdy śpisz będzie wypijał twoja krew aż opróżni cię do cna. Po staniu się wampirem pamiętaj o unikaniu światła słonecznego, czosnku i wody święconej.

2.Cień.
- ślepy, ciemny zaułek
- twój cień (jeśli go jeszcze masz)
Jeżeli gapisz się w cztery strony świata w ciemnym zaułku, to ktoś może podejść i przyszpilić twój cień do ściany. Odchodzisz zwykle nie zauważając jęków twojego cienia i stajesz się wampirem. Ten sposób jest o tyle niebezpieczny, że możesz stać się nim wtedy, gdy tego nie chcesz!

Mam nadzieję, że bycie wampirem da wam niesamowite przeżycia. Pamiętajcie: grunt to dobra trumna!

Gandalf z Valinoru