W tym numerze już troszkę listów jest, aczkolwiek niewiele. czemu? Bo i niewiele napisaliście (tzn. niewiele osób)! Za to dostałem sporo ankiet, skąd wiem, że i zainteresowanie jset niemałe. No cóż - nie marudzę dłużej, przejdźmy do pierwszego zapełnionego wydania listów :P.



Witajcie! Ave!
Pierwszemu przeglądnięciu nowego (dla mnie) AM zawsze towarzyszył dreszczyk emocji. Zwłaszcza przy tak "napakowanym" jak AM 43. Pierwsze co zrobiłem to oczywiście dział Muzyczny, po godzince :) początkowe przeglądnięcie listy innych kącików - i tutaj no po prostu szał. Fantastyka! Sam kiedyś chciałem zrobić kącik o WP, ale nie wiem czy byłem jakiś głupi czy co i nie wpadłem na pomysł, by zająć się całą Fantastyką. Tak więc klikam.. i no szok!
Wspaniała oprawa graficzna (choć na drugi rzut oka męczy już takie kratkowane tło pod tekstem) i świetny klimat. To stwierdziłem po pierwszych kilku sekundach. Wziąłem się za wstępniak i... trochę się zawiodłem. Jakiś taki nijaki. Parę zdań i nic szczególnego... no dobra. Dział teXty (wypierd. mi to X!!! Qń się w fotelu przewraca!!) i niestety drugi raz trochę się zawiodłem, nie powiem. Biografia Tolkiena - miałem to na prezentacji z Angielskiego. Rasy... można poczytać, ale to dość "papierkowa" robota. I teraz teskty naczelnego... Ted'a Undead'a. Nie, panowie tak nie może być. Wprowadzanie głupiego, bezsensownego humoru? Nie.. po prostu spaczony pomysł. Sorki, ale te 3 teksty są po prostu bez sensu... chyba ktoś pisał na siłę? Za to żeby nie zjeżdzać aż tak pana Ted'a (fajna ksywka) pochwalę jego poradnik. Dostarczył mi kilku pomysłów. Dział Książki już lepiej. Sam do niego coś skrobnę. Coś cienko natomiast z linkami... nie znacie ani jednej strony o fantasy???

Windoo

Po kolei. Primo - jak piszecie do Fantastyki, to poproszę per Ted, bo to właśnie ja tu siedzę za klawiaturą :). Secundo - co do oprawy graficznej. Rzeczywiście podoba się większości. Na razie spotkałem jedną niezadowoloną osobę :P. Co do "X", to już go nie ma (choć ten napis trzeba jeszcze poprawić, ale to się zrobi). A propo samych tekstów (moich). W drugim numerze był jeden taki, teraz...Hmmm... :P Jednak nie zgodzę się z tobą, że jest to humor bezsensowny. Pisząc je, starałem się tak to robić, aby zainteresować czytelnika i dać mu trochę wyrafinowanej rozrywki. Poza tym znów jesteś w mniejszości ;). Co do linków - pierwszy numer, to pierwszy numer, rządzi się swoimi prawami (zabawne - widzę to teraz :)). Już jest ich więcej.

Hej!!!
Piszę, żeby zapełnić Wasz dział listy. :) Kącik jest dobrym pomysłem życzę Wam wszystkiego naj. Jedno mnie troszkę zaintrygowało... zapewne się domyślacie. Chodzi mi o taki jeden tekst. "Rosół z gryfa", od zamieszczenia tego tekstu pod moim gniazdem zaczęło koczować sporo spragnionych zupki myśliwych... ;) To nawet dobrze, bo dzięki nim mam co jeść. ;P Trzymajcie się ciepło!

Royal Griffin

He, he... Dobre! :)
I to na dzisiaj będzie wszystko. Trochę tego niewiele, ale i niewiele dostajemy ;). Poza tym trochę szkoda mi zapychać cennego miejsca listami, skoro teksty czekają :). To chyba dobry wybór...?


.:Piszcie!:.