Letni Grand Prix w skokach - Finał
Długo przecierałem oczy ze zdumienia, przeglądając najnowsze "To&Owo", a dokładniej program Eurosportu na dzień czwartego konkursu Letniego GP, gdy nie mogłem dojrzeć godziny transmisji z tego wydarzenia. Gdy stwierdziłem w końcu, że nie ma takiej transmisji w tym dniu to zacząłem kartkować dalej, szukając retransmisji. Nie znalazłem. Nie znalazłem też śladów odnośnie transmisji ostatniego finałowego konkursu tego GP. Skandal! Wszędzie tylko cały czas transmisje z mistrzostw świata w lekkiej atletyce. Skandal, a może jakiś błąd? W ruch poszedł internet i cenne minuty 15-godzinnego pakietu tepsy. W końcu doszła do mnie jednak najczarniejsza prawda - nie ma w TV żadnej transmisji dwóch ostatnich konkursów Letniego Grand Prix :(. To, co jednak zacząłem w poprzednim miesiącu teraz muszę skończyć.
GDF
Predazzo 29.08.2003 r (Włochy)
W konkursie tym wystąpił tylko jeden Polak - Wojtek Skupień, który w czwartkowych kwalifikacjach (na tym poziomie odpadła reszta Polaków - Pochwała i T. Tajner) zajął trzynaste miejsce, więc zapowiadało się całkiem nieźle. W piątkowym konkursie Wojtek skakał równie dobrze i po pierwszej serii zajmował 10 miejsce (126 m) w drugiej uzyskał 121,5 m i spadł na 13 pozycję. Nie ma co ukrywać, musiał być to bardzo dobry występ Polaka.
Nie skakał już tak dobrze chwalony przeze mnie w poprzednim numerze Thomas Morgenstern, który zajął 8 miejsce, ale utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Konkurs wygrał Kokkonen, po nim był Hollewarth a na trzecim miejscu uplasował się Veli-Matti Lindstroem. Pierwsza piątka zawodników:
1. Akseli Kokkonen (Finlandia) 263,2 pkt (129,0 m-127,5 m)
2. Martin Hoellwarth (Austria) 262,9 (125,0-130,5)
3. Veli-Matti Lindstroem (Finlandia) 256,0 (126,5-128,5)
4. Jakub Janda (Czechy) 255,7 (124,5-127,0)
5. Rok Benkovic (Słowenia) 255,2 (125,5-126,0)
(...)
13.Wojciech Skupień (TS Wisła Zakopane) 240,5 (126,0-121,5)
Innsbruck 31.08.2003
W Innsbrucku tak jak i dwa dni temu wystąpił tylko jeden Polak - Skupień. Wojtek po pierwszej serii był 13 (126 metrów), w drugiej skoczył 2 metry bliżej i ostatecznie wylądował na 19 pozycji. Muszę przyznać, że jest to bardzo dobry wynik jak na Polaka. Ile ja bym dał, żeby w zimowym Pucharze Świata oprócz Małysza w drugiej serii zawsze był jakiś skoczek znaszego kraju :). Biorąc pod uwagę, że polski team nie startował w Courchevel, 27 miejsce Wojtka w klasyfikacji końcowej jest to bardzo przyzwoity wynik. Widać, że towarzysząca mu na każdym kroku trzynastka w tych dwóch konkursach okazała się szczęśliwa :).
Konkurs w Innsbrucku wygrał Niemiec Maximilian Mechler. Muszę przyznać, że nie bardzo kojarzę tę twarz. Pewnie jednoorazowy sukces :).
Pierwsza piątka zawodników:
1. Maximilian Mechler (Niemcy) 272,7 pkt (131,5 m-132,5 m)
2. Rok Benkovic (Słowenia) 268,4 (132,0-131,0)
3. Veli-Matti Lindstroem (Finlandia) 267,3 (131,0-135,0 - rekord skoczni)
4. Roar Ljoekelsoey (Norwegia) 264,1 (127,0-130,0)
5. Reinhard Schwarzenberger (Austria) 264,0 (131,5-126,0)
(...)
19. Wojciech Skupień (TS Wisła Zakopane) 246,5 (126,0-124,0)
Podsumowując cały cykl tegorocznego letniego GP, ciężko jest wskazać zawodnik,a który mógłby "zaskoczyć" w zimie i odstawić całą resztę jak nasz Adam trzy sezony temu. Ciężko jest wskazać dlatego, że Austriacy, którzy absolutnie zdominowali ubiegłoroczny GP, w zimie spisywali się poniżej swoich możliwości i wszelkich oczekiwań. Mocny może być ewentualnie Morgenstern, który mimo słabego występu w Innsbrucku (20 miejsce) wygrał w klasyfikacji generalnej. Niemcy oprócz wygranej Mechlera nie pokazali niczego nadzwyczajnego. W wielkiej niewiadomej jest forma największego mistrza nad mistrzami czyli naszego Adasia :). Tutaj nasuwa się jeden wniosek - czy jest jakikolwiek sens w tej imprezie? Imprezie, której finiszu nie można było obejrzeć w TV? Imprezie, z której zrezygnował sam Mistrz? Chyba nie ma, może o tym świadczyć chociażby mniejsza ilość konkursów niż rok temu. Jeśli Małysz będzie w dobrje formie tej zimy może się okazać, że Letniego GP za rok w ogóle nie uświadczymy.
Klasyfikacja końcowa letniej GP:
1. Thomas Morgenstern (Austria) 223 pkt
2. Akseli Kokkonen (Finlandia) 190
3. Martin Hoellwarth (Austria) 176
4. Rok Benkovic (Słowenia) 175
5. Roar Ljoekelsoey (Norwegia) 150
6. Maximilian Mechler (Niemcy) 124
(...)
27. Wojciech Skupień 32
Teraz będzie trochę o transmisji. Transmisji, której nie było, oczywiście :).
Nie rozumiem polityki Eurosportu - stacji, która pierwsze dwa konkursy (drużynowy i indywidualny w Hinterzarten), oprócz transmisji live oczywiście, powtórzyła 9 razy! (osobiście policzyłem :P, nie uwzględniłem tylko tej powtórki, gdy konkurs we Francji był przełożony o godzinę z powodu wiatru), stacji, która emitując Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce totalnie zapomniała o innych dyscyplinach! Wiem, że te Mistrzostwa Lekkoatletyczne są niżej notowane tylko niż Mistrzostwa Świata w PN i Olimpiada, ale można było chociaż o trzeciej w nocy puścić powtórkę skoków! Zaczynam rozumieć, czemu ludzie tak narzekają na tę stację...