Czy Ci nie wstyd???
Na początek może kilka słów o mnie. Jestem dziewczyną (prawie :)) osiemnastoletnią. Jak mówią o mnie znajomi-inteligentną, rozsądną, trzeźwo patrzącą na świat. Nie palę, nie piję, nie ćpam. Uważam się jednak za osobę dość tolerancyjną pod tym względem (no, może poza ćpaniem), i nie przeszkadza mi za bardzo, gdy jakaś osoba przy mnie wypije piwo czy zapali fajkę.
Ale czasem po prostu opadają mi ręce
Uważam, że osoby dorosłe mają prawo wybierać, czy chcą się truć, czy nie. Są one, a przynajmniej powinny być, świadome konsekwencji swojego postępowania. Dlatego popieram akcje typu "Poniżej 18 lat papierosów nie sprzedajemy" z sugestywnym "STOP" w kółku z papierosów. Ale ostatnio przekonałam się, że w naszym społeczeństwie, dążącym za pieniądzem, takie akcje są po prostu bezwartościowe i nie mają głębszego sensu. Byłam świadkiem takiej sytuacji:
Otóż uczęszczam do jednego z wrocławskich liceów. Na ulicy, przy której się ono mieści, znajduje się także specjalna szkoła podstawowa dla dzieci trudnych i opóźnionych w rozwoju. Po zajęciach stałam na przystanku i czekałam na tramwaj. Na tymże przystanku znajduje się kiosk, oczywiście wspierający wyżej opisaną akcję (tzn. tą ze "STOP"). Na moich oczach dwójka dzieci z tejże szkoły (chłopiec i dziewczynka, oboje około 9 lat) kupiło tam paczkę papierosów i zapałki! Przecież oni żeby dosięgnąć do okienka musieli na palcach stanąć!!!
Pomyślałam wtedy tylko jedno: Czy Ci nie wstyd, sprzedawco??? I nie chodzi tu o to, że ktoś mógłby to zobaczyć, ale ja, gdybym nie mogłabym zrobić czegoś takiego z tą naklejką przed oczami, bo sumienie by mnie zeżarło. Ba, ja nie mogłabym tego zrobić tylko ze względu na świadomość, że to mogły by być moje dzieci.
Niestety zawsze znajdą się ludzie, którym pieniądze "wybielą" sumienie :(.
Aspazja
PS:A jak byłam z młodszą siostrą w cyrku, to widziałam 8-latka częstującego fajką 7-latka, chyba zresztą brata.
PS2:Uwielbiam Blink 182!!! :)