REWOLUCJA

 

Niedawno oglądałem serwis informacyjny na TVN 24. Wielka demonstracja górników w Warszawie. Wielki akt rozpaczy zdesperowanych ludzi. Bunt w obronie miejsc pracy. Armatki wodne, gaz, przemoc policji.. Po wiadomościach rozmowa z senatorem Kutzem. Powiedział :"Sytuacja rewolucyjna narasta. Spójrzmy prawdzie w oczy. Dziki kapitalizm wygenerwoał rewolucyjną sytuację na Śląsku." Zapaliłem skręta i pomyślałem: "Na Śląsku? Cała Polska przypomina bombę z opóźnionym zapłonem. Lont już odpalono." Już od dłuższego czasu podobną tezę postawił publicysta tygodnika "Przegląd", Aleksander Małachowski. A ja? Ja twierdzę tak już od długiego czasu... Mimo że nie chcę w tym artykule skoncentrować się wyłącznie na tragedii mojego regionu, muszę napisać jedno. Rząd okłamał górników i całe społeczeństwo. UE chciała finansować polskie wydobycie. Pomóc kopalniom, rządowi i społeczeństwu Górnego Śląska. Ale dotacje zostały olane. W interesie kogo niszczy się polski przemysł? Gudzowatego i jego "Barimpexu"? By on i podobni w niedalekiej przyszłości mieli monopol na import gazu? A co z największym surowcem naszej Ojczyzny - Węglem? Węglem, na który zapotrzebowanie wzrośnie w ciągu najbliższych lat o kilkaset procent? Surowcem, który jest naszym narodowym bogactwem? Moglibyśmy rozwinąć nasz eksport, tworzyć miejsca pracy.. Ech.. Tak jak kiedyś powiedział złodziejom Goryszewski z trybuny sejmowej: "Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie.."

    "(..)coraz bliżej rewolucja

nie to że podjudzam, fakty stwierdzam

rzeczywistość je potwierdza(..)"

       Wracam do meritum. Rewolucja... Na pierwszym roku zdawałem egzamin z socjologii. Jednym z zagadnień był proces narastania sytuacji rewolucyjnej. Warto je tu przytoczyć:

1. Narastanie kryzysu, zniechęcenie i problemy dotyczą coraz szerszych grup ludności

2. Demonstracje, strajki, początkowo w różnych punktach kraju

3. Demonstracje ograniają stopniowo większość kraju, coraz więcej "punktów zapalnych"

4.Władza cieszy się minimalnym poparciem społeczny, nie potrafi bądź nie chce rozwiązać problemów społecznych

5.Pojawia się grupa intelektualistów, konstruują  program wyjścia z kryzysu. Założenie - tylko gwałtowna zmiana może uzdrowić państwo.

6.Program ten, organizacja, partia etc zyskuje coraz większe społeczne poparcie. Tworzy się "dwuwładza"

7. Rząd traci panowanie nad sytuacją. Opozycyjny ośrodek władzy zaczynają popierać wojsko, policja i inne służby publiczne.

8.Masy ludowe zorganizowane przez tą opozycyjną strukturę wychodzą na ulicę. Silni i zjednoczeni. Przejmują władzę. Dobrowolnie lub przemocą. - rewolucja społeczna.

9.Rozliczenie winnych poprzednich tragedii. Wyroki , fizyczna likwidacja zwolenników dawnego porządku. Rewolucyjny terror.

Wiem, że to marksistowska definicja procesów rewolucyjnych. Cóż z tego? Teorie Marksa nie straciły wcale na znaczeniu. Widać tutaj zbieżności z aktualną sytuacją polityczną w naszym kraju. Wg mnie jesteśmy w punkcie czwartym. Dlaczego: społeczeństwo ignoruje wybory, nie chce decydować o wyborze i zamianie jednych kanciarzy na drugich. Mówi: "Złodziej zarzuca kanciarzowi, że kradnie. Szmata gani szmatę, że prowadzi nielegalne interesy. Polityczne kurwy wybuchają świętym oburzeniem, że inne, podobne szmaty niecnotliwie się prowadzą" Granda w biały dzień.. Idźmy dalej- partia rządząca SLD. Cóż to wyczyniają ci "ideowi socjaldemokraci?" Podatek liniowy, całkowite olanie kwestii praw kobiet, "inwocatio dei" w konstytucji europejskiej, rauciki, bankieciki z burżujami, brak więzi z klasą pracującą. Pracobiorcami. Lewica? Gówno warte. Ogniska protestu? Proszę bardzo. Śląsk. Ożarów. Ostrów Mazowiecki. Szczecin. Wałbrzych. Zagłębie. Północ. Zbankrutowane PGR. Wiele innych miejsc.Praca- olewanie kodeksu pracy, praca za grosze. Bez godności. Buta pracodawców . Obcy kapitał, większością. Ogłupianie społeczeństwa. Śląsk. Górny i Dolny. Wrocław, Katowice. Prasa regionalna nie jest już w polskich rękach.  Myślę, że przykładów wystarczy.

Teraz z innej beczki. Ciekawi mnie bardzo, kto spowoduje przejście procesu w punkt piąty. Grupa opozycyjna, jednocząca całe pracownicze środowisko. Bo to, że rządzący dojdą do wniosku, że z każdym dniem na ich szyjach zaciska się sznur i zmienią swą politykę, już nie wierzę... Czas pokaże

 LEWACKI KONSERWATYSTA (polpot0@poczta.onet.pl)