W chwili, w której piszę te słowa Action Mag ma już za sobą czterdziestą odsłonę. Przejrzałem teksty, trochę ich mało w porównaniu do poprzednich numerów - 63. A czy kiedykolwiek ktoś z was zastanawiał się ile w ogóle tekstów zamieszczono w całej historii Action Mag'a? Chwyciłem wszystkie płytki jakie miałem, wpadłem w szał 'extract to ...' i po żmudnych akrobacjach z płytami CD i kalkulatorem podliczyłem wszystko a wyniki podliczeń zamknąłem w tabelce poniżej. Aby nie było niedomówień w skrócie opiszę co podliczałem. Naturalnie pod uwagę brane były tylko i wyłącznie teksty z działu ... Teksty. Nie brano pod uwagę tekstów z żadnych kącików (które początkowo nie miały dla siebie działu Kąciki, ale znajdowały się właśnie w Tekstach) ani podkącików (niestety Kontrowersyjne Teksty nie zostały wliczone) działu. Chyba jasne, prawda? Oczywistą sprawą jest też to iż mogły wedrzeć się tu jakieś błędy i niedokładności, mimo iż dwa (lub więcej) razy sprawdzałem (za każdym razem wychodziło co innego :). A co do tabelki to liczby w poziomie oznaczają oczywiście numer Action Maga a te w pionie (są koloru ciemnoniebieskiego) to oczywiście liczba (choć ilość byłaby lepszym słowem) tekstów. Trzeba przyznać, że wygląda to imponująco:
Jak łatwo zauważyć najbardziej obfitym w teksty (aż 172 !) był numer 31 a najmniej tekstów miał numer 1. W oczy rzuca się także zapaść numeru 26. Pytanie konkursowe: co było tego powodem? Odpowiedź za chwilę, a teraz parę innych danych statystycznych wynikających z tabeli. Łączna liczba tekstów daje imponującą liczbę 2525 (słownie: dwa tysiące pięćset dwadzieścia pięć). Nie muszę chyba pisać czyja to zasługa. Nie sposób wymienić tych wszystkich najważniejszych autorów tekstów bez obawy, że kogoś się pominie. W takim wypadku najlepiej nie wymieniać nikogo, co też uczynię (a raczej nie uczynię, choć zależy jak spojrzeć). Ze względu na sposób podliczania tekstów w rzeczywistości jest trochę więcej. Średnia z tego wynosi 63 (a dokładnie to 63,125) teksty na numer, czyli aktualny numer (40) jeśli chodzi o ilość tekstów jest numerem idealnym (wietrzę podstęp ...)!! A teraz odpowiedź na zadane wcześniej pytanie konkursowe: cała ta sprawa związana była z maturą redaktora naczelnego naszego kochanego maga (kto nie wiedział niech ... się wstydzi) !! A tak poza tym to aż się łezka w oku zakręciła gdy ponownie ujrzałem pierwszy numer Action Mag'a ("CD-Action" z czerwca 2001). Tego nie da się opisać - to trzeba zobaczyć. Czy ktoś jeszcze pamięta pierwsze słowa pierwszego wstępniaka ("Wreszcie !!! Udało mi się - doczekałem Action Maga. Ileż ja już razy starałem się, aby cos takiego powstało, ileż się uprosiłem ...") ? Ileż bije z niego radości i optymizmu wiązanego z przyszłością. Ale to temat na zupełnie inny art ... PS. Ostatnio zauważyłem coś dziwnego, bardzo dziwnego. W przyszłym roku "CD-Action" będzie obchodziło swoje 8 urodziny. To jeszcze nic nadzwyczajnego. Jeszcze bardziej elektryzującym faktem jest to, że przyszły rok przyniesie 100 numer "Cd-Action". A gdyby to połączyć w całość ? Oczywiście jak najbardziej możliwe i prawdopodobne. A dzięki czemu ? Dzięki numerom specjalnym "CDA", które trochę podgoniły ilość numerów w roku (od początku nie miałem do nich zaufania). Jeśli się nie mylę szykuje się coś naprawdę wielkiego ! Ale na tym wcale nie koniec: (przy drobnych zawirowaniach) w tym samym czasie może przypadać 50 numer Action Mag'a ! Strach się bać ... |