Czytałem sobie arta tOOnY'ego o ściąganiu i chciałbym dodać trochę od siebie. Nie będę pisał o czymś co wszyscy wiedzą. Zaprezentuję tylko dwie metody, bo nie znam więcej oryginalnych trików.
    Kiedyś mój kumpel kupił sobie nową paćkarę. Wtedy to wszyscy jeszcze na igłowych jechali (o ile wogóle mieli kompa). Na pracę klasową z polka przyniósł ściągę i to nie byle jaką bo drukowaną na folii. Gościu załamał nas swą pomysłowością. Folia doskonale maskowała się na kartce papieru. Wyglądało to jakby kartka był po prostu zapisana. Można ją także położyć na ławce (szczególnie jeśli ławka jest porysowana i popisana). Należy jednak uważać z grą świateł. Folia ma tłusty połysk i nie radzę jej używać gdy do sali zagląda mocno świecące Słońce. Myślę jednak, że z tym także można sobie poradzić, wystarczy tylko odpowiednio podeprzeć głowę o rękę i wszystko jest w porządku.
    Drugi sposob to ściemnianie. Można go zmienić, ale moja wersja przydatna jest raczej w zimie. W tym momencie pozdrawiam starego, dobrego geografa z Poznania, Pana Szymaczyka, który dał się na to jako pierwszy nabrać. Ściągę należy zrobić wewnątrz kurtki. Jeśli w sali jest zimno to kurtka niewątpliwie zostanie dopuszczona do użytku. Pozostaje jeszcze problem zapewnienia sobie pełnego komfortu w eksploatacji ściągi. Ja proponuję tak: zanim jeszcze zrobi Wam się "zimno", zajrzyjcie celowo na oczach nauczyciela pod bluzę, pod którą z resztą nic nie ma. Na pewno Was sprawdzi, ale się przejedzie na "skórce od banana". Pierwszy krok zrobiony. Mi to wystarczyło, ale jeśli nauczyciel zwykle wykazuje wielką czujność, możecie go jeszcze sprawdzić i zajrzeć np. do rękawa, w którym nic nie ma. Jeśli Was nie sprawdzi to znaczy, że już się nabrał i możecie go spytać czy możecie założyć kurtkę;) Droga wolna. Pod kurtką jest ściąga, ale nauczyciel powinien to zignorować. Oczywiście nie zaglądajcie pod kurtkę zbyt nachalnie, bo nauczyciel nie jest głupi i swojego nochala ma. 
 
                                                                                            Kijek
                                                                                            kijj@wp.pl