Prace domowe

Prace domowe są tym czego każdy uczeń nienawidzi. Bo któż lubi siedzieć popołudniami nad ćwiczeniami i zeszytami ? Jestem pewien że nikt. Najciekawsze jest to, że wcale nie wiadomo dlaczego jest ta praca domowa. Może nauczyciele mają jakieś kompleksy ? Taki nauczyciel myśl "Skoro ja w domu poświęcam czas na przygotowane lekcji, to dlaczego oni nie mają czegoś robić w domu ?". i owszem może ma rację, ale niech weźmie pod uwagę że młodzi ludzie powinni mieć dużo wolnego, zwłaszcza jeśli chodzi o szkołę.

Kompleksy to nie jedyny powód, który moim zdaniem jest jednym z tych rzadkich. Wyobraźcie sobie coś takiego : Słabo płatna praca, od 8 do 13, z obowiązkiem przynoszenia do domu dodatkowej pracy. Prawda że znajome ? Może nie bardzo, bo przecież informacje które przekazują nam nauczyciele są bezcenne i naprawdę powinniśmy ich szanować. Jednak w każdym siedzi coś co czasami stwarza myśli "Tego nauczyciela to bym na milion kawałeczków pokroił" lub podobne. I to w odwecie za Pracę domową, którą trzeba zrobić, jednak wedle zasady "niechem ale muszem". Trochę namieszałem wam w głowach, ale przynajmniej powiedziałęm co myślę.

Prace domowe są po części dobre. Dlaczego ? Dzięki nim poćwiczymy to, co nauczyliśmy się na lekcji, co często wybawi nas przed "gałą". Osobiście uważam że jest to tylko jedna zaleta, lecz bardzo ważna. Na tym kończę mój króti art. W razie gdybyście chcieli coś do mnie napisać to proszę pisać pod :

m_hunter@wp.pl

PS. Podczas pisania słuchałem : Rammstein : Mutter i Linkin Park : Meteora
PS2. Pozdrawiam zszywacza !