![]() ![]() | ||
| menu | « Parapsychologia » | about |
Co by tu dziś... ach, wiem - w lekcji tej będzie o... pokemonach! Żartowałem. ;) Dzisiaj zajmiemy się czymś, co na pewno dla wielu z was jest bliskie, a mianowicie uzależnieniami. Taak, jestem złośliwy, wiem. :) Na pewno duża liczba osób czytających to ma jakiś swój nałóg. Czy to palenie papierosów, czy przesadne siedzenie przed kompem, bądź też nadmierne jedzenie. Każdy zdrowo myślący człowiek chciałby z nałogiem zerwać. Efekt zaś rzadko chodzi w parze z chęcią, więc wielu ludzi tkwi w przeświadczeniu, że nie uda im się np. rzucić palenia, stracić na wadze, itp. A od czego jest przecież samokontrola umysłu? Sami, mniej lub bardziej, możemy wpłynąć na to, jak wyglądamy, jak się zachowujemy. Potrzeba tylko ciut chęci i wpłynięcia na podświadomość. Wybaczcie, ale nie mam siły już wymyślać własnych pomysłów - podam może, jak pisze Jose Silva: "Jeżeli koncentrujesz się na zwalczaniu niechcianego nawyku, w wielu wypadkach będziesz sam siebie oszukiwać. Gdybyś naprawdę chciał się go pozbyć, nawyk ten sam by z czasem ustąpił. Koncentracja nie powinna dotyczyć samego pozbycia się nawyku, lecz korzyści, jakie stąd płyną. Od niepożądanych przyzwyczajeń uwolni cię wyrobienie w sobie wystarczająco mocnego pragnienia osiągnięcia tych korzyści. Skupianie się na nawyku i solenne postanowienie jego odrzucenia w wielu wypadkach jeszcze mocniej nas z nim związuje. Trochę to przypomina silne postanowienie zaśnięcia już samo takie postanowienie potrafi nas utrzymywać godzinami w stanie pobudzenia utrudniając sen. Zobaczmy teraz, w jaki sposób można teorie te zastosować. Jako przykład podam dwa nałogi, w pozbyciu się których nasi absolwenci notują najwięcej sukcesów. Są to nadmierne jedzenie i palenie papierosów. Jeżeli chcesz pozbyć się nadwagi, przemyśl najpierw problem. W stanie zewnętrznym beta. Czy przyczyną jest przejadanie się, czy też zbyt mała ilość ćwiczeń fizycznych, a może jedno i drugie? Być może problem nie polega na przejadaniu się, ale na jedzeniu nie tego co należy? Rozwiązaniem może być odpowiednia dieta, złożona z tych składników, które potrzebne są w twoim indywidualnym wypadku. Najlepiej będzie to wiedział twój lekarz. Trzeba też zadać sobie pytanie "Dlaczego chcę stracić na wadze?". Czy jestem tak gruby, że zagraża to mojemu zdrowiu, czy też po prostu wydaje mi się, że szczuplejszy będę bardziej atrakcyjny? I jedno, i drugie jest wystarczającym powodem do pozbycia się nadwagi, trzeba jednak zdawać sobie sprawę, jakich oczekuje się korzyści, zanim jeszcze rozpoczną się ćwiczenia. Jeżeli odżywiasz się prawidłowo i w odpowiednich ilościach oraz ćwiczysz tyle, ile jest w twojej sytuacji możliwe, a mimo to masz niewielką nadwagę, radzę pogodzić się z mą (chyba ze lekarz zaleca co innego). Ja tak postępuję. Poza tym prawdopodobnie masz w życiu większe zmartwienia, do pokonania których może być użyta Samokontrola Umysłu. Jeżeli jednak naprawdę zależy ci na stracie nadwagi i znasz dokładnie powody takiej decyzji, następnym krokiem jest analiza wszystkich korzyści, które dzięki temu osiągniesz. Nie chodzi tu tylko o ogólnikowe stwierdzenia, takie jak “lepszy wygląd", ale bardziej konkretne i w miarę możliwości angażujące wszystkie pięć zmysłów. Wzrok. Znajdź zdjęcie, na którym wyglądasz tak, jak chciałbyś wyglądać teraz. Dotyk. Wyobraź sobie, jak gładka po zrzuceniu wagi będzie skóra na twoich rękach, udach, brzuchu. Smak. Wyobraź sobie smak potraw, które będą stanowić twoje nowe menu. Zapach. Wyobraź sobie zapach jedzenia, które będziesz spożywać. Słuch. Wyobraź sobie, co powiedzą znajomi, na zdaniu których ci zależy, gdy zauważą twój sukces na tym polu. Jednakże nawet tych pięciu zmysłów nie wystarczy do prawdziwie dogłębnej wizualizacji. Bardzo ważnym czynnikiem jest włączenie emocji. Wyobraź sobie, jak dumny i pełen wiary w siebie jesteś wyglądając tak, jak pragniesz. Mając mocno zakodowane w głowie wszystkie wyżej wymienione elementy wprowadź się w stan alfa. Przywołaj swój ekran wyobraźni i na tym ekranie wyobraź sobie siebie z taką sylwetką, jaką masz obecnie. Następnie wymaz ten obraz i z lewej strony (przyszłość) wprowadź obraz (na przykład ze starej fotografii) takiego siebie, jakim chciałbyś być. Gdy w myślach przypatrujesz się nowemu ,ja", wyobraź sobie ze wszystkimi możliwymi szczegółami uczucie, które towarzyszy figurze szczupłej jak ta, której obraz widzisz na swoim ekranie. Co czujesz schylając się, by zawiązać sobie sznurowadło". Wchodząc po schodach? Wkładając ubrania, które teraz są za ciasne? Spacerując w kostiumie kąpielowym po plaży? Bez pośpiechu kolejno wczuj się w te sceny używając wszystkich pięciu zmysłów w opisany wcześniej sposób. Jak zmieni się twoje samopoczucie po osiągnięciu celu? Następnie w myślach, proszę, przejrzyj listę potraw, które będziesz jadł. Zanalizuj nie tylko co, lecz również ile będziesz jeść, oraz wybierz kilka przekąsek na okres między posiłkami, na przykład surową marchewkę. Powiedz sobie w myśli, że ta dieta daje ci wszystko, czego twój organizm potrzebuje do normalnego funkcjonowania i ze nie będzie sygnalizował przez uczucie głodu, że chce więcej. Ta autosugestia zakończy sesję medytacji. Powtarzaj to ćwiczenie dwa razy dziennie. Zauważ, że ani razu w czasie ćwiczenia nie myśleliśmy ani nie wyobrażaliśmy sobie potraw, których powinniśmy unikać. Na ogół przejadamy się tym, co nam najbardziej smakuje. Myśl skierowana w stronę takich potraw spowoduje, że wyobraźnia zboczy na niewłaściwe tory. W pierwszych paru dniach stare upodobania mogą dawać o sobie znać, przypominając np. o rozkoszach lodów z bitą śmietaną. Jeżeli nawał zajęć spowoduje, że nie będziesz miał czasu na medytację, złącz trzy palce i powtórz w myśli te same słowa, których używałeś w czasie medytacji – ze twoje żywienie daje ci wszystko, czego organizm potrzebuje do normalnego funkcjonowania i ze nie będzie sygnalizował przez uczucie głodu ze chce więcej. Rzut oka na zdjęcie z docelową, wymarzoną figurą jest również w takiej sytuacji pomocne. Wraz z doskonaleniem Samokontroli Umysłu w tej i w innych dziedzinach poprawi się wasze ogólne samopoczucie, a to z kolei będzie miało niebagatelny wpływ na poprawę funkcjonowania całego ciała. Pobudzony lekko przez wyobraźnię, organizm z większym zapałem sam poszuka właściwej wagi. Opisana technika ma kilka wariantów, które również mogą być stosowane. Warianty te mogą przyjść do głowy w czasie medytacji. Na przykład pewien robotnik z Omaha powiedział sobie w myśli podczas medytacji “Będę miał apetyt tylko na te potrawy, które są dobre dla mojego organizmu". Niespodziewanie zaczęły mu smakować różne sałatki i soki jarzynowe, stracił natomiast apetyt na dania wysokokaloryczne. W rezultacie stracił 20 kilogramów w przeciągu czterech miesięcy. Pewna kobieta z Ames w stanie Iowa posłużyła się tą samą techniką. W kilka dni później przyniosła do domu sześć pączków trzy dla dzieci i trzy dla ich kolegów “Zupełnie zapomniałam o sobie. Niemalże rozpłakałam się z radości Samokontrola Umysłu działa!". Pewien rolnik z Mason City w stanie Iowa kupił sobie garnitur za 150 dolarów, który – mówiąc oględnie – nie bardzo na niego pasował. Założenie spodni było absolutnie niewykonalne, również dopięcie guzików marynarki było marzeniem ściętej głowy “Sprzedawca patrzył na mnie jak na wariata" – opowiadał później. Niemniej jednak, dzięki zastosowaniu ekranu wyobraźni mężczyzna ten stracił 23 kilogramy w przeciągu czterech miesięcy “Garnitur leży teraz na mnie, jak szyty na miarę". Nie w każdym wypadku wyniki są tak spektakularne. I prawdę mówiąc, nie zawsze powinny. Aby jednak udowodnić wiarygodność naszego programu odchudzania, państwo Carohne de Sandre i Jim Williams, którzy są dyrektorami ośrodka Metody Silvy w Kolorado, przeprowadzili eksperyment z grupą osób, które rzeczywiście chciały stracić wagę. Pani Carohne organizowała spotkania z grupą 25 absolwentów zajęć raz w tygodniu przez jeden miesiąc. Wśród 15 osób, które przyszły na wszystkie spotkania, przeciętny ubytek wagi był nieco powyżej 1,70 kg. Wszystkie osoby zeszczuplały. Miesiąc później te same osoby zostały ponownie sprawdzone. Siedem osób w dalszym ciągu traciło na wadze, osiem utrzymywało się na tym samym poziomie. Nikt nie przybrał na wadze!. Według pani Carohne, doświadczenie to było dla grupy absolwentów nie tylko “bezbolesne", ale nawet przyjemne. Osoby te nie tylko straciły zbędne kilogramy bez ataków głodu czy innych niedogodności, ale również stosując wiele technik opanowanych podczas treningu Silvy, wzmocniły swoją wiarę w skuteczność tych umiejętności. Przeciętny ubytek na wadze był mniej więcej taki, jaki spodziewany jest po zastosowaniu którejś" ze znanych diet pani Carohne znała doskonale te problemy oraz sprawy związane z prawidłowym odżywianiem i kontrolą wagi, gdyż przez półtora roku pracowała jako wykładowca na jednym z kursów odchudzania oraz piastowała stanowisko zastępcy dyrektora do spraw wyżywienia w Szwedzkim Instytucie Medycznym w Denver. Planuje teraz kontynuację programu opartego na Samokontroli Umysłu oraz opracowanie podobnego programu dla osób, które chcą rzucić palenie. Palenie papierosów jest tak poważnym nałogiem, że jeżeli jesteś palaczem, czas na przekształcenia się w byłego palacza powinien nadejść teraz. Podobnie jak miało to miejsce w wypadku odchudzania, proces ten dokona się w łagodnych etapach, aby dać organizmowi wystarczającą ilość czasu na przyzwyczajenie się i całkowite podporządkowanie nowym poleceniom płynącym z umysłu. W tym wypadku nie ma potrzeby analizować w poziomie beta przyczyn, dla których chcesz przestać palić. Lista tych smutnych powodów jest bardzo dobrze znana. Potrzebna natomiast będzie lista korzyści, które później staną się tak wyraziste, że chęć rzucenia nałogu przyjdzie sama. Będziesz mieć więcej energii, twoje zmysły fizyczne będą bardziej wyostrzone, będziesz mógł pełniej delektować się życiem. Zresztą, sam wiesz lepiej niż ja – niepalący – ile zyskasz. Wprowadź się w poziom alfa i na ekranie wyobraźni wyświetl siebie w sytuacji, w której masz zwyczaj zapalać pierwszego papierosa. Wyobraź sobie, jak wykonujesz z uczuciem całkowitego rozluźnienia i swobody wszystkie – oprócz palenia – czynności, które normalnie stanowią twoją codzienną rutynę od tego momentu do końca następnej godziny. Jeżeli jest to na przykład okres pomiędzy 7.30 a 8.30 rano, powiedz do siebie w myśli “Pomiędzy 7.30 i 8.30 jestem teraz i pozostanę byłym palaczem. Sprawia mi przyjemność pozostawanie byłym palaczem podczas tej godziny. Jest to dla mnie łatwe i przyzwyczajam się do tego". Kontynuuj to ćwiczenie do czasu, kiedy świadomie będziesz się czuł zupełnie swobodnie w przeciągu pierwszej godziny wolności od codziennego papierosa. To samo powtórz teraz, przesuwając czas zapalenia pierwszego papierosa o kolejną godzinę, potem o jeszcze. Jedną godzinę i tak dalej. Postępuj powoli. Narzucanie zbyt szybkiego tempa jest niezasłużoną karą dla organizmu, co nie jest sprawiedliwe, gdyż to umysł, a nie organizm, wprowadził cię w ten nałóg. Pozwól wiec, aby przy udziale wyobraźni umysł wykonał teraz całą prace. Oto kilka rad, które powinny przyspieszyć nadejście dnia całkowitego wyzwolenia. Należy często zmieniać rodzaj palonych papierosów. W godzinach, w których nie jesteś “byłym palaczem", ilekroć za ciągasz się nikotyną, zadaj sobie w myśli pytanie: “Czy tego naprawdę teraz chcę?". Zadziwiająco często odpowiedzią jest “nie". Zaczekać wtedy, aż naprawdę przyjdzie ci ochota na palenie. Jeżeli podczas którejś z “niepalących" godzin twój organizm gwałtownie zażąda papierosa, weź głęboki oddech, złącz trzy palce i używając tych samych słów, których używasz w medytacji w alfa -przypomnij sobie, że w czasie tej godziny jesteś “byłym palaczem". Przy odzwyczajaniu się od palenia do tej podstawowej metody dodawać można również inne techniki. Mieszkaniec miasta Omaha, który palił przeciętnie półtorej paczki dziennie, w stanie alfa zaczął sobie wyobrażać wszystkie papierosy, które kiedykolwiek wypalił. Był to ogromny stos papierosów. Następnie wsypał je wszystkie do pieca i spalił. Potem wyobraził sobie wszystkie papierosy, które prawdopodobnie będzie musiał jeszcze wypalić w przyszłości, jeżeli nie zaprzestanie palenia – wrzucił je do pieca i też z przyjemnością spalił. W przeszłości człowiek ten już kilkakrotnie bezskutecznie próbował odzwyczaić się od palenia. Tym razem pozbył się nałogu po zaledwie jednej medytacji, bez głodu nikotynowego, bez nadmiernego apetytu, bez żadnych efektów ubocznych." To wszystko na dzisiaj. Życzę powodzenia. | ![]() Lunar design: (c) Nazcain | |