menu« Tajemnice » about

  Przepowiednia zasadą wyboru  

Codziennie każdy wybiera. Wybory zazwyczaj są proste i nieświadome (np. czy przeczytasz ten tekst w Strefie51, czy ten u góry), ale mogą być też złożone (typu: czy mam kupić od tego pana za 5 zł z ograniczonymi funkcjami, czy od tamtego za 10 zł, ale ma trzy razy więcej funkcji). Wydaje się, że nie dokonujemy więcej niż kilkaset wyborów dziennie, ale prawda jest inna: wykonujemy je cały czas. Czyż nie wyborem jest przemieszczenie się do komputera? Albo zjedzenie kanapki na śniadanie (to, czy jesz własnoręczną kanapkę, czy to kanapka robiona przez mamę to już inny wybór). Wybory wykonujemy cały czas, nikt nie jest od tego wolny. Nawet komórki rakowe mają wybór, czy zaatakować inny narząd, czy wykończyć ten.

Do czego zmierzam?

Zmierzam do tego, czy wybór tworzy nowe światy. Dziwne pytanie, prawda? Przecież to oczywiste, wybierzemy to i przecież nie ma żadnego innego świata.

Ale odpowiedź jest bardzo prosta, choć trzeba przemieścić kilka szarych komórek z tyłu naprzód, żeby to wiedzieć. Nasz umysł (dusza) i ciało (choć niezauważalnie) wędrują z jednego świata do drugiego (z jednego wyboru do drugiego). Czasami umysły i ciała spotykają się w różnych światach (spotkanie kolegów ze szkoły, przechodzące osoby na ulicy). Można by uznać, że ta teoria jest nieprawdziwa, bo po co tyle światów, kiedy może być jeden i duży. Otóż w różnych światach łatwiej jest tworzyć historie świata (przepowiednie). Łatwiej, bo każda przepowiednia odnosi się do jednego i tylko jednego świata.

Wszystko jest po prostu zapisane, a światy to księgi z przepowiedniami. Wybór jest jedynie złudzeniem, bo już wszystko jest zapisane...

Czyż nie ostatnie zdanie jest zaprzeczeniem reszcie? Niby jest, ale też idealnie współgra z teorią światów i (złudną) wolnością wyboru.

Jeżeli można podróżować w czasie, to z pewnością istoty, które są z przyszłości nie mogą zmienić jej, bo wszystko jest już zapisane, i one tymi swoimi "wyborami" dopomogą w osiągnięciu celu.

Być może można zmienić światy, ale ja bym to raczej już pozostawiał istotom wyższym od nas.


Mr. Ale







Lunar design:
(c) Nazcain