menu« Magyia » about

  O nauce magyi  

Wielu z Was chciałoby uczyć się magyi... Ale niewielu zdaje sobie sprawę, na co tak naprawdę się porywa. Teraz, kiedy Nazcain pięknie was przygotował parapsychologicznie (jego kursy samokontroli itp.) czas na inne przygotowania. Przede wszystkim chciałbym zanegować teorię, jakoby mag musiał znać się tylko na magyi...

Mag powinien być "współczesnym człowiekiem renesansu". Aby zrozumieć prawa rządzące tym światem oraz ludźmi, powinien być wykształcony (nie chodzi o papiery, ale o wiedzę i zrozumienie tematu) w kierunkach takich jak:

1. Magyia
2. Psychologia
3. Teologia i religie
4. Filozofia
5. J.Polski (mag musi umieć się wysłowić)
6. Parapsychologia
7. Nauki Wschodu (reiki, feng-shui itp.)
8. Fizyka (tak, tak...)
9. Matematyka, matematyka i jeszcze raz matematyka...
10. Logika, carramba, logika, wielu z tych, którzy do mnie piszą, NIE MYŚLI!
11. Mile widziana wiedza z zakresu psychiatrii

Wszystkie te dziedziny wiedzy powinniście zgłębić w stopniu co najmniej średnim. Przydałby się jeszcze J.Angielski, bo wiele tekstów źródłowych zostało w nim spisanych. Naukę proponuję zacząć od końca danej listy, to otwiera oczy... Psychiatria i psychologia to bezpieczeństwo. Nauki ścisłe to z kolei zrozumienie świata, a humanistyczne - ludzi. Nie wierzcie w cuda - z Fizyki to Einstein miał w szkole 3... tak jak Mickiewicz z Polaka... Chodzi mi o to, że aby do czegoś dojść w jednej dziedzinie, nie wystarczy znajomość tylko jej. A nawet w wielu wypadkach jej znajomość okazuje się niepotrzebna w stopniu wysokim.

Kolejną sprawą jest "szukanie nauczyciela"... "Ucz mnie"... Nie, panie i panowie, tak do niczego nie dojdziecie. Nie zgodzę się z opinią wielu wytrawnych okultystów, że mentor znajdzie się sam, kiedy uczeń jest gotowy. Jest w tym trochę racji, ale nic Wam nie przeszkadza go szukać... Tylko, błagam, nie tak, jak wielu to robi. Wyszukują autorów tekstów okultystycznych i proszą o nauki. I to jeszcze jak... Do BWP znalazło się sporo chętnych, wysyłających formularz ze strony (www.magyick.prv.pl)... Tak jakby nie można byłoby się domyślić, że sam formularz to jeszcze nic. Że to tylko podpucha... Nieliczni napisali maile, a tylko dwie osoby, i to dziewczyny (wstydzić się, panowie), napisały je tak, że zaintrygowały mnie swoimi osobami. Podam tu pewną regułę (wyjątki są, ale...): magowie są leniwi. Ja nie szukam ludzi, których miałbym uczyć - albo znajdą się sami, albo nie. I nie będę tu podpowiadał, jakie kryteria trzeba spełnić... Bo mi na tym nie zależy... Wyjaśnię teraz cel moich artykułów w Strefie. Jakiś czas temu napisał do mnie pewien człowiek, który twierdził, że naukę okultyzmu zaczął od moich artów, ale teraz, gdy wie więcej, wydają mu się banalne... I dobrze! O to chodzi! To, co chciałbym napisać, nie przeszłoby przez cenzurę, więc szukajcie sami. Uczcie się, dyskutujcie na tematy filozoficzne\magyiczne\teologiczne. To rozwija. Możecie zgłośić się do mnie. Ale ostrzegam, że maile, które nie spełniają norm choćby podstawowych są ignorowane. Że nie wspomnę o nie podawaniu podstawowych danych, takich jak wiek, nick, numer gg, aktualna wiedza czy zainteresowania...

Następna sprawa: każdy adept sztuk Lewej Ręki musi sobie jasno postawić przed sobą cel. Bo działania magyiczne to narzędzie, a nie cel sam w sobie.



Syphar de Rast







Lunar design:
(c) Nazcain