Kfiatki z sesji
***
[Akcja dzieje się na cmentarzu]
MG: Widzisz ghula
G1: Podchodzę i głaszcze go.
G2: Debilu on cię zabije.
G1: Pies? Chyba jesteś głupi.
***
[Kłótnia dwóch graczy przed grą]
G1: Ja wiem więcej o tych RPG
G2: Niby dlaczego?
G1: Bo grałem w Red Alert 2.
***
[Targowisko, gracze chcą kupić broń]
MG: Wielki miecz kosztuje 20 sz., a wielki topór 30sz., czyli razem będzie 80sz.
G1: Proszę oto pieniądze.
[Chwilę później]
G1: Wiesz co ten sprzedawca się pomylił.
G2: Dlaczego tak sądzisz?
G1: Ponieważ powinniśmy zapłacić o 20 sz. więcej niż powiedział, no cóż ale to jego strata.
***
[ G1 i G2 chcą pozbyć się G3]
MG: Nastała noc a wy jesteście zbyt zmęczeni, aby iść dalej.
G3: Kładę się i zasypiam.
G1 i G2: Podbiegamy i zaczynamy go związywać.
[Po nałożeniu na G3 15 kajdanów mistrzowskich, i zaplątaniu go w 30 łańcuchów i 20 lin, zanieśli go nad rzekę i wrzucili do wody]
***
[Gracze spotkali nimfę]
MG: Jeżeli na nią spojrzysz to oślepniesz albo nawet zginiesz, nawet okulary słoneczne ci nie pomo…
G1: Nakładam okulary słoneczne i kieruje wzrok w jej kierunku.
MG; Umierasz.
G1: Dlaczego przecież mówiłeś, że okulary słoneczne…
MG: Ci nie pomogą
***
[Gracze dostali zadanie i muszą odnaleźć zegarek, niestety nie wiedzą, że ich zleceniodawca także wyruszył na poszukiwania]
MG: Widzicie człowieka, z zegarkiem, który macie odnaleźć.
G1: Podchodzę do niego nakładam mu worek na głowę, odcinam mu rękę, na której ma zegarek, potem związuje go liną.
G2: Co z nim zrobisz?
G1: Zobaczysz
[Nadeszła noc]
G1: Pora się zabawić.
[Odcina człowiekowi nogę, wydłubuje oko sztyletem, obcina język, kastruje i na koniec wkłada rozgrzany go czerwoności mały miecz w jego d***]
MG: Nie chcę przerywać zabawy, ale to był wasz zleceniodawca.
***
[Gracze przypadkowo weszli do jaskini smoka, a wyjście zawaliło się]
G1: Nie wiem jak wy, ale ja spróbuję odkopać te kamienie.
G3: A może pójdziemy dalej, przecież mam różdżkę do kontrolowania smoków.
G2: Nie dzięki moim zdaniem za tanio ją kupiłeś, wolę pomóc G1 w kopaniu.
G3: To pójdę sam.
G1: Szkoda mi go.
G2: No był dobrym kumplem.
[Minęło kilka minut]
MG: Słyszycie krzyk: O k**** to nie działa.
G2: Ostrzegałem.
***
[Gracze muszą odnaleźć pewną różdżkę]
MG: Widzicie ogromne drzwi.
G3: Ja mam nasłuchiwanie, to możemy zobaczyć co tam jest.
***
G1: To co mamy zrobić?
G3: Może otworzymy drzwi?
G1:[Pada na kolana] O wielka inteligencjo nigdy byśmy na to nie wpadli.
***
[Po wejściu do środka]
MG: Widzicie pomieszczenie typowo kanciaste.
***
[ Kilka chwil po wygranej walce z dwoma szczurami]
MG: Co robicie?
G3: Podchodzę i p******* się z klamką.
***
G2: Poskromiłem dziwkę.
MG: Dostajesz 3 XP i umiejętność „poskramianie dziwek”
***
G3: Przeszukuje skrzynie
MG: Taaa pocałuj mnie w kant ku****
***
[G1 atakuje]
G1: 5+7
MG: Ile masz?
G1: 20
***
[kilka minut po tym jak G1 zabił G3]
G3: Ożywicie mnie jeszcze dzisiaj?
G1: A kto powiedział, że w ogóle cię ożywimy?
***
G3: Ożywcie mnie bo idę na chatę.
G1: To po co mamy cię ożywiać?
G3: Bo jak wrócę nie będziecie musieli mnie ożywiać.
***
G1: Odbieram mu 17 HP
MG: Od kiedy?
***
[G1 i G2 odnaleźli różdżkę]
MG: Pojawia się Ozyrys otwiera portal i wchodzicie do środka wszyscy czterej.
G1: Jak czterej?
MG: Ozyrysa było dwóch.
|