<<< Słowem wstępu : Wasze wiersze : Wiersze wieszczów : Śpiewnik : Linki : Listy : Na do widzenia : AM >>>


<<< Wojciech Młynarski: "Kolejna jesień." >>> 


Znów biegnę z głową pochyloną
I kiedy tyle barw się mieni,
gdy brzozy tańczą, klony płoną,
znowu mnie nie ma w tej jesieni.

Z walizki wielkiej wyciągnąłem
szaliczek tkany z szarej troski,
nie patrząc jak co świt, minąłem
sejm ptasi w parku Ujazdowskim.

I ten kretyński pęd ,co gna mnie,
minąć mi kazał żółtą różę,
która szeptała: ”Stań, spójrz na mnie,
bo jutro już się nie powtórzę”.

Jutro się zacznie pora mglista,
czas fatalnego kapuśniaczka,
lecz dzisiaj Kubuś Fatalista
tak mnie poucza znad bukłaczka:

Odpuść, przyhamuj, przystań, kmotrze,
nim smutne róże w szronie zginą,
popróbuj jabłka, gdy najsłodsze,
spójrz, jak się płoni dzikie wino...

Tak kończy się króciutki wrzesień,
szalony jak spóźniona miłość,
i kończy się kolejna jesień,
ta, w której znowu mnie nie było...
 

<<< poprzednia strona                                                          następna strona >>>

<<< Periodyk Poetycki, numer 1, grudzień 2003 : periodyk-poetycki@pf.pl >>>