<<< Słowem wstępu : Wasze wiersze : Wiersze wieszczów : Śpiewnik : Linki : Listy : Na do widzenia : AM >>>


<<< Rafał "placeq" Malicki: "Otwierając drzwi w suficie." >>> 


Ślepi wędkarze dusz
I czujesz się jak ktoś kto nocą
zachłystuje się powietrzem
miarowo bezsensownie
w nieustającym cyklu rutyny

Cień znika sprzed oczu
unosi się oddala
płynąc natchniony pędem
bez powiek
rozpływa się

A Ona budzi się przeciąga
nadając powietrzu miły zapach
by za chwilę zraniona
krzyknąć w czarną próżnię
zniekształcając przestrzeń

Ktoś cicho zapłacze
łzy otrze ktoś chusteczką
lecz nie powlecze za sobą wspomnień
bo kiedy rankiem wstanie dławiąc się
nie będzie chciał pamiętać

* * *

Trwając bezczelnie na niebie
podkuliwszy nogi zwinięci w kłębek

Otwierając drzwi w suficie
Zaprawdę gotowym będę
 

<<< poprzednia strona                                                          następna strona >>>

<<< Periodyk Poetycki, numer 1, grudzień 2003 : periodyk-poetycki@pf.pl >>>