Opowiadania
Czytelników


Cykle

"Empatia"

Inne

Komentarze

[ Online ]

Powrót do
AMaga




 
 

 

:::: Willow ::::

Pamiętnik - komentarz by Willow



Któż może być lepszym komentatorem tekstu, niż sam autor? Ano, nie mam pojęcia :), więc postanowiłem napisać recenzję, w której objadę z góry na dół swój ostatni tekst.

[a że w związku z tym tekst ma małe szanse obrony, więc na koment odpowiem ja, ten, który go zamieścił... - M. Saint]

Bez wątpienia głównym atutem tego jakże żałosnego opowiadania jest poczucie humoru. Pytanie tylko: jakie jest to poczucie humoru? Ano, typowo amerykańskie, z wątkami intelektualnymi (fatalne połączenie), co daje nam tekst jakby pisany przez kompletnego idiotę udającego profesora. Nie podoba mi się to. Autor chyba uznał, że jego bohater jest zbyt głupi, więc "na chama" wplótł intelektualne zwroty. Czy takim językiem mówi prawdziwy twardziel? Czy prawdziwy twardziel unika przeklinania? Cz prawdziwy twardziel pisze w ogóle pamiętniki? A może ten "prawdziwy twardziel' jest tak naprawdę humanistą, którego na siłę do woja wzięli?

[znamienną cechą ciekawego tekstu jest fakt, że można się nad nim zastanowić, postawić jakieś pytania... :) - M. Saint]


Mniejsza o to. Poczucie humoru, oprócz językowego, jest także w sytuacji, czy też nazwach, np. naukowiec-impotent o ksywie "Plemnik" - ani to wyszukane, ani kulturalne. To samo ze sprzątaczkami i masturbacją, co jest jawnym przegięciem, albo z narzeczoną Willa (dwumetrowego żołnierza), co wcale śmieszne nie jest.

[a to mi właśnie pasuje do humoru "koszarowego", na którym się praktycznie wychowałem, a ksywka naukowca szczerze mnie rozbawiła :) - M. Saint]

Lecą sobie ludziska przez kosmos, aż tu nagle trafiają na jakąś planetkę. To już jawny bezsens. Co skłoniło ekipę do wysiadania na "jakiejś pustyni"? Potem jest już fatalnie - Willowi zachciało się jakiegoś "super - zabójczego" opowiadanka i napisał, że jakaś dziwna istota o nadprzyrodzonych zdolnościach zabija Eda, głównego bohatera. Dochodzę do wniosku, że autorowi odechciało się pisać (albo skończyły mu się dowcipy) i zakończył szybko i brutalnie, co zresztą jest normalne u Willowa. Ani słowa wyjaśnienia, nic! Coś ich pozabijało i koniec. Autor może powinien zająć się pisaniem scenariusza do Predatora 3 zamiast wysilać się na takie buble.

[końcówka właśnie spowodowała, że tekst nie trafił do "innych", jeno do głównych... nie tylko sam śmiech, ale i coś odmiennego, tworzącego kontrast, wręcz zmuszającego do zastanowienia ("co się k***a stało?")... oby każde "wesołe" opowiadanie miało tak ciekawą końcówkę (choć niekoniecznie tam wszyscy muszą ginąć ;) - M. Saint]

Podsumujmy: Poczucie humoru - żałosne, fabuła - znikoma, język - ... no, niech jest prawie dostateczny. Ogólnie, to opowiadanie jest bardzo słabe i nie wiem, czemu je zamieściliście.

[bo Willow nie jest (przynajmniej na razie :) rednaczem :) - M. Saint]


Willow

wyllow@poczta.fm


<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^||