Opowiadania
Czytelników


Cykle

"Empatia"

Inne

Komentarze

[ Online ]

Powrót do
AMaga




 
 

 

:::: Willow ::::

Idiot-savant - komentarz by Willow



Tekst Rafała opowiada nam historię pewnego, hm, idioty. Ot, zwykłego, najwyczajniejszego idioty, który staje na rękach w kącie, żeby posłuchać stukania, lub rysuje flamastrem fale na ścianach.
Opowiadanie jest pisane w stylu, jak ja to zawsze nazywam, "ForrestoGumpowym", tzn. są tu doświadczenia tytułowego idioty (czy też, jak ktoś woli, idiota) w pierwszej osobie. Wydaje mi się, że autor nie wykorzystał pełnego potencjału, jaki dawało użycie pierwszej osoby. Nie opisuje, dlaczego chłopak wyskoczył z okna, dlaczego zranił człowieka, zamiast tego skupia się na rzeczach banalnych, jak np. co ma piernik do wiatraka. Oczywiście Rafał może tłumaczyć to tym, że tak właśnie on postrzega psychikę owego idiota, zastanawiającego się nad rzeczami powszechnie oczywistymi a olewającego to, czy coś mu się stanie, kiedy wyskoczy z okna. Jednak i tak czuję niedosyt...
Jaki cel ma to opowiadanie? Znów porównam je do "Forresta Gumpa"(książki, a nie tego żałosnego filmu). Przygody Forresta mają na celu rozśmieszenie, pokazanie, że aby w Ameryce zrobić karierę nie trzeba być geniuszem i przekaz, że dobrym sercem można zdziałać naprawdę wiele (współczuję śmiejącym się w tym momencie). A w opowiadaniu Rafała?
Ukazana jest tu próba zrozumienia tych ludzi z niższym IQ, niż przeciętne. Jest to napisane językiem, który niektórych może śmieszyć. Mnie nie śmieszyło.

PS. Jeszcze mała uwaga, mianowicie ten "savant" w tytule. Sawanci, jeśli mnie pamięć nie myli, to tzw. "genialni idioci", obdarzeni niezwykłym talentem w jakiejś dziedzinie, natomiast niedorozwinięci we wszystkich innych. A co niezwykłego potrafi nasz bohater? Skoczyć z okna i przeżyć?


Willow

wyllow@poczta.fm


<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^||