|
Koło - komentarz by Willow
"Mam czasami wrażenie, jakby życie kopnęło mnie w dupę", jak to kiedyś stwierdził mój przyjaciel, kiedy dziewczyna go zdradziła. Do podobnych refleksji mógłby dojść bohater opowiadania Khaoi 'ego.
Opowiadanie zaczyna się od dość grafomańskich opisów, które jednak tutaj spodobały mi się i były utrzymane w odpowiednim nastroju przygnębienia, np. "Na ulicy - wielkomiejskiej kopalni brudu i wyzwisk" , czy też "Całość tego szarego przedstawienia wydawała się być niedokończonym obrazem płynących rzek obojętności, ułudy i smutku." Trzeba autorowi dać na plus, że od początku to, co pisze ma czemuś służyć, a nie jest tylko sztuką dla sztuki.
Fabuła opowieści to historia chłopaka i jego przeżyć w związku z bolesnym rozstaniem z jego miłością. Co chwila mamy opis przeżyć wewnętrznych, czasami możemy natrafić na wątki filozoficzne ("Już tak jest, że człowiek ma nikły wpływ na przeznaczenie, które tak naprawdę nie istnieje. Istnieje jedynie koło losu - przyczyna i efekt. Ciągle te same, ciągle tak samo. Nikt nie jest w stanie stwierdzić, dlaczego, dlaczego? Może to jednak przeznaczenie? Może życie to sen? Istnienie, egzystencja, to w rzeczywistości bezpowrotny bilet do śmierci i szlachetnego bólu, bilet do pociągu szarych linii i szarych postaci. W efekcie dojedziesz na końcową stację gdzie nie ma obiecywanego szczęścia, nie ma uśmiechu, nie ma miłości. I nie masz wyboru czy chcesz wsiąść do tego pociągu. Wybór został dokonany razem z twoimi narodzinami. Właśnie wtedy, na początkowej a zarazem końcowej stacji zaczyna się twoje zataczanie kręgu losu. Przyczyną jest życie i jego początek."). Khaoi wetknął tu nawet elementy, że tak powiem, pseudo-fantastyczne, tzn. chłopak, który popełnił samobójstwo wciąż żyje, bo "jego bilet jest ciągle aktualny".
Podsumowując, opowiadanie jest dobrze i ciekawie napisane, mi osobiście przypadło do gustu.
Willow
wyllow@poczta.fm
<<< powrót do Opowiadań Czyt. :::: ^^ do góry ^^||
|