_Re: Britney's undeground_

Witam wszystkich. Postanowiłem napisać ten text ponieważ BARDZO spodobał mi się art. człowieka który podpisał się Mr. S, no i chce być sławny ofkoz :) [no dobra, tak na serio to nie miałem co robić ;)]. Jest w nim pare rzeczy które IMHO niezgadzają się z prawdą, ale są w nim też ciekawe opinie na różne tematy. Let's go!

"Jestem niemal pewny, że 10% czytelników naszego magazynu zapuszcza sobie nagranka tejże blondynki, choćby z walkmana w kibelku :), gdy nikt nie widzi, ale nawet torturowani by się do tego nie przyznali. :)"

Tak naprawdę to jest [było] tak: najpierw był sobie song "Oooops...". Dziwnym trafem został on wyemitowany sporo razy na Polsacie [dlaczego akurat ten???] w przerwach na reklamę. Było to kawał czasu temu, więc wtedy niewiele było muzy w TV [a o metalu i HH to zapomnijcie... Przeciętny Kaziu nie wiedział co to jest, bo nie miał kompa, zresztą mało kto miał, bo to był drogi interes :(.]. Pewną oazą dla melomanów był nieemitowany obecnie... uwaga... Disco-Relax [Chyba tak to się zwało?] :))) . Ludzie wychowani na takiej muzyce zobaczyli Britney i im się spodobało [po takim czymś każdemu by się podobało...]. No i się zaczęło. Lud nie wstydził się że słucha Brit, ba, niektórzy się nawet chwalili. Aż pewnego dnia rozmawiało sobie dwóch qmpli o muzie:

-Czego słuchasz?

-Britney Spears, a ty?

-Buahaha, to dla dzieci mjuzik, prawdziwi słuchają XXX, w jakim ty świecie żyjesz???

No i ludzie się z siebie nabijali.

Tym sposobem fani Britney Spears zeszli do podziemia :).

Ale niezupełnie. Na powierzchni zostały niedobitki takie jak 10-letnie dziewczynki, z których qmple niemogli się śmiać, bo ich nie znali :).Teraz większość ludzi myśli, że to dla dzieci muza, a tak naprawdę jest ich tylu ilu jest metali czy sk8ów. Ale chyba z tymi 10% phanooph B.S. to kapkę przesadziłeś. Brit jest szalenie popularna, ale nie w KM, tu raczej mówi się metalu/rocku/HH/ew. techno no i reggae. Tak więc 5% to chyba góra. Może się mylę? Na ten temat piszcie tu!

Tu masz racje Mr. S, dziś ludzie boją się przyznać się do prawdy.

To smutne.

Polska uważa się za naród tolerancyjny. Czy aby napewno jesteśmy tacy tolerancyjni?

Z tą refleksją zostawiam was samych. Zachęcam do polemiki na ten temat na ramach działu [tzn. o Brit, bo o tolerancji to już dawno wszyscy mówią.]

© MC_DooM 2003 mc_doom@o2.pl

PS. Chociaż siedzę w kompach już trochę, to mój debiut na łamach AR.

PS2. Wcale niesłucham Brit, napisałem text bo ktoś musiał, nie :).

PS3. Jak kogoś to obchodzi to słuchałem:

- IBIZA - sty02 [A co!]

- K44 - + i -

- Iron Maiden - Fear of the dark

Jak widać słucham wiele rodzajów muzy. Aha, naprawdę niesłucham Britney!