*** Rock Radio ***
Tego arta piszę 13 września 2003. Mamy dziś żałobę. Na początku było radio. Potem był Śląsk.
Rock Radio było jedyną rockową stacją o tak dużym zasięgu w Polsce. W moim mieście jest jeszcze jedno takie radio, więc mam jeszcze czego słuchać, ale co z resztą Polski?
Jak już wspomniałem na początku był Śląsk. Dlaczego Śląsk? Bo tam Rock Radio miało swój najsilniejszy nadajnik. KRRiTV oczywiście zarzuciła RR, że jest to stacja komercyjna jakich wiele i nie przedłużyła koncesji na nadawanie. Śląska sekcja radia dzięki swemu zasięgowi mogła finansować pozostałe Rock Radia. Teraz gdy nie ma RR Śląsk, pozostałe oddziały nie mogą się utrzymać z powodu zbyt małego zasięgu. KRRiTV nie zgodził się na wzmocnienie nadajników. Stacja została zmuszona do kapitulacji. Sposób był podstępny i ja wiem swoje.
KRRiTV twierdziło, że RR jest komercyjne i muzykę, którą puszcza można usłyszeć w stacjach jakich wiele (R Zet, RMF, blablabla). Niektóre na pewno można, ale w RR nie można było przynajmniej usłyszeć tego co puszcza się w stacjach tego pokroju. W życiu bym nie uwierzył, że poznańska Eska puściłaby w eter Moonspela. Czy to było radio jakich wiele? Nie, to było to czego w tym kraju brakuje. Ale rada musi przecież dbać o interesy Enrique i Rickiego tak usilnie promowanych w TVP (nie ma to wiele wspólnego z radiem, ale z KRRiTV tak). Dlaczego nie likwidują stacji "jakich wiele"? W Poznaniu pozostaje jedna stacja rockowa w porównaniu z pięcioma bardzo komercyjnymi stacjami prosto z Poznania + te z innych miast. Dlaczego ich się nie uczepią? Zajmują miejsce w eterze i jedno nie oferuje nic ponad drugie.
Pozostaje nadzieja, że Niuton, Makakofonia, Po Zmrocku i inni jeszcze do nas wrócą.
PS: Makak zapowiada, że będzie na antenie T(ł)ok FM, ale to radio mi się nie podoba.