*** Polski rock - czy odżyje? ***
Czasami myślę sobie, że urodziłem się za późno. Ominęła mnie rewolucja hipisowska, początki rocka, metalu i punka. Nigdy już nie będę miał okazji zobaczyć na żywo wielu zespołów. Pozostają tylko wspomnienia po nich w postaci nagranych albumów.
Co prawda nie znam wielu polskich zespołów (tych peerelowskich), ale wiem, że wiele z nich było na prawdę na poziomie. Może nie przepadam za Lady Pank i Perfektem. Kręcą mnie tylko wybrane utwory tych i innych zespołów też. To co najlepsze w polskim rocku to dla mie punk.
Ja punk dzielę na ten z Anglii, ten z reszty Europy, ten polski i ten prymityw z USA. Moja starsza chodziła do liceum plastycznego w Nałęczowie i znała pewnego chłopaka, który był członkiem zespołu Siekiera. Nargrali jedną płytę i koniec. Teraz niewielu o nich pamięta. Zespołów punkowych zostało niewiele. I to one są w tej chwili jedyną w miarę znaną ostoją polskiego rocka. Czy jednak Pidżama Porno, Hey (który dawno zboczył ze swej ścieżki), KNŻ (dla mnie następca Kultu) zdołają podtrzymać tradycję? Chyba nie.
Aż ciasno ostatnio od pseudo rockowych zespołów i wokalistów, któych nie będę wymieniał za dużo bo mógłbym nadużyć kompetencji. Wilki, Patrycja Markowska ("artystka na siłę") itp. Ja widzę nadzieję, ale "nadzieja matką głupich", z kolei "matka kocha swoje dzieci". Moją nadzieją jest rockfront. Z tym ruchem identyfikuje się cała rzesza polskich zespołów. Coraz większa ich ilość wychodzi na wierzch. Wydają płyty za swoje oszczędności, ale jest pewna przeszkoda. Nasze media, nie chcą ich. "Bo to się nie sprzeda" itp. Sami wylansowali Enrique i Rickiego a teraz narzekają na swoich ziomków, że się nie sprzedadzą. Swego czasu w Rowerze Błażeja można było czasem zobaczyć polskie zespoły rockfrontowe "na żywo". Niestety jakoś w tym roku nie widzę żeby RB wogóle miało powrócić na antenę. Stacje radiowe nawet nie wiedzą co to jest rock. A nasi artyści w tym czasie ledwie wiążą koniec z końcem. Mimo to nagrywają, pokazują się w małych klubach, dają demówki alternatywnym stacjom radiowym (www.afera.com.pl - w poniedziałki o 21.00 można na tej stronie posłuchać godzinnej audycji rockfrontowej). Niestety nie znam więcej takich "Przylądków Dobrej Nadziei". Robią oni co mogą aby pokazać co mogą grać Polacy. Uważacie, że Śwp. ONA to jedyny obok Kultu dobry zespół rockowy w Polsce? To nie słyszeliście poznańskiej kapeli Ceti, Head Hunters, Żółty Pies, Deadline, Proszeque i wielu, wielu innych. Może myślicie, że w Polsce nie ma dobrych akapel heavy metalowych, numetalowych czy też hard rockowych? Ta audycja rozwieje Wasze wątpliwości.
Zatem zapraszam wszystkich Polaków, którzy mogą sobie pozwolić na słuchanie radia internetowego a tych z Poznania i okolic zapraszam na 98.6 MHz. A potem głoście słowo;) aby wszyscy mieli możliwość poznania prawdy o polskiej muzyce rockowej.
PS: Słuchałem Tombstone (kapela z Piły) "Fall"