*** ...krople krwi, na śnieżnobiałym puchu... ***


Witam wszystkich redaktorów i czytelników. Miałam okazję przejrzeć KM poraz pierwszy i niestety odniosłam niemiłe wrażenie... Muzyka jest czymś pięknym, twórczym, wyraża stan i emocje wykonawców oraz odbiorców. Powinna być ikoną wolności, spełnienia, tego co tkwi w naszej duszy. Czy można więc przyjmować jej stereotypy? Czy nie zamknęlibyśmy tym samym sztuki a jednocześnie własnego "JA" niczym w klatce? Sprzeczacie się o to, czy jakiś zespół jest lepszy czy gorszy bo ubiera się niezgodnie z subkulturą. A może wykonawcy dobrze się w tym czują? Albo, w co wątpię, chcą być poprostu modni itp. Ich wygląd, ich sprawa. Liczy się treść. Kiedy komuś zależy na "głośno, szybko" albo "dużo pieniędzy za skandal" i nam się to nie podoba, nie słuchajmy go. Autorzy takiej muzyki muszą liczyć się z porażką, a jeśli znajdą się słuchacze- gratulacje. Pewnego dnia przynajmniej jedna strona dojdzie do sensu tworzenia. Każdy ma wolność wyboru. Ważne jest też to, co reprezentujemy sobą jako LUDZIE nie METALE czy SKEJCI... Mój kolega- klasyczna koszulka z Nirvany i jego dziewczyna- szerokie spodnie, smycz. Są razem szczęśliwi, mimo różnicy poglądów na tle muzycznym. Dlaczego? Bo są zakochani, nie jako skejt i metal ale zakochana dziewczyna i zakochany chłopak. Jeśli ktoś nie jest do końca o czymś przekonany, niech pozna temat, mówię tu o np. "szatanistach". Sama jestem przez nauczycieli podejrzewana o różne "brzydkie" rzeczy ale doceniają mnie i sposób w jaki wyrażam uczucia (szkoła plastyczna, pisanie mrocznych wierszy chociażby). Trzeba być elastycznym w świecie gdzie nic nie jest pewne. Znam księży którzy słuchają hard rocka. Nie przenoszą ich z tego powodu z parafii na parafię (niech się zajmą pedofilami).

Niektórzy robią to wszystko dla szpanu, zarówno słuchacze jak i wykonawcy. Niech pożre ich sumienie, a jak nie sumienie to kiedyś ktoś ich obije, zbankrutują, zrobią po pijaku dziecko jakiejś panience i będą musieli zrezygnować z kariery albo sami zrozumieją. Jeśli ktoś obraża w jakiś sposób którąkolwiek muzykę nie biczujmy go od razu, nie nazywajmy debilem. On wie, że nim jest...;))


© Catagusa <kropka144@wp.pl>