LISTY
Byt tego działu zależy od Was, więc jeśli macie jakieś uwagi na temat kącika, artykułów w nim się pojawiających lub po prostu macie w sobie nadmiar potencjału twórczego - piszcie. Adres chyba znacie: amksiazki@go2.pl.
Tak na początek - mini-polemika do jednej z moich recenzji.
Nie zgadzam się z Military jakoby historia tyułowej Diuny była krótka.
Nie napisałem, iż cała historia Diuny jest krótka. Jeno pierwsza jej część, ta którą recenzowałem.
Koleś* chyba dostał książkę w bibliotece i jeszcze wszystkiego o niej nie wie.
Dokładnie - w bibliotece. I wiem rzeczywiście - niewiele, lecz wystarczająco dużo, aby pierwszy tom Diuny wydał mi się krótki.
"Diuna" to nie jedna książka, lecz sześć części. Szósta część jest niestety niedokończona.
Tak, wiem.
Ja w tej chwili czytam trzecią część "Dzieci Diuny" i nadal jestem nią zachwycony. Co do reszty recki jestem na 100 zgodny.
No, masz szczęście.:)
Kijek
PS: Sorry za kolesia.
Nie ma sprawy, facet.:)
Witaj drogi Military.
Gwiezdne pozdrowienia.
Po pierwsze gratulacje z powodu objecia dowodzenia nad Ksiazkami. Wierze w Twoje umiejetnosci redakcyjne, a co za tym idzie, zycze szybkiego rozwoju kacika :).
Niestety - kącik jest już tak idealny, że bardziej doskonały być nie może.:)
Od razu chcialbym podziekowac Phnomowi za cala prace i serce jakie wlozyl w prowadzenie tego dzialu, poniewaz robil to naprawde dobrze. Pozdrowka Phnom, mam nadzieje, ze wciaz bedziesz zasilal kacik tekstami.
Podpisuję się pod tymi słowami każdą koń(i)czyną.
A teraz inna sprawa. Ostatni numer jaki widzialem to Action Mag~40, a pare wczesniejszych przegapilem. Nie wiem czy oprawa kacika zmienila sie dopiero teraz, czy tez moze wczesniej, ale musze stwierdzic, ze ta stara byla o wiele ladniejsza i bardziej czytelna.
To żeś sobie narobił wrogów... Zacznij starać się o wizę w jakimś w miarę odległym kraju - powiedzmy, w Mandżurii...
Ale nic to, nie oprawa najwazniejsza. Poziom tekstow z numeru na numer jest wyzszy i tak
trzymac. W zalaczniku przesylam dwa krotkie teksty, ktore, jesli mozesz ocen i
ew. wrzuc do kacika. Tylko, cholera, nie jestem pewien czy recki "John SAUL
- Taniec" nie wysylalem juz Phnomowi :/. Jesli mozesz sprawdz to.
Wątpię, czy Phnom ma jeszcze archiwa... A ja niedawno
miałem format dysku - co za tym idzie, starsze numery AM odeszły w niebyt...
Sa one zalaczone w dwoch wersjach: HTML (z malutkim gifem) i txt. Jesli istnieje mozliwosc korzystania z wlasnego szablonu HTML, to prosilbym abys wlasnie ta wersje w kaciku wykorzystal, lecz jesli jest to nie mozliwe, to masz zwykle txt.
No właśnie - niezbyt możliwe... Co do gifów - mile widziane są jpegi, ale z fotką autora książki (ew. jej okładką). Mogą zajmować do 5kb. Jeśli masz - prześlij. Nie masz - poszukaj.
Jeszcze raz goraco pozdrawiam i zycze powodzenia w prowadzeniu kacika.
Dzięki, pozdrawiam również.
Yogi Beer
Uwaga! Uwaga! List od byłego naczelnego! Baaa.... Czność i do salwy honorowej przystąp!
Cześć.
Przesylam Ci cos w zalaczniku (mogloby sie wydawac, ze w tym pliku nic nie ma, ale to tylko pozory. Stwierdzilem, ze zaoszczedze Ci troche pracy i
przypomne sobie stare, dobre czasy, wiec tekst jest juz przygotowany pod lay
kacika). Wolalbym, zebys umiescil to w Recenzjach niz w Variacie, choc ostateczna decyzja i tak nalezy do Ciebie. Ach, ze tez ja
mialem taka wladze...
Jednak załącznika nie było.:)
Mialbym tez kilka uwag co do technicznej strony kacika. Choc moze, zanim zaczne, pochwale Cie za to, ze poza kilkoma drobnymi niedociagnieciami
wszystko jest pieknie, cudownie, bla bla bla. A oto te obiecane uwagi:
1. Moglbys uzywac "justowania" czesciej, artykuly prezentuja sie wtedy lepiej. Swoja droga, dziwna sprawa, ze czasem ono jest, a czasem nie.
Ehm... Kiedy przejmowałem kącik, zaznaczałem że się na tym nie znam... I dlatego od strony technicznej to on genialny nie jest. Więc taki mały apel: jeśli jest jakiś fra... ochotnik, który mógłby przed wysłaniem każdego numeru do "druku" przejrzeć go (i poprawić ewentualne błędy), proszę zgłaszać się pod adres redakcji (amksiazki@o2.pl).
2. W 43 AMie brak strony Nowosci, a komunikat "Nie mozna wyswietlic strony" nie prezentuje sie nazbyt dobrze. Jezeli nie miales czego tam zamiescic, mogles chocby dac jakies wyjasnienie, podobnie jak zrobiles w Ankiecie. Jezeli jednak jest to po prostu zle zalinkowana strona - polecam przed wyslaniem Qniowi kacika dokladnie sprawdzac wszystkie linki. Troche to nuzace, ale unika sie wtedy podobnych wpadek.
Ta sprawa jest co najmniej dwa razy bardziej tajemnicza niż wszystkie afery z zeszłego miesiąca razem wzięte. Otóż... plik w niewyjaśniony sposób zniknął podczas przesyłki. W spakowanej wersji, którą wysłałem, a którą mam na dysku, on JEST. Nie mam pojęcia, w jaki sposób to się mogło stać - ale cóż, następnym razem wszystko sprawdzę jeszcze jeden raz. Tymczasem - w obecnym numerze macie w nowościach to, co winniście mieć miesiąc temu.
3. Podobny bug jest z linkiem pt: "Dzwi do grudnia" (nie mialy czasem byc "Drzwi"? ;)). Mozna sie przed czyms takim zabezpieczyc (patrz punkt 2.)
Znaczy... tego... U mnie nawet w wersji AM ten link działa, więc nie wiem o co chodzi. I - zdaje się, że jednak "Dzwi". Zresztą - sam sprawdź, na wszelki wypadek po raz drugi zamieszczam ten tekst.
4. Arty w Variacie maja pasek przewijania w zlym kolorze. Aby zachowac odpowiedni i jednolity wyglad wszystkich tekstow proponuje, abys stworzyl art "in blanco", do ktorego potem bedziesz jedynie wklejal tekst. Nie wiem, jak to sie ma do Twojego programu, ktorym tworzysz htmle (FrontPage?), ale w sumie nauczyc sie kilku komend tez nie jest tak trudno (polecam Pajaczka, ktory nawet posiada samouczek, dzieki ktoremu nauczyl sie podstaw htmla nizej podpisany :)).
Patrz: odpowiedź na punkt 1.
5. No, moze jeszcze sie tylko czepie, ze ten screen okladki Forresta mogles dac odrobine wiekszy, ale to juz naprawde szkopulik.
Taka była jego oryginalna
wielkość. Gdybym go powiększył, byłyby jeszcze bardziej nieczytelny.:)
Mam nadzieje, ze pomimo krytycznych uwag, przyjmiesz moj tekst ;).
Mówiłeś coś o władzy...?:)
--
Pozdrawiam
Phnom Penh
"Życie to wielka niespodzianka. Nie widzę powodu, aby śmierć nie okazała się
jeszcze większą"
(c) Vladimir Nabokov