Wyobraź
sobie, drogi czytelniku, następującą sytuację: idziesz do szefa
z pracą magisterską na dyskietce... Nie chce Ci się odczytać, bo
jakiś bad - sector postanowił pouprzykrzać Ci życie. Dyskietka
siada. Ludzie się denerwują, a jeżeli już masz ostateczny termin
zwrotu, to lepiej nie mówić;). Albo masz jakieś ważne, prywatne
dane na CD. Z biegiem czasu płyta się drapie, aż w końcu nie można
odczytać tych danych - nie wystarcza korekcja błędów napędu, więc
system zawiesza się. Nieciekawe propozycje zabawy w odzyskiwanie
danych, prawda?
Dlatego kilka sprytnych osób postanowiło pomóc w odczytywaniu
wszystkich błędnych plików z wielu nośników. Powstał program
BulletProof File Copy. Jest bardzo prosty w obsłudze. Pozwala na
bardzo efektywne odzyskiwanie danych z wszelkich nośników:
dyskietka, dysk twardy, płyta CD czy DVD, także różnego rodzaju
ZIPy - każdy napęd widziany jako zwykły będzie obsługiwany.
Czas odzyskiwania zależy od wielkości pliku i stopnia uszkodzeń.
Jeśli próbujemy odczytać bardzo podrapaną płytkę CD, to lepiej
zostawić kompa włączonego na noc i niech się męczy. Jednak
naprawdę warto z tego korzystać.
Okno programu (to pod Windows, bo jest też wersja pod DOS - a)
jest bardzo prosto zbudowane. Po lewej znajduje się drzewko plików,
nad nim wybór tychże plików, które chcemy skopiować. Po prawej
- drugie drzewko i miejsce, gdzie odzyskane pliki mają być
zapisane. Następnie jest pole na raport. Do tego jeszcze przyciski
na spodzie. Jak łatwo się domyślić "Start" rozpoczyna
odzyskiwanie, "Stop" je zakańcza. Jest jeszcze miejsce do
zaznaczenia, czy również odzyskiwać będą się podkatalogi, jest
też rozmiar bufora, który radzę już na początku ustawić na
maksa, a na samym dole jest pasek postępu...
Kiedy już jesteśmy na tyle sfrustowani, wybieramy plik do
kopiowania, katalog docelowy, maksymalny bufor i klikamy na
"Start"! Zostawiamy komputer na chwilę i już niedługo
powinniśmy mieć odzyskane pliki... I nawet jeśli mamy najnowszego
Pentium 4 z HT nie radzę wiele robić w tym czasie na komputerze.
Program poprawnie działał u mnie na moim Windows XP. Owocnego
odzyskiwania ( o ile już trzeba ) życzę i nadmieniam, że ten
program każdy powinien mieć i z niego korzystać. Byle nie za często
;).