|
.::.
Shogo: Mobile Armor Division
Otek
Przeszłość...
Sanjuro i Toshiro Makabe zostali osieroceni będąc jeszcze małymi dziećmi.
Później trafili do akademii wojskowej, gdzie zaprzyjaźnili się z dwoma
siostrami, Kirą i Kathryn, córkami komandora Nathaniela Akkaraju.
Kira i Sanjuro po pewnym czasie zakochali się w sobie. Krótko po tym, jak
przyjaciele ukończyli akademię, żona komandora Akkaraju zginęła podczas ataku na
kolonię. Po tej tragedii Kathryn przyrzekła sobie, że już nigdy nie użyje broni
przeciwko innemu człowiekowi i jako żołnierz nie weźmie udziału w walkach.
Przeniosła się do działu komunikacyjnego, dzięki czemu mogła wciąż być z
przyjaciółmi. Za odwagę i oddanie podczas ataku na kolonię, powierzono Akkaraju
funkcję dowódcy na statku flagowym UCASF Leviathan i awansowano go do stopnia
admirała. Ten znaczący moment jego kariery sprawił, że teraz wypełniał swoje
obowiązki wobec UCA jeszcze bardziej sumiennie. Tymczasem, w związku z buntem,
na Cronusie, admirał Akkaraju został tam wysłany przez naczelne dowództwo UCA.
Tak pokrótce prezentuje się historia naszego bohatera Sanjuro. Jak
potoczą się jego dalsze losy, to już zależy od twoich zdolności oraz "ogrania" w
rozmaitych FPP-ekach.
Teraźniejszość...
Fabuła jedno, a rozgrywka to drugie. Shogo byłoby szablonową strzelanką,
gdyby nie fakt, że w niektórych misjach pilotujemy ogromnego robota kroczącego-
nazywanego też mechem. Żeby było ciekawiej mamy możliwość wyboru jednego z
czterech kolosów. Naszymi przeciwnikami są żołnierze, czołgi i oczywiście wrogie
mechy. Jeżeli chodzi o kolejność misji to na szczęście nie ma takiej sytuacji,
że najpierw przechodzimy je mechem, a następnie człowiekiem. Generalnie, co dwie
misje poruszamy się robotem, a następnie Sanjiro itd. Podczas zadań, które
wykonujemy poruszając się per pedes arsenał, jaki mamy do dyspozycji jest dość
standardowy(jeżeli chodzi o ten rodzaj gier). Ja przeszedłem całą grę używając
praktycznie tylko karabinu bojowego i od czasu do czasu wyrzutni rakiet.
Najdziwniejszą z broni była gumowa maskotka, która po naciśnięciu wydawała
zabawne odgłosy. Reszta broni to: nóż, dwa pistole, strzelba(shotgun), uzi,
karabin pulsacyjny i jeszcze jakiś jeden karabin, którego nazwę niestety
zapomniałem :(. Jeżeli zaś chodzi o mecha to jako, że powszechnie wiadomo iż
takie maszyny nie istnieją, nie widzę większego sensu w podawaniu nazw jego
broni. Bo co będziesz z tego wiedział, jeżeli napiszę, że np." według mnie
wyrzutnia jonowo kwantowa jest zdecydowanie za słaba"(przykład w stu procentach
wymyślony)? Co się zaś tyczy AI wrogów to nie jest za dobrze. Często zdarza się,
że blokują się oni o słupy, biegną w ściane itd. Jeżeli chodzi o grafikę to
niestety widać, że gierka ma już swoje lata. Mimo to nie można jej odmówić
odrobiny uroku (grafice). Mechy wyglądają nawet całkiem nieźle. Nie będę tutaj
wciskał wam kitu, że jestem jakimś ekspertem od antylasingów i innych
graficznych fajerwerków. Dlatego na tym zakończę mój wywód na temat grafy
(jeżeli wszystko dobrze pójdzie to będziecie mieli screena). Dźwięki brzmią
bardzo poprawnie, czasami tylko trafiają się rozmaite "perełki". Trzeba także
zauważyć, że gra ta jest w pełni zlokalizowana. Podłożone zostały polskie
napisy, głosy, a nawet bitmapy. Czyli napisy na automatach z napojami, polskie
nazwy sektorów na ścianach itd. Niestety jedną z większych wad gry jest to, że
jest ona bardzo krótka. Ja z kumplem i bratem ukończyliśmy ją na normalu w mniej
niż 10 godzin.
Podsumowanie...
Gra sama w sobie jest bardzo fajna. Niestety ma już parę ładnych latek
(co niestety widać). Czasami przeciwnicy popełniają kuriozalne błędy. Nie
orientuję się, jaka jest jej obecna cena, jednak ja ją mam z jakiegoś starego
czasopisma. Jednak, jeżeli ktoś lubi gry z mechami to...
:: PLUSY:
+ Mechy
+ Tłumaczenie
+ Grywalna
+ Wymagania
sprzętowe
|
:: MINUSY:
- AI
- Długość
- Grafa
| Shogo
stworzyli kolesie od mojego ukochanego Blooda, jednak mi ona do gustu nie
przypadła. Jeżeli na widok mechów i dużych, skośnych oczu podniecasz się jak na
widok pięknej kobiety to w sumie możesz zagrać. DJ Pleban |
O P I N I A
|
:: Wymagania sprzętowe:
Pentium 166 lub jego odpowiednik (Zalecane Pentium II), Pentium 233 przy
renderingu software'owym, Zalecana karta grafiki 4MB RAM zgodna z D3D, 32MB RAM,
Windows95/98, DIRECTX6
|
|