Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja

.::. Gadanie

Blondi

  Tak dużo słyszy się o "szkodliwości gier komputerowych". Różni moraliści oraz "stróże młodych dusz i umysłów" godzinami potrafią ględzić i podawać złe strony gier komputerowych.
  A to, że gry uczą brutalności (jakby to nie było brutalnych filmów czy chodź by wiadomości w telewizji), że sprawiają, że trudniej się skoncentrować, że niszczą kontakty międzyludzkie itp. itd. Chce mi się kopać, gryźć, wrzeszczeć, drapać, pluć i łapać, jak słyszę takich moralistów, którzy o grach wiedzą tyle, co ja o polityce handlowej Burkiny Faso. Założę się, że praktycznie żaden dłużej nie pograł w żadną gierkę. A szkoda, mogliby wynieść z nich sporo ciekawych doświadczeń i na pewno zmienili by zdanie. Ja, mimo młodego jeszcze wieku poznałem już większość zalet gier komputerowych. Postaram się je w skrócie opisać w tym właśnie tekście.
  Po pierwsze, jeśli grasz w gry, chcąc-niechcąc, możesz się bardzo wiele nauczyć. Każda gra wymaga od Ciebie czegoś innego. Jeśli myślicie, że chodzi mi tu tylko o zręczność i refleks, to się mylicie. Owszem, gdy po raz setny wyskakuje zza rogu uzbrojony po zęby terrorysta, a z sufitu spada na nas wampir, który chce zatopić swe kły w naszej szyi to musimy mieć refleks. Ale to nie wszystko. Każda gra posiada czynniki, które trzeba opanować niemal do perfekcji. Np. gry ekonomiczne. Jeśli chcesz osiągnąć w tego typu grach jakieś wyniki to musisz nauczyć się odpowiedniego podziału pracy, dobrego zarządzania i umiejętnego wydawania ciężko zarabianych przez siebie pieniędzy. Następnie w grach strategicznych bardzo ważna jest odpowiednia taktyka. Bez odpowiedniego zaplanowania przez siebie ataku nie będziesz w stanie daleko zajść w takich grach. To samo w menadżerach. Bez dobrego odczytu tych wszystkich tabelek i wykresów nie masz szans na sukces. Ajaj! Zapomniałbym o grach logicznych! Ileż to razy umysł gracza osiąga bardzo wysoką temperaturę po odpaleniu jakiejś gry logicznej? (Chodź ja nie bardzo lubię gry logiczne, bo jak zaczynam dużo myśleć, to bywa, że mi się dynka przegrzewa.) Nawet tak banalna sprawa jak zabicie przeciwnika w strzelance. Nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale w momencie gdy mamy kogoś załatwić też trzeba się zastanowić jak to zrobić, by zużyć mało amunicji, by nie włączył się alarm itp.
  Następną zaletą jest to, że gry poszerzają wyobraźnię. Jeśli nie wiecie, w jaki sposób gra może poszerzyć waszą wyobraźnię, to Wam powiem. Wyobraźmy sobie przypadek, że kończymy grę, której akcja rozgrywa się w średniowieczu. Główny bohater (załóżmy) ratuje świat i gra się kończy. Czy nie macie czasem ochoty pomyśleć, co mogłoby się stać dalej z głównym bohaterem? Czy w Waszych głowach nie rodzą się już pomysły jak mógłby wyglądać sequel gry? Wiem, że pomyślicie pewnie, że zwariowałem, bo tak naprawdę prawie każdy, kto skończy jakąś grę pakuje ją ładnie do pudełka i zabiera się za inną. Ale są osobniki, które postępują tak, jak w opisanym tu przykładzie (I nie jestem to ja).
  Kolejnym atutem gier jest pretekst do zakupu nowego sprzętu;). Tak było w moim przypadku. Ponad rok temu, mój komp wyposażony był w 64MB. Marudziłem rodzicom, żeby zasponsorowali mi zakup nowej pamięci. Rodzice uważali, że skoro "chodzą mi wszystkie gry", to nie ma takiej potrzeby. Dopiero w chwili, kiedy granie z taką ilością pamięci stało się niemożliwe, rodzice, zasponsorowali mi więcej RAMu. Naprawdę! Jeszcze lepiej jest, gdy któryś z rodziców też jest maniakiem gier. Wtedy i on sam zauważy, że gry mają coraz większe wymagania sprzętowe, i sam zaproponuje zakup nowego sprzętu. Sprytne, nie?
  Następną wielką zaletą jest to, że przy grach można poduczyć się inglisza. Jak sami wiecie, dystrybutorzy, tudzież producenci gier, często nie spolszczają swoich dzieł. Tak, więc gracz musi troszkę się wysilić i przypomnieć, co na przykład znaczy zwrot: "fuck you!" (chodź to akurat wiedzą wszyscy). Szczególnie umiejętność angola przydaje się w anglojęzycznych Przygodówkach, w których naprawdę trzeba duuużo rozumieć.
  Ale przede wszystkim, największym atutem gier komputerowych, jest to, że gry pomagają się zrelaksować i choć na chwilę zapomnieć o dręczących cię, na co dzień problemach. Tak, po prostu. Przychodzisz zmęczony z pracy/szkoły siadasz do kompa, odpalasz jakąś swoją ulubioną produkcję i przenosisz się myślami w zupełnie inny świat i zapominasz o bożym świecie. I oto chodzi. Gry mają relaksować;)!!!
  Widzicie, ile się tego nazbierało. Na pewno coś pominąłem, ale postarałem się podać najważniejsze zalety gier komputerowych. Mam nadzieję, że któryś z szanownych Panów
Moralistów przeczytał ten tekst i zmienił zdanie. Choć z drugiej strony wątpię, czy antyfani gier komputerowych czytają GaCusia, bo toż to taki niemoralny magazyn, w którym opisują takie straszne i brutalne gry;)!!!

.:. Wyjście do AM .:.