|
.::.
NHL 2001
Maliniak
Rozstrzygający
mecz finału o puchar Stanleya. Obydwie drużyny wychodzą na lód. Rozpoczyna się
rozgrzewka. Potem hymn narodowy, przedstawienie drużyn i pierwszy gwizdek
sędziego - tak oto zapowiada się NHL 2001.
Dla niewtajemniczonych:
NHL 2001 jest symulacją najlepszej ligi świata w hokeja na lodzie.
Stworzyli ją panowie z EA Sports - firma, która jest potentatem na rynku gier
sportowych. W grze gramy 1 z 30 drużyn ligi NHL. Mecze są rozgrywane po 3 z
każdą drużyną. Potem następuje faza play-off, w której przechodzimy z etapu do
etapu. W grze od wielu lat dostępna jest możliwość rozgrywania turniejów
międzynarodowych.
Dla wtajemniczonych:
Jest to kolejna część z serii NHL, w której jak pisałem wyżej gramy 1 z
30 drużyn i prowadzimy ją do zdobycia pucharu Stanleya. Gra opatrzona w numerek
2001 przeszła kilka zmian kosmetyczno-fizycznych, ale też ma kilka błędów.
Nowości:
Jak co roku do ligi NHL przybywa kilka drużyn z niższej ligi, ale
ostatnio nie ubywa ich. Jak co roku zmieniono interfejs, pozbyto się kilku cech
zawodników. Mianowicie kiedyś by wybrać kapitana patrzeliśmy na atrybut
leadership, a teraz patrzymy tylko na atrybut overall. Także, jak co roku jest
nowa muzyka, składy i do opcji taktyki dodano kilka parametrów, zresztą już nie
pamiętam, jakich. Aha, zapomniałem w opcjach możemy teraz zmieniać poziom
realizmu gry (proponuje przestawić Hiting Power i Injuries o jeden lub dwa kliki
w prawo).
Błędy i poprawki:
Jak co roku bramkarz blokuje się za bramką. Zawodnicy czasami przenikają
przez siebie, a czasami przy wstawkach najeżdżają na siebie i się przesuwają.
Poprawiono grę bramkarza. Otóż w części 2000 bramkarz tylko się przesuwał w celu
obrony krążka i nawet patch nie pomagał, ale w tej wersji naprawiono ten błąd i
bramkarz znowu się rzuca na krążek.
SI - sztuczna inteligencja:
W sportówkach SI jest rzeczą najważniejszą. Tutaj SI czasami kuleje, a
czasami daje nam popalić. Otóż specjalnie pominąłem to w nowościach, by napisać
to tu. W grze dodano Momentum Meter. Co odpowiada za morale drużyn. Jeśli pasek
znajduje się po stronie przeciwnika, to wtedy on daje nam popalić i musi się
bronić, ale gdy wyprowadzimy krążek pod bramkę przeciwnika i zaczniemy
bombardować bramkarza, to wtedy nikt nas nie jest wstanie powstrzymać (no chyba,
że popełnimy jakiś błąd). Co po za tym. Otóż, gdy nazwa naszego lub przeciwnego
zespołu przybiera kolor czerwony, wtedy drużyny są na siebie wkurzone i
podłamane, i dochodzi do bójki, co rozładowuje nerwy. Po za tym, gdy gramy na
poziomie wyższym niż Rookie, to przeciwnik stara się agresywnie odebrać krążek i
przedostać się jak najszybciej pod naszą bramkę.
Grafika:
Jest ładna, ale do NHL 2002 się chowa. Postacie, które znajdują się na
ławkach i na lodowisku wyglądają jak prawdziwe. Menusy są czytelne i
przejrzyste. Jedyną wadą grafiki jest to, że kibice na trybunach są płaskimi
teksturami.
Dźwięk:
Jest średni. Muzyka w menu po jakimś czasie robi się nudna i szkoda, że
nie ma kawałka, który można usłyszeć w intrze, o którym za chwilę. W trakcie
meczu usłyszymy odgłosy kibiców, zawodników, muzyczkę graną na keyboardzie i
rzeczowy komentarz sprawozdawców, którzy wypluwają z siebie tysiące wiadomości o
zawodnikach i klubach. Żałuje tylko, że tak wspaniały komentarz możemy usłyszeć
tylko w grach z serii NHL, a w FIFIE jest tak monotonny, że zasnąć idzie.
Intro:
Po raz pierwszy z serii NHL jest ono trójwymiarowe. Przygrywa w nim
jedwabista muzyczka. Ujrzymy w nim kawałek meczu, który jest wspaniale
zmontowany.
Podsumowanie:
No i jaką ocenę wystawię, no jaką? NHL jest świetną grą i muszę ją jakoś
przyzwoicie ocenić, a nie mogę przesadzić. Więc zaraz zobaczycie.
Nie będę się tu rozpisywał, bo tak dobry symulator hokeja nie wymaga
podsumowanie.
:: PLUSY:
+ Zimna gra dla
dla ciepłokrwistych
+ Można się wyżyć po
po ciężkim dniu
+ Wspaniałe SI
+ Grafika
+ Dźwięk
|
:: MINUSY:
- Kilka drobnych błędów
|
Ankieta!!!
Prenumerata GC!!!
FORUM!!! |
O P I N I A
|
:: INFO O GRZE:
Autor nie podał.
|
|