Wstępniak .:. Demo-Testy .:. OR .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Kąciki .:. TNT .:. Stuff .:. Listy .:. Redakcja

.::. Midnight Club 2

Caleb

  Dawno, zaprawdę powiadam wam, dawno nie grałem w dobrą samochodówkę, a już chyba od wieków nie dane było mi zagrać na komputerze w typową arcadówkę. Cóż wyszło kiedyś Midtown Madnes, ale gra ta była na dłuższą metę nużąca oraz model jazdy często bardzo denerwował. Jednak w końcu dane mi jest pogiercować na komputerze w dobrą - i w starym stylu - arcadówkę, a to dzięki panom z Rockstar, którzy stworzyli taki hit jak GTA: Vice City oraz poprzednie części tejże gry.

  Midnight Club 2 jest grą bardzo podobną do mocno dresiarskiego filmu "Za szybcy, za wściekli". Jednak pozostawmy wszelkie porównania do tego jakże kiepskiego obrazu, gdyż dla MC2 jest to wręcz obraza. O ile wyżej wymieniony film był, co najwyżej przeciętny to dzieło panów z Rockstar jest arcydziełem wśród tego typu gier. I bez owijania w bawełnę mogę już na samym początku powiedzieć, że recenzowany przeze mnie tytuł - a raczej demo - jest najlepszą arcadówką wśród wszystkich samochodówek tego typu. I jest w pierwszej trójce moich ulubionych gier, w których zasiadamy za wirtualną kierownicą czterokołowego - tudzież dwukołowego - demona szybkości.

  Po zainstalowaniu dema naszym oczom ukazuje się ładniw wykonane menu. Jest pełne fluorystycznych kolorów oraz ma wygląd mocno futurystyczny, co dokładnie oddaje chcarakter nocnych wyścigów. Do wyboru mamy cztery tryby zabawy oraz możliwość gry przez internet, którego z oczywistych powodów nie mogłem przetestować. Te tryby gry to: Criuse, Circuit, Battle oraz Carrer. Carrer oraz Circuit są do siebie bardzo podobne z tą różnicą, że w pierwszym trybie ścigamy się na trasie otwartej, a w drugim na trasie zamkniętej. W trybie Battle naszym zadaniem jest zdobycie flagi i dojechania z nią do wyznaczonego miejsca. A dzięki trybowi Cruise będziemy mogli pojeździć po Los Angeles bez żadnych zobowiązań. Muszę przyznać, że najbardziej do gustu przypadła mi możliwość ścigania się na otwartej trasie, która zarazem jest autostradom. Możemy tam osiągać wielkie prędkości przy okazji popisując się nie raz refleksem. Kiedy wybierzemy tryb gry należy wybrać pojazd, którym będziemy chcieli jezdzić. Do wyboru mamy dwa samochody oraz motor.

  Kiedy już wszystko wybierzemy czas rozpocząć rajd. Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre, a to za sprawą bardzo ładnej grafiki. Wszystko wykonane jest bardzo estetycznie, a co najważniejsze - podczas jazdy jest do czego przykuć oko. O ile na moim dość skromnym - jak na dzisiejsze czasy - komputerze grafika prezentowała się średnio. Tak już u kolegi wygląd gry powala. Wirtualne Los Angeles wykonane jest fantastycznie. Jadąc nocą samochodem można zauważyć mnóstwo kolorowych bilboardów, kolorowych lampek oraz neonów. Bardzo zaskoczył mnie - in plus oczywiście - napis Hollywood, który widać od razu rzuca się w oczy, gdy przemierzamy ulice miasta aniołów.

  Całe miasto jest bardzo urozmaicone. Znajdziemy w nim mnóstwo różnorodnych budynków oraz ulic. Jeśli chcemy pojeździć bardzo szybko możemy wyjechać na autostradę. Możemy popalić gumę na wielu parkingach oraz zwyczajnie pojeździć po ulicach byłych mistrzów NBA. Szkoda tylko, że miasto jest trochę małe. Jednak jego wygląd oraz jakość rekompensuje nam wszystko. Jednak tak naprawdę tego nie można opisać i trzeba to samemu zobaczyć. Do czego wszystkich gorąco namawiam.

  Przyszedł czas na najważniejszą rzecz w tym demo-teście. Oczywiście chodzi mi o model jazdy, który - i tu uwaga, bo mówi to wielki fan realizmu - jest rewelacyjny. Naprawdę nigdy jeszcze nie grałem w tak dobrą arcadówkę, która przyspożyła by mi tyle radości. Od tej gry nawet na chwilkę nie można odejść, gdyż myśli się o niej przez cały czas. Model jazdy jest fenomenalny i jadąc ulicami nawet nie trzeba używać zwykłego hamulca, gdyż każdy zakręt można pokonać dzięki wspaniałym kontrolowanym poślizgom. A jakby tego było mało możemy również jezdzić na dwóch bocznych kółkach jeśli gdzieś będzie bardzo ciasno oraz urzywać dopalenia, dzięki któremu nasz samochód osiągnie niesamowite przyśpieszenie, a co za tym idzie również prędkość. Wykorzystywać jeszcze możemy tunele aerodynamiczne, które zostawiają nasi przeciwnicy. Ludzie jesli ja chwalę arcadowy model jazdy musi on być świetny i właśnie w MC2 taki jest. Kiedy pierwszy raz włączyłem grę pomyślałem, że to kolejna głupia arcadówka, a tu takie miłe zaskoczenie. Wszystko co widzimy na ekranie monitora dzieje się bardzo szybko i ekscytująco. Wystarczy wspomnieć moment kiedy zjeżdzamy z autostrady, a przed nami wyjeżdża ciężarówka pod, którą musimy przejechać!

  Niestety demo nie obeszło się bez błędów, których jest oczywiście kilka. Po pierwsze - i najbardziej denerwujące - to fizyka samochodów, które nie biorą udziału w wyścigu. Po zderzeniu często lecą one w powietrze, co naprawdę denerwuje. Zachowują się oni bardzo imbecylnie nie raz zmieniając pas ruchu, gdyż my jedziemy za nimi z prędkością 150 kilometrów na godzinę. Troszkę denerwuje również nudna muzyka, gdyż twórcy gry do dema wrzucili tylko dwa kawałki, w tym jeden techno (sic!). Przyczepić można się również do ludzi chodzących po krawężnikach, a raczej do ich wykonania. Parę razy udało mi się przejechać przez nich - duchy?!

  Cóż mógłbym napisać w podsumowaniu? Gra według mnie jest rewelacyjna i bardzo możliwe, iż w najbliższej przyszłości przeczytacie recenzję - mojego autorstwa - pełnej wersji tego tytułu. Gdyż dawno nie grałem w tak dobrą arcadówkę, ba mogę nawet powiedzieć, że nigdy nie grałem w tak dobrą gre tego typu. Dla mnie bomba - wodorowa! Gorąco polecam. 

9/10
:: PLUSY:
+ Grywalna
+ Szybkość
+ Wciąga i to ostro
+ Rewelacyjna arcadówka
:: MINUSY:
- Czasami zbyt arcadowy model jazdy
- To tylko demo
- Cena pełnej wersji
Giera wypas, ale coś mi nie do końca pasi. Chyba muszę się nauczyć dwać turbo i będzie luz. Muzyka wymiata! - LOV
O
P
I
N
I
A
:: INFO O GRZE:
Gatunek: Samochodówka
.:. Wyjście do AM .:.