<<< ZAPLECZE >>>


LOV Życie czasami płata figle. Najlepszym dowodem na to jest... moja miłość do nauczycilki j. niemieckiego. Wpadła taka jedna, ma dwadzieścia trzy lata i jest mojego wzrostu (178 cm). Ma wspaniały szwabski akcencik (cholernie mnie to podnieca) i nęci mnie co lekcja swoją aparycją. Acha, aktualnie jest sama:). Moja siostra jest sześć lat młodsza od mego szwagra więc wszystko może się zdarzyć... W tym miechu miałem zdać relację z akcji pod tytułem "Atakuję Agnieszkę z II TE". Ale okazało się, że wszyscy moi kumple się w niej kochają. I dlatego zrezygnowałem. Potem by się okazało, że wszyscy do niej zarywają i tylko bym się głupio czuł. A babeczka z niemca jest niczego sobie... Nie wiem dlaczego, ale wolę starsze kobiety. (...) Szkoła to słowo, którego nie cierpię. Okazało się, że mam na popołudnie i teraz wracam do domciu na dobranockę. A w piątki o godzinie szóstej to normalnie już nie mogę. I na dodatek p. Łybacka szykuje ustawę w sprawie chodzenia do szkoły w soboty. Jeżeli oni chcą żebym się czegoś nauczył, to powinni dać mi z dziewięć przedmiotów tygodniowo i wtedy to by się człowiek przykładał. A tak? Mam w ciągu tygodnia dziewiętnaście różnych przedmiotów i oczywiście muszę z każdego być przygotowanym. MASAKRA!!! (...) Ostatnio szukam książek o mafii. Napisałem ogłoszenie do gazety, a ci zmienili mi numer telefonu - debile. W ogóle to ostatnio mam szajbę na punkcie La Cosa Nostra i tego typu sprawach. (...) Nigdy nie bałem się dentysty. Może dlatego, że zęby mam w dobrym stanie. Jednak ostatnio poszedłem na kontrolę i pani "doktór" powiedziała, że z tych małych kropeczek może być próchnica. Wydygałem i zdecydowałem się na plomby. Kobiecina wzięła no ręki taką małą wiertarkę i zaczęła wiercić. Na początku było spoko. Wszyscy się tego tak boją, a ja bez znieczulenia jestem wyluzowany i nagle... poczułem jak wiertło wpiło mi się w nerw. Ból był niemiłosierny! Oczywiście udałem twardziela i tylko ścisnąłem palce u rąk (oraz zwieracze:). Teraz jestem tydzień po zabiegu i nie mogę jeść, ani pić bo mnie ząb napie*****. Ach ta służba zdrowia... (...) I z ostatniej chwili! Na PeCeta wyjdzie Pro Evolution Soccer 3, czyli japoński Winning Eleven. I g***o mnie obchodzi czy spodoba się ekipie CDA i innym lamerom. Ja wiem, że giera będzie sto razy lepsza niż ISS3 od Osaka Team (fucki dla chłopaków). Już czekam na premierę w listopadzie (kiedy to czytasz, ja pewnie już sobie popykuję w to cudo!). Kupuję tylko oryginał!!! To chyba tyle. Niedługo czekają mnie praktyki, więc może być ciężko ze składaniem kącika, ale chyba podołam temu zadaniu. W końcu osiem godzin w pracy to chyba nie jest aż takie zle;). Pozdrowienia dla Devila, któremu zdradziłem najważniejszą część pewnej książki;).
LOV

Majkel

Redaktor nie podesłał:(

Majkel

UoboozNie, nie, nie i jeszcze raz - nie! LOV coś nie pokapował tego co powiedziałem. Nie mówiłem, że Pegasus nie jest podróbą NESa. Powiedziałem tylko, że nie ma różnicy w kwestii gier. Bo na to i na to są TAKIE SAME!!! (To odnośnie przypisku LOVa w tekscie Grzybka z poprzedniego miecha.) [Ale lamer i tak jesteś - LOV] Uff... Wczoraj był bardzo fajny dzionek. Dowiedziałem się, że jestem strasznie nieśmiały (choć mam jaja) i do tego jeszcze zarobiłem kosę z Religii. Mniam! W dodatku zrobiłem małe zamieszanie w kwestii AC. Miałem być naczelnym, a nie jestem i zrobiło mi się trochę głupio. Mój PEGASUS ma się dobrze. Ostatnio pykałem w Super Mario 14 (sic!) i przymierzam się do Bad Dudes od Data East. Recki tej pierwszej gry spodziewajcie się za miech (tej drugiej pewnie tyż). A tymczasem - nara!
Uobooz

Grzybiarz

R.I.P.


Grzybiarz

Grochal Witam ponownie. Miałem lekki kryzys, zakłucenia na antenie:). Jednak wszystko już w porządku. Zostaje w KZ i dalej będę maltretował wasze mózgi moimi tekstami. (...) Szkoła rozkręciła się na dobre. Mówię wam, mam przej***ne. 7 polskich i 5 niemieckich w tygodniu. Te lekcje mnie wykończą. I tak już ze mnie niezły kłębek nerwów, a do tego jeszcze ta zasrana szkoła. (...) Ostatnio natknęłem się na pewien "policyjny" program 997. Zaiste ciekawe rzeczy się w Polsce dzieją. "Pan Zdzisław P. idąc po ruchliwej ulicy w centrum Warszawy nadział się przez przypadek siedemnaście razy na nóż jednego z przechodniów. Sprawcy nie znaleziono, świadków nie było, policja nie wyklucz samobójstwa". Hmmm... i ktos mi kiedyś próbował wmówić, że żyjemy w bezpiecznym państwie.

P.S. Przymierzam sie do kupna Eye Toy, jeżeli się uda będzie dym, oj będzie...
Devil Niedziela. Za oknem bardzo ładna pogoda, cieplutko, słonecznie. Ludzie szczęśliwi, dziewczyny piękne, ptaszki ślicznie ćwierkają na gałązkach. A ja? Siedzę zblazowany przed kompem i piszę texty... W przerwach czytam książki (zaczynam 'Ostatniego Dona'. 'Ojca Chrzestego') skończyłem i jestem pod wielkim wrażeniem kunsztu pisarskiego Mario Puzo. Składam także hołd Wielkiemu Prorokowi LOVowi, który przepowiedział mi kilka wątków tej książki:)). Ale nic to, mimo że RedNacz wygadał mi śmierć dwóch ważnych postaci, to gdy doszedłem do tych momentów i tak byłem autentycznie zaskoczony. [LOV jest zażenowany tą sytuacją - LOV] Jeśli chodzi o książki, to ostatnio te kupuję nawet za swoje pieniądze. Do czego to doszło, żeby dzisiejsza młodzież kupowała książki - w erze komputerów, telewizji i Internetu! I najgorsze jest to, że kupioną książkę przeczytam w tydzień, a potem nie mam kasy na następną... (...) Buda mnie wykończy. W planie mam trzy razy 8 godzin dziennie, raz siedem i raz cztery. [A ja mam na popołudnie i na dodatek jeszcze dziewięć lekcji - LOV] Już w poniedziałek, gdzieś tak na piątej godzinie lekcyjnej, czekam z utęsknieniem na piątek, początek weekendu a co za tym idzie - wielki dwudniowy luz. Nauki mam jednak tyle, że z niczym się nie wyrabiam, biegam jak poparzony w tę i z powrotem, notuję sobie na kartkach rzeczy, które mam ze sobą zabrać, a mimo to i tak zapominam połowy z tych rzeczy. Jeśli zdam tę klasę to będę niesamowicie szczęśliwy. A jeśli zdam maturę to dopiero będzie... (...) Kiedy sunę sobię po uliach, patrząc na dziewczyny, aż mnie za serce ściska, że takie piękności jeszcze się rodzą. A jak przechadzam się po holu szkolnym to prawie z wrażenia padam na ziemię - anioły schodzą na Ziemię, do śmiertelników i pokazują swoją urodę! I nieważne czy starsza czy też młodsza - takich lasek to ja nie widziałem ani nad morzem, ani zagranicą, dosłownie nigdy i nigdzie. Teraz bardzo żałuję, że nie urodziłem się w Łodzi... Jest tylko jedna wada tego wszystkiego - każdy z tych aniołeczków jest zajęty. No a ja wyznaję zasadę 'co nie moje to nie biorę' i męczę się tylko patrząc...:). (...) Będę już kończył swoje wywody gdyż czeka mnie jeszcze nauka (w szczególności matma). W ciągu dwóch lat mam trzecią matematycę i z każdą się flugam, a także muszę dziś przeczytać kolejne sto stron mojej nowo nabytej książki (kupiłem ją w sobotę i w ciągu około dwóch godzin przeczytałem ponad 120 stron). Nie zapominam też o muzyce - dzisiaj, od samego rana, przesłuchałem już kilkanaście płyt. Jest dobrze, tylko że jutro zaczyna się tydzień szkolny... Kuna!

Devil

Kiewas Już na dobre rozpoczęła się szkoła... Mam coraz mniej czasu na granie, a co dopiero na pisanie recenzji... Ale jakoś damy radę, prawda? Co u mnie nowego? Jakoś oczywiście leci. Ostatni tydzień spędziłem w domu, bo niestety złapał mnie wirus odpowiedzialny za przeziębienie... Mój nochal wyglądał jakbym sobie walnął setkę na rozgrzewkę :). A przez caaały ten tydzień na nudę nie narzekałem, wziąłem się w końcu za system Linuxem nazywany. Do tego padł mi Windows 2 razy... Po prostu wściec się można. Pograłem sobie ostatnio trochę na emulatorze PSX-a Final Fantasy VII - do tej gry mógłbym wracać bez końca.. Chętnie odkurzyłbym także Grandię, ale niestety na razie nie posiadam tej gry. Szkoda, że część druga nie jest już tak dobra jak stara i poczciwa Grandia "jedynka". Jak mówiłem na granie jest coraz mniej czasu, ale recki trzeba pisać :) To napiszę coś. Siemacie i do zobaczenia za miesiąc!
otho

Redaktor nie podesłał:(


otho