<<< KONSOLE VERSUS PECET - REAKTYWACJA >>> Konsola versus PC - Reaktywacja (tekst pisany z nudów toteż i sensu w nim niewiele). Właśnie jestem świeżo po lekturze "błyskotliwej" odpowiedzi Grochala na art podwładnego Księciunia tj. Tołdiego. Pod koniec tekstu Grochal przedstawił nam się jako człowiek spokojny i szanujący opinię innych ludzi. Jednakowoż dodał, iż ten okrutny i bezczelny Tołdi tak go zdenerwował, przez co Groszek zmoczył spodnie... Proszę o 5 sekund ciszy... Dość. Tołdik pisze: "Pierwszą przewagą komputerów jest fakt, iż na konsolach takich jak PS2, Xbox, Dreamcast itp. można jedynie pograć i ewentualnie na PS2 oglądać filmy." Grochu oczywiście dogłębnie wstrząśnięty tą niecną teorią odpowiada - cytuję - "O tu mi czołg jedzie i strzela. Pif, paf". Po czym dodaje "na jakim ty świecie żyjesz?". Hmm, cóż w tym momencie zostałem troszkę zdezorientowany, bo to chyba jednak Groszek żyje na świecie gdzie czołg mu tam jedźie i strzela... No ale nevermind. Wróćmy do tematu. Ze zdaniem Tołdiego zgadzam się w stu procentach. Jako posiadacz dwóch konsol wiem doskonale do czego służą te poręczne pudełka. A mają one na celu, drogi G, właśnie granie! To prawda, można na Play'u 2 programować w ybasicu oraz zainstalować Linuksa, ale powiedz mi ilu jego włascicieli z tego korzysta? ...Czy ty z tego korzystasz? IMHO jest to taki duperel, którym można pomydlić oczy, by rodzice przekonali się do kupna konsoli. "Patrz mamo! Na konsoli można programować! I słuchać płyt CD! I oglądać filmy na DVD! Ona jest nie tylko do grania"... a biedny świstak ciągle siedzi i zawije je w te sreberka... [Faktycznie, ludzie zapominają, że konsole są stworzone tylko i wyłącznie do gier i właśnie dzięki temu mają przewagę nad PeCetami. Co z tego, że na PieCu można programować? Jeżeli jesteś graczem, to liczą się dla Ciebie tylko gry. - LOV] Sprawa mp3 na PS2 jest dla mnie oczywista - bez rippera muzyki nie posłucham. Podobnie sprawa ma się z filmami innymi niż na DVD. Przykra sprawa, gdyż nie mam kasy na spiracenie konsoli. A gdybym ją miał kupiłbym oryginał Soul Calibur 2... I jeszcze została sprawa inetu. Przeglądanie stron netowych na telewizorze zupełnie mija się z celem, gdyż większość stron robiona jest pod rozdzielczości 800/600 i wyższe. Ale grać przez net można i jest to niezaprzeczalny fakt. [Ale niestety nie w naszych warunkach - LOV] "Argumentami większości osób stojących po stronie konsol są słowa, że na konsole jest lepsza grafika. Co oczywiście nie jest prawdą(...)" Grochu w tym momencie ma nagły i troszkę żałosny atak śmiechu, jednak, ku mej radości, po chwili mu mija. Według mnie drogi Groszku to jednak właśnie na PC grafika jest lepsza. Dowód? Proszę bardzo - porównaj sobie wygląd Morrowinda z PC (full detale) i na Xboxie, porównaj sobie wygląd Max Payne na PS2 i na PC (full detale). Oczywiście można twiedzić, że jest to wina kiepskich konwersji, ale w takim razie Tobie odpada argument, że Silent Hill 2 wygląda lepiej na konsoli niż na PC. Wiem, że nigdy czegoś takiego nie napisałeś, ale w przyszłości możesz tego użyć, a ja wolę się zabezpieczać zawczasu... [Fakt faktem, że grafa na PieCach jest lepsza, ale... takich Pentium 3.06; Radeon 9700 Pro; 512 RAM'u DDR. I powiedzcie mi ile osób ma taki sprzęt? Kiedy wyjdzie DOOMIII na konsole, to nikt nie będzie się martwił o detale i takie duperele. A na PeCetach zacznie się ostra kombinacja, jak by tu dodać te kilka fps'ów. - LOV] Dodam tylko, że aktualnie to PC ma mocniejszą architekturę niż jakakolwiek konsola i to na nim gry wyglądają lepiej. "Grafika na komputerze jest lepsza z powodu możliwości ustawienia rozdzielczości, której na konsolach brakuje." Tutaj niestety Tołdi popełnił gafę. Konsole nie mogą mieć wyższej rozdzielczości gdyż są ograniczone maksymalną rozdziałką telewizora (bodajże 720x568 - pewien nie jestem). Wyjątkiem jest konsola Billego, która na odpowiednim TViku (HDTV) może osiągać gigantycznę rozdzielczość. Użyłem słowa "gigantyczną" ponieważ zapomniałem ile ona dokładnie wynosi. [Z tą rozdziałką na konsolach to mity. Przecież wiadomo od dawna, że kineskop telewizora trochę rozmywa obraz, więc wielkie rozdzielczości są zbędne - LOV] "Jeżeli już mówię o grach, nie można pominąć faktu, że gatunki gier takich jak strategie, dokładnie chodzi mi o RTSy oraz gry FPP są o wiele prostsze i przyjemniejsze w obsłudze niż gry tego gatunku na konsole. Których oczywiście na konsole nie jest za wiele" W tym momencie osobnik wiadomy podaje nam ogrom gier FPP na konsole. A to, że większość z nich jest słabą konwersją z PC Groch pomija milczeniem. Np. Deus Ex ma kiepawe sterowanie, a QIIIA bez dodatkowych modów, mapek, mieszania w configu gry to nie QIIIA. Podobnie sprawa ma się z UT. Jedynym ciekawym FPPkiem na PS2 jest dla mnie Time Spliters 2. Szkoda, że jeszcze nie wszedł do platyny, bo grubo ponad dwie stówy to dla mnie za dużo. [Ale tutaj głównie rozchodziło się o ilość FPP'eków, a nie ich jakość. W takim razie co z tego, że na PeCecie jest od groma sportówek, skoro są kieprawe? - LOV] W nastepnym akapicie Tołdi walnął głupotę, dlatego nic na ten temat nie napisze. Pozatym, że Groszek bluzga raczej bez powodu. Można było odpowiedzieć normalnie - bez wyzwisk. [Ale ubaw z polemiki był niezły, to musisz przyznać - LOV] Kolejny akapit traktuje o save'wowaniu. Nie będę go tu przytaczał gdyż nie chcę zajmować zbyt wiele miejsca w KaCu. Streszczając: Tołdi pisze, iż brak możliwości zapisywania stanu gry w konsolówkach to poważna wada. Oraz coś o dysku do Xpudła. Odpowiedzi Mr. G. Możecie się domyslić. Tak jest - znowu bluchy. Groszku o niewielkim rozumku, to, że w RF można zapisywać stan gry, zaś w I.G.I. takowej opcji nie ujrzysz, nie zmienia faktu, że w ogólnym rozrachunku to jednak PC wygrywa (w tej kategorii). Dla mnie np. ogromną zaletą jest fakt, iż od gry mogę oderwać się w każdym momencie. Wyobraź sobie sytuację, w której jesteś już na samym końcu lochu (i zaraz powinien być savepiont), którego przechodziłeś około 2 godziny non-stop. I nagle okazuje się, że musisz gdzieś wyjść. Na PieCu byś spokojnie walnął sejwa i polazł gdzie dusza zapragnie. A na konsoli? No właśnie. [Hmm, kwestia gustu. Mnie wydaje się, że lepiej jak są punkty do sejwowania. Ot, w takim Silent Hill 2. Na konsoli musisz nerwowo łazić po mieście i uważać na wrogów, a kiedy wreszcie zsejwujesz po pół godziny, to kamień spada z serca. Na PieCu zaś, możesz zrobić sejwa, zanim wejdziesz do nieznanego pomieszczenia i przez to, będziesz się mniej bał - LOV] W akapicie o cenie gier LOV dał konkretną odpowiedź więc nie będę się dopisywać. Pozostała jeszcze kwestia "jakości"... "A co do tego, że na konsole powstaje więcej gier to jest to prawdą, ale lepiej stawiać na jakoś, a nie na ilość." O odpowiedzi Grocha wspominać nie zamierzam, gdyż i tak wszyscy wiedzą jak ona brzmi. Powiem tylko, że i na PC i na konsole ukazują się gry wspaniałe. Przykład? Proszę bardzo: Planescape:Tournament, Fallout 1 i 2, saga BG itd. Ogólnie większość piecowych RPGów stoi na świetnym poziomie. O konsolach wspominać nie zamierzam, ponieważ ludzie piszący i czytający KaC chyba znają się na rzeczy i każdy ma tam jakichś faworytów (dodam jednak, iż FFX to chała jakich mało). Jedynie szkoda mi tych posiadaczy PS2, którzy są jednocześnie fanami RPGów. Bo akurat na tej konsoli nie ma ciekawych gier z tego gatunku. Smutny to fakt biorąc pod uwagę potęgę jRPGów na PSX... [Ale czytając CDA i PSXE widzę przepaść między platformami. PieC jest na krawędzi i niedługo będzie żywić się jedynie konwersjami. - LOV] To by było na tyle. Nie mam nic więcej do dodania. HOWGH! |