<<< LISTY >>> Kilka osób ma do mnie pewne pretensje. Spróbuję je wyjaśnić poniżej. - LOV Co miesiąc jakoś przełykam tę "KÓPĘ!!!" w stopce redakcyjnej pod moją ksywką, ale w ostatnim miesiącu wkurzyłem się i to na serio. Uobooz'owi chodziło o dymek, który pojawia się po chwili, gdy przytrzyma się kursor na odnośniku do jego meila. Cóż, chłopak poczuł się urażony i musiałem tam parę zdań zmienić;). I jak teraz? Ja rozumiem, że można nie lubić Food Cornera, ale żeby nazywać tych, którzy ten kącik czytają "ciotami" to przesada. Nawet nie uzasadniasz dlaczego i od razu walisz z grubej rury. Gdy pytałem się Ciebie dlaczego nie lubisz tego cornera to nic nie odpowiedziałeś. Uważam Food Corner za okaz totalnego wiochmeństwa w najgorszym tego słowa znaczeniu. Jeszcze brakuje tylko "Podpaska & Tampon Corner" i "Woda Mineralna Corner". Bez jaj! I Qn'ik mówi, że to my mamy być podkącikiem. A tak w ogóle, to jak można recenzować jogurt? W dodatku mieszasz recenzowane przeze mnie gry z błotem porównując je do disko polo. Nie wiem czy to był żart, a jeśli tak to bardzo nieprzemyślany. Jeśli nie chcesz abym recenzował takie giery to po prostu napisz, a ja Cię nimi po prostu dręczył nie będę. Bierzesz wszystko za poważnie. Fakt, faktem trochę się nabijałem, ale z tytułów, a nie z samych gier. Sam przyznaj, czy tytuł "Intergalactic Ninja" nie jest trochę obciachowy?:) Nie zrozum mnie źle, ale trochę mi to wszystko zadziałało na nerwy. Szczególnie to, że w twoim mniemaniu jestem ciotą. Uuuu... Ja nigdy czegoś takiego nie powiedziałem (na serio). Musisz nabrać dystansu do niektórych spraw. Czy to moja wina, że w KZ panuje gejowski klimacik? To wszystko przez Grochala. Jednak chciałbym Ci też podziekować za kilka miłych słów jakie wypisujesz o mnie w KZ. Dzięki!!! Naprawdę dzięki! Fajnie, że jednak ktoś mnie docenia... Uobooz Ty jesteś jak kobieta. Raz masz dobry humor, a już innym razem złościsz się na cały świat. Wyluzuj stary i będzie cool. (...) Aha, i jeszcze słowo na niedzielę... nie obraź się, działam w dobrej wierze :) Niektóre dopiski mi się nie podobają (zwłaszcza te co bardziej... hm... w stylu "Tiaa... a potem polerujesz rakietę pod kołdrą... " - no niby zabawne itd. ale oddala cały kącik od pewnego poziomu, który bez problemu mógłby osiągnąć... wiesz o co mi chodzi :) Mario Saint Tutaj pewien znany skądinąd gość dał mi mocno do myślenia. Może i faktycznie trochę przesadzam z tym pedziowym humorem w KZ...? W takim razie czekam na opinie czytelników. Czy ma zostać tak jak jest, czy może trochę przystopować. Dopóki nie dostanę kilku meili w tej sprawie, to nie będę walił głupich grepsów. |