Witajta starociomaniacy!


     Ten numer KC jest szczególnie wyjątkowy, ponieważ jest to nasz pierwszy jubileusz ;) Tak, Klasyka ma już pół roku! Z tego powodu wielka libacja....eee wielkie święto!!! Każdy w rękę zimny browiec, pijmy i śpiewajmy do rana!!! ;D Tak, a jest co świętować!!! Pogratulujmy sobie tego wspólnego okresu 6 miesięcy i życzmy sobie następnych tyle!!! A teraz wszyscy razem : "Przyyybyyyli Uuuułaniii pod okieeenkoooo..."

     No ale oprócz chlania zimnego piffka trzeba pare słówek stuknąc o najnowszym numerze qncika. Znowu zmiany i znowu na lepsze (a ja ponoć jestem konserwatystą ;)). Z pierwszych takich ważniejszych zmian jest to iż od następnego miesiąca, (albo dopiero następnych dwóch ;)) KC nie będzie już kącikiem. Nie, spokojnie nie płakać! Nikt nie likwiduje KC ;). Po prostu dostałem wraz z LOVem (Konsole Zone) propozycje od Caleba, w której zaproponował nam abyśmy nasze kąciki przeksztalcili na działy. Nie nie ma obawy, KC nie zmieni się za bardzo, nadal zachowa cechy kącika takie jak własny wstępniak, listy i resztę! Gorzej natomiast będzie z layoutem - jak na razie troszkę nad myślałem i... Dowiecie się za miesiąc ;P. Na razie nic wam nie zdradzam, bo sam nie wiem jak to wszystko będzie wyglądało, ale raczej nie będzie źle.

    Druga ważka sprawa: Zmiana korekty. Tak, w końcu wykopaliśmy z KC Zszywacza ;) A tak serio to sam zrezygnował - nie miał czasu aby się ze wszyystkim wyrobić. Już nawet sam Caleb zwracał mi uwagę abym poważnie pogadał z korektą ;). Czy to źle? Ja sądze że nie. Korektę wpierw przejął Pedro który ostatnio nam się tu obija. Zakupił już nawet słownik i odświeżył stare książki z podstawówki, lecz długo nie nacieszył się zaszczytnym stanowiskiem korektora. Do redakcji wpadł tajemniczy The One i od razu nas sterrozryzował swoją kosą, a Pedrowi wyrwał słownik z rąk jednocześnie przejmująć fuchę korektora naczelnego. Teraz to już nie przelewki! Lepiej piszczie bez błędów, albo The One sie Wami zajmie!!! Więcej o The One dowicie się w Redaction Squad, jak on na to oczywiście pozwoli. A i tak pewnie połowe z tego ocenzuruje...

    Trzecia, chyba najważniejsza sprawa: Jak widzicie do menu doszedła nam nowa pozycja "Amisia". pewnie się zastanawiacie co to takiego. Pewnie niektórzy z was już domyślili się że to jakiś nowy dział o Amidze. Konkurencja dla Bedziowej Amigi Center? Nie... Już nie ma konkurencji ;P Załatwiliśmy ich!!! Ha! ;D Amiga Center oficjalnie przeszła do KC i się z nami zintegrowała!!!! Gorąco powitajmy Amisię, nowy dział Klasyki Center !!! Naczelnym tegoż oto dzialu zostaje Jw_Amigowiec. Bedzio nie mógł z różnych powodów, nadal zajmować się AC, (a raczej już teraz Amisią) i oddał naczelnictwo tego działu właśnie Jw_Amigowcowi. Powitajmy go gromkimi brawami ;)

    W tym numerze KC widać też zaostrzone skutki selekcji ;) textów jest mniej niż w "piątce". Ale za to prawie wszystkie są dobre, i na luzie (Żeby nie powiedzieć "fajne" bo za użycie tego słowa w wypracowaniu na język polski, w 2 klasie gim, dostałem pałę!) (i bardzo słusznie, kto to widział używać takich kolokwialnych wyrazów w wypracowaniu?;)- dop. Weehawken) [No pewnie! Moja nauczycielka od j. polskiego w podstawówce to samo nam wbijała do głowy, jak ona się nazywała... Hekajtomiks czy jakoś tak... - Tedi]. Chyba najbardziej odczuł to, na swojej skórze Avistak, bowiem prawie 60 reccek jego autorstwa poszło do kosza. Powód? Wszystkie były mniejsze niż 1,5KB. (Może i za to strzelił focha na KC???) Więcej o zaostrzonej selekcji przeczytacie w FAQ ver 1.1. Polecam tam zajrzeć, bowiem doszło parenaście nowych pytanek i odpowiedzi!

    W tamtym miesiącu ogłosiliśmy konkurs - w którym do wygrania były skarpetki Don Alfreda, czyli moja jedyna, kompletna i bez dziur para ;D Jak na razie nikt jeszcze nie podesłał nam prawidłowej odpowiedzi na pytanko, więc je powtarzamy i dorzucamy malutką podpowiedź:

        Poniżej jest przyklejony screenshoot z pewnej gry. Pytanie brzmi: Z jakiej gry on pochodzi?


A ja myślałem że to proste pytanko...


    Mała podpowiedź: Pierwsza litera tej gry to... C! Tak, C jak Caleb!

    Czekamy na odpowiedzi!!! Pamiętajcie do wygrania są pikne skarpety Naczelnego!!! A żeby Was bardziej zmotywować do działania, czyli do słania mejli z poprawnymi odpowiedzimai, zamiesczam poniżej zdjęcie (a raczej skan ;)) skarpetek redakcyjnych. Od lewej strony: moje skarpety model "KC PATROL" a na prawo: Pedra (w poprzednim numerze wygrał je Uobooz) model "I LOVE PEDRO". Prawda że aż by się chciało je dotknąć, założyć na nogi i pochwalic się nimi przed kumplami w budzie? ;P

Skarpety Don Alfreda i Pedra To są pikne skarpety Don Alfreda KC PATROL A to są skarpety Pedra. Powąchajcie ;P

    Sztachnijcie się, śmiało! Były prane. Pół roku temu ;)

    Także jak widzicie jest o co walczyć! A co będzie za miesiąc jako nagroda? Być może skarpety The One'a... Ale The One nie chce dać nam swich skarpet. Ma jedyną parę i ciągle w nich chodzi. Stylowe czarne. Przepocone ;). Boi się że mu je ukradniemy i nawet śpi w nich. Ale my już coś wymyślimy, prawda Pedro?

    No ale już wiecej nie przedłużam i oddaję klawiaturę w ręce Pedra i innych redaktorów KC. Zaproszę jeszcze tylko do poczytania zwariowanych wywiadzików (Między innymi z takimi wielkimi osobiściami jak Pedro, Bedzio, Weehawken, Qn'ik, no i z tym, no jak on się... zaraz, momencik...Aaa! Smuggler ;)), wypełnienia ankiety i listy T0P 5!!! No i oczywiście do współpracy z nami!!!

[Don Alfredo]          






    No cóż... Nie będę przedłużał, bo Don Alfredo już was trochę zanudził tą przykrótką gadką. Witajcie w 6(!) numerze KC!!! To już pół roku razem z nami!!! Rzeczywiście konkursu nikt nie może rozwiązać, albo nikt nie chce:) No bo kto chciałby mieć skarpetki Dona sprzed pół roku?? (nie zdejmował ich od początku istnienia KC!!!) Mam nadzieję, że julibeu... jubeli... pół-urodzinowe wydanie klasyki przypadnie wam do gustu. Jak chcecie, by KC stała się lepsza, to do roboty!!! Słać recki/texty/refleksje/listy/pozdrowienia dla redakcji:)/trochę kasy:))/i co jeszcze chcecie. Wiemy, że rok szkolny się rozpoczął, macie mało czasu na pisanie, ale postarajcie się i coś skrobnijcie!!! (GorDON, puść moją nogę, nie mam czym pisać!) No nieh nowy (The One znaczy się.) coś napisze.

[Pedro]          






    Pedro, "niech" pisze się przez "ch". I jak taki "mózg" mógł być korektorem choć przez moment?? Nie rozumiem jak Don Alfredo mógł dać tę posadę komuś tak niewykształconemu... Nie muszę się chyba przedstawiać. Wiecie kim jestem i co mam robić. Starajcie się nie robić błędów. Nie lubię tego. A jeżeli mi ktoś podpadnie, to jego tekst wyląduje w śmietniku. Nie ma zmiłuj się. Nie interesują mnie wasze wypowiedzi na temat mojej osoby i pracy. Po prostu nie zdziwcie się jeżeli wyślecie dłuższą recenzję, a i tak jej nie zobaczycie. Pamiętajcie o tym. A! Jeszcze jedno. Jeśli recenzja przejdzie i znajdziecie w niej mój dopisek, przemyślcie, czy na pewno podsyłać jeszcze jedną... [Buahahahahahahahaha już się boje! :D - Tedi](Cieszy mnie to niezmiernie Tedi. Z niecierpliwością czekam na kolejne twoje recenzje i teksty. - dop. The One)

[The One]          






     Joł! Jako że wszystko w tym kąciku staram się robić schematycznie, to i w ten sposób napiszę wstępniaka! Skąd wezmę schemat pytacie? Nie muszę go znikąd brać- Gordon sam go (prawdopodobnie nieświadomie) przygotował!:) Żebyście mogli się połapać, w którym momencie o czym mówię, zamieszczam go tutaj: "Wpisz tutaj cos od siebie do czytelników, cokolwiek chcesz, cos o sobie, co wczoraj robiłeś, co sadzisz o KC, tajemniczym The Onie... ". Jołkej, zaczynamy:
    Tymi słowami kieruję się do Was, Czytelnicy KC! Chcę Wam prawdę przekazać, prostą z pozoru, a jakże głęboką. Brzmi ona: redaktorzy, korektorzy, wreszcie naczelni KC, również do gatunku homo sapiens się zaliczają! Pamiętajcie o tym zwłaszcza podczas lektury KC, by przed zgubnymi skutkami rozbujałej wyobraźni się uchronić!
    Nie bójcie się, więcej już tak pisać nie będę, za dużo muszę nad tym myśleć ^^'. <To jest właśnie to "cokolwiek chcesz":)<
    Coś o mnie... możecie przeczytać w wywiadzie.:P Powiem tylko, że strasznie lubię dostawać maile i odpowiadać na nie, więc ruszać się i skrzynkę mi mailami zablokować!;)
    Całe wczoraj poświęciłem na... (niespodzianka!) granie! :) W stare giery, ofkozz!:) Konkretnie w Invasion of the Mutant Space Bats of Doom (to jeden tytuł :)) oraz... tylko w Invasion of the Mutant Space Bats of Doom! Szerzej o grze się rozpiszę w KC#7, bo mam zamiar ją zrecenzować...
    Sądzę, że jak KC dalej się będzie w tym tempie rozwijać, to niedługo już Smuggler zaproponuje, by było bezpośrednio na krążku CDA:). Więcej KC nie sądzę, bo nie chcę, by to ona kiedyś osądziła mnie...;) [Ha! Smugg nie wie co to Games Corner, a ty mówisz o KC... :) - Tedi] (HA!!! Dupa Tedi!!! Lama jesteś ;))) Smuggler wie co to jest KC, zajrzyj do działu "Kontrwywiad" !!! Ha, Ha i jeszcze raz Ha ;) Smuggie jak już czegoś nie wie, to na pewno tego, co to jest GTAcENTER ;P - dop. Don Alfredo)
    Po przeczytaniu wstępniaka The One aż mi serce zaczęło szybciej bić ze strachu... Ale mój strach szybko zmalał, gdy zauważyłem, że on sam popełnił błędy:). Co prawda, to nie po polsku, a po angielsku, ale zawsze... Gdzie? W ramce, która wyświetla się po dłuższym przytrzymaniu kursora na jego podpisie- po pierwsze- "don't" zamiast "doesn't", po drugie- "now" zamiast "know". Jak więc widzicie, nie ma się czego bać!:) The One tylko udaje, on naprawdę nie jest taki bezlitosny. Założę się, że za zasłoną takiego "bezlitościwca" kryje się złote serce.;) (Niestety muszę cię rozczarować Weehawken, bowiem nie masz racji. To nie The One popełnił te błędy, tylko ja!!! Tak, to ja wpisuje zawsze w te dymki jakieś głupoty ;) Bardzo cię przepraszam The One, to się już więcej nie powtórzy, następnym razem zostawię ci dymek do uzupełnienia własnoręcznie... - dop. Don Alfredo) (No ja myślę Don! Jeszcze jeden taki wybryk to sobie inaczej pogadamy, bo później wychodzi że jestem nie wykwalifikowany... A ty Weehawken - zanim coś napiszesz, zastanów się i to baaaardzo poważnie, czy w ogóle pisać. Ja bardzo nie lubię jak się przekręca moją ksywkę, zarobiłeś właśnie u mnie minusa [3 minusy i w pysk] i każdej twojej kolejnej recenzji będę się baczniej przyglądał niż pozostałym... Podpadłeś mi, więc teraz uważaj... - dop. The One)

    Dobra, to tyle, pewnie i tak za dużo napisałem, mam wstępniaka długiego prawie jak naczelny, ale miejmy nadzieję, że nie powstawia wszędzie znaczków "(...)"...
(Już prędzej zrobiłaby to korekta, niż ja... Ale jak widzisz nic ci nie wycięliśmy z textu ;) - dop. Don Alfredo)


[Weehawken]          






     Jako że ujawniłem tajne dane na temat ucieczki Alfreda do Polski, KGB, CIA i Biedronka oskarżyły mnie o masową degenerację pospólstwa i zostaję chwilowo zawieszony w obowiązkach redaktora KC. Jednak nie dam się i za kilka tygodni powrócę z nowymi reckami i tekstami. Jednocześnie NIE zawieszam akcji "LYNKZ!" i nadal będę odbierać Wasze maile i przesyłać za nie nagrody. (Istotnie, Jazzman musiał zrobić sobie takie małe wakacje, ale zanim na nie wyjechał, zdążył co nieco jeszcze skrobnąć do KC... Polecam szczególnie text "Uzbekistan 1979" z powodu którego Jazzman właśnie się ukrywa... - dop. Don Alfredo)

Dziękuję za uwagę,   
[Jazzman]          






     Heloł! Jak widzicie wcale się tego waszego Neona The Ona nie boje :) (W takim razie, popełniasz bardzo duży błąd... Weehawken też się nie bał i co teraz ma? -dop. The One) Bo zawsze przed wysłaniem recek do KC wszystko sprawdzam w Wordzie :P A poza tym wcale z j. rosyjskim nie mam problemów. A wasz jubileusz to jakiś taki skromniutki, żadnego spotkania na Chacie z czytelnikami i tylko sześć miesięcy.(Tylko 6 miesięcy??? Każdy powód do picia jest dobry ;) Zresztą spotkanie na Chacie to mamy, a konkretniej to na Chacie u Pedra, będzie wieeeeeelka libacja, a zaproszeni są tylko ci co na to zasłużyli, czyli ty nie ;D Ale pogadaj z The Onem, on dostał zaproszenie, ale nie idzie na imprkę, bowiem nie pije, może ci odsprzeda zaproszonko? Ale nie liczyłbym na to zbytnio... - dop. Don Alfredo) Znam kącik, który ma większą liczbę (ale jestem skromny i nie podam nazwy :P)! Co nie oznacza że ymprezy nie opłaca się nie robić :) A i jeszcze jedno, Don czy mogę ci przysłać swoje skarpety? :D (Bomba gazowa, tak? Bardzo sprytnie panie Anders...Tedi.... Chcesz mnie upierkwadracić i przejąć KC, tak??? Ale nie zapominaj, że są tu jeszcze Pedro i The One... - dop. Don Alfredo)

[DrTedi]          






    To jeszcze raz ja, Don. Niestety wstępniaka nie napisał Avistak, który na przeddzień deadline'a strzelił focha i olał kompletnie KC. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, no ale cóż. Gadałem z nim na GG i poprosiłem o przesłanie tych działów które on prowadził, ale on mi powiedział że nie i dał ignora na mnie. Wkurwiłem się niezmiernie, 2 dni do dead-line'u, KC składam po nocach w wielkich mękkach Tantala ;), a tu, na dodatek, taki skurczykowaniec olewa swoją robotę i naczelnego!!! I właśnie z tego powodu, takie działy jak Tera Polzka, Humor oraz Niusy;) nie wyglądają zbyt imponująco w tym wydaniu KC. Przepraszam Was za to, ale to nie moja wina. Bluzgi kierujcie na avistak5@wp.pl! Po dłuższym zastanowieniu się z Pedrem, postanowiliśmy też ''wywalić'' na czas nieokreślony Avistaka z redakcji KC. Jednocześnie działy Humor, Tera Polzka i Niusy ;) czekają na WAS. Jeżeli jesteś chętny i bardziej odpowiedzialny niż Avistak to zapraszam do współpracy. Jeżeli Avistak nas przeprosi, to może pomyślimy o przeczytaniu chociaż jego reccek przed naciśnięciem delete. Te teksty które są w tym numerze KC, są najprawdopodobniej ostatnimi jego autorstwa. Chyba że jak już napisałem, przeprosi nas, ale już prowadzenia żadnego działu mu nie dam. Straciłem do niego po prostu zaufanie. A te bardzo trudno odzyskać u mnie i Pedra.

    Druga sprawa - Nie ma tutaj też wstępniaka Jw_Amigowca, ani jego działu Amisia. Po prostu chłopak się nie wyrobił na czas. Amisia ruszy dopiero za miesiąć, niestety, było takie zamieszanie z byłym AC, Bedzio gadał z Gordonem na GG, był po piffku, Bedzio szukał godnego następcy na swoje miejsce, znalazł Uoboooza, ten powiedział że tak, potem że nie, Bedzio znowu gadał z Gordonem na GG, i znowu był po piffku, potem Bedzio znalazł Jw_Amigowca, i tak zostało (i dlaej był po piffku ;)). A szkoda. Jednak nie ma co płakać, za miesiąc miejmy nadzieję, Jw się wyrobi i ujrzymy Amisię. Acha, no i jeszcze ostantnia najmniej ważna sprawa ;) W tym całym zamieszaniu zapomnieliśmy z Pedrem pzeprowadzić głosowania i powystawiać "Pixelki". Teraz jest już na to za późno, zaraz muszę wysłać kąt Calebowi, a i Pedro czasu też nie ma ;((( Sorkas, za miesiąc wystawimy podwójne nagrody za ten i następny numer!!!

[Don Alfredo]          






Don Alfredo and Pedro 
Na ten adres możecie słać recki, texty, oraz listy do Klasyka Center:
Alfredo.and.Pedro.Qnik.na.barana@wp.pl

w sprawach prywatnych do Don Alfred'a mailować na:
Gordon_Freeman@poczta.onet.pl

w sprawach prywatnych do Pedra mailować na:
Pedro_Klasyka@autograf.pl




PS. Zapraszam wszystkich do odwiedzenia naszej stronki: www.KlasykaCenter.prv.pl i dodania jej do swoich .

PS2. Kącik został złożony o godzinie 21:06, dnia 27 września roku pańskiego 2003.



"Już wkrótce komputery mogą ważyć nie więcej niż 1,5 tony." Popular Mechanics, 1949

"Zapotrzebowanie na komputery na świecie szacuje na około pięć sztuk." Thomas Watson, prezes firmy IBM, 1943

"Nie ma żadnego powodu, aby ktokolwiek chciał mieć komputer w domu." Ken Olson, prezes i założyciel firmy Digital Equipment Corp., 1977

"640KB pamięci powinno wystarczyć każdemu." Bill Gates, prezes firmy Microsoft, 1981




"Du, Du hast, du hast nicht!" (Don Alfredo)

"So close no matter how far, Couldn't be much more from the heart, Forever trusting who we are, And nothing else matters..." /Metallica - Nothing else matters/ (The One)

"A więc noś, noś, noś długe włosy (w nosie) jak myyyyy!!!!! (Pedro&Alfredo)"

Żałuję że was poznałem, AAAAAAAA!!! (Weehaaawken)

UWAGA !!! Jeżeli podczas czytania naszych textów i recenzji wystąpią u ciebie objawy psychozy lub/i innych chorób psychicznych, to pamiętaj że nie ponosimy za to żadnej odpowiedzialności !!! Czytasz na własną odpowiedzialność !!! Pamiętaj, zostałeś ostrzyżony !!!