Simon The Sorcerer 2
Tak jest, nie pomyliliście się, widząc w Recenzjach po raz drugi pisaną przeze mnie recenzję Simona! Również Gordon się nie pomylił, zamieszczając po raz drugi ten sam text. Tym bardziej nie pomyliłem się ja, pisząc i wysyłając drugi raz to samo. Po prostu odzyskałem mojego Simona- okazało się, że zapieprzył go mi mój (fajne zdanko;)) tak zwany kolega, Sz.P. Jacek.K. vel Kurak:). I teraz, jak pograłem sobie w Simona po raz drugi, to w części rzeczy zupełnie nie zgadzam się z sobą w poprzedniej recce! Mój szalony umysł wpadł więc na to, by napisać kolejną reckę tej samej gry, ale, by było zabawniej, w formie polemikowo-pingpongowej (nie chce mi się tłumaczyć na czym to polega, od razu mówię, że o dwóch rodzajach polemik przeczytałem w jakimś tekście w AM):))). A więc, zabawa będzie przednia, zarówno dla mnie, jak i (mam nadzieję) dla Was...
Fabuła
Garść błędów odnalezionych w dziale "Fabuła":
"[ojciec] chce, by Rant był rolnikiem"
Nie rolnikiem, lecz farmerem. Wbrew pozorom, jest to duża różnica- rolnik pracuje na roli, a farmer- na farmie.
"(...)przenosimy się do... Świątyni Zagłady"
Jest to mały błąd, ale muszę go wytknąć- nie ma żadnej Świątyni Zagłady, lecz Forteca Zagłady- pomyłki tej w żadnym stopniu nie usprawiedliwia fakt słabej pamięci autora recenzji- co to w ogóle za pomysł, by pisać coś "z pamięci"!
"Pytanie następne: sex? a)Ach, ten nieprzetłumaczalny angielski humor! <w tym miejscu trzeba dodać, że gra została w pełni spolszczona, o czym za chwilę> b)<do faceta zadającego pytanie> nie jesteś w moim typie!"
Autor nie dość, że pomylił kolejność odpowiedzi, to jeszcze zapomniał o jednej, a do tego podał odpowiedzi w formie a), b), c), zamiast 1,2,3! Prawidłowe odpowiedzi to: 1 Nie jesteś w moim typie. 2 Że co?! 3 Ach, ten cholerny nieprzetłumaczalny angielski humor! Jak widać, autor popełnił tutaj wiele mniej lub bardziej poważnych błędów, co nie może przejść mu płazem.
"Jak widzicie, przednich dowcipów jest tu po prostu niepoliczalna ilość!"
Godna pożałowania obojętność autora na osiągnięcia współczesnej matematyki! Choć nie podjąłem się tego zadania, liczbę dowcipów w Simonie z pewnością da się policzyć!
"[o spolszczeniu]Perfekcyjnie dobrane głosy (ten głos Simona... mówię Wam, trzeba to usłyszeć!), aktorzy wczuwający się w role, po prostu- idealne spolszczenie!!!"
Od tego zdania na kilometr czuć bezczelnym łgarstwem!
"Perfekcyjnie dobrane głosy"- dobrze, co do Simona mogę się zgodzić, ale w grze notorycznie aktorzy po prostu mylą kwestie! Wątpię, czy któryś z nich widział grę! Nierzadko zdarzają się sytuacje, gdy np. Simon przemawia głosem jakiejś laski, a facet udający Swamplinga odzywa się jakimś dzikim skrzekiem, zamiast normalnym, spokojnym głosem. Oprócz tego widać kolejny przykład, że ludzie spolszczający tą grę nie podchodzili za poważnie do sprawy, starali się uniknąć wydawania zbędnych funduszy na spolszczenie, dlatego w grze usłyszymy tylko kilku aktorów, podkładających głosy pod różne postacie. Przykładowo, ten sam aktor podkłada głos pod Sordida, króla i jeszcze parę innych osób. I to ma być "idealne spolszczenie"?!
"Aktorzy wczuwający się w role"- zgodzę się, że Simon się wczuwa (chociaż i tak nie zawsze), ale taka np. wnuczka Calipso w ogóle się nie stara, Simon co chwilę robi aluzje do jej piersi, a ona, chociaż robi się czerwona na twarzy, odpowiada, jakby mówiła, nie przymierzając, przepis na biszkopty.
"Idealne spolszczenie"- nawet jeśli istnieje coś takiego, to na pewno nie jest to Simon 2 PL!
Grafusia & muzysia
Tutaj tylko jeden błąd.
"Muzyka...<autor recenzji musi sobie przypomnieć muzykę...> Acha, no więc... Muzyka bardzo przypadła mi do gustu- do każdej lokacji inna muzyczka, poza tym- rewelacyjne głosy i dźwięki (głosy zaliczam na plus do muzysi, bo do muzysi zalicza się również dźwięk, do którego z kolei zaliczają się głosy)"
Jak muzyka może dostać ocenę 9, skoro autor recenzji musi ją sobie wcześniej przypomnieć?! Co do reszty to się zgadzam, ale nie mogę wybaczyć "rewelacyjnych głosów"! Może ktoś powie, że dwa razy tego samego się czepiam, ale taka rzecz nie może przejść płazem!
Werdykt
Weehawken nie umie obiektywnie recenzować gier, popełnia mnóstwo błędów- powinien ze wstydem odejść ze stopki redakcyjnej, by ustąpić miejsca zdolniejszym recenzentom! Radzę mu przestać pisać recenzje, by się więcej nie ośmieszać! Całkowicie się z tym zgadzam! - dop. The One
Podsumowanie
Z ocenami kompletnie się nie zgadzam!
- "Grywalność 10+/10"- taka ocena tej grze się z pewnością nie należy! Na grywalność gry ujemnie wpływają "pomylone" głosy, więc gra zasługuje na ocenę -9/10.
- "Muzysia 9/10"- z samą oceną się zgadzam, ale jak można dawać dziewiątkę za muzykę, której się nie zapamiętało???
- "Grafusia 10/10"- gra na pewno mogłaby mieć lepszą grafikę! 8+/10.
- "Ocena końcowa 10/10"- choćby z powodu na głosy nie można wystawić pełnej dziesiątki! -9/10 maksimum!
Gnebiciel Dusz vs Weehawken
P.S>Mam nadzieję, że się podobało:)
"P.P.S>Chciałbym z tego miejsca przeprosić Simona za to, że nazwałem go sukinsynem! Wiem, że to nie jego wina, że nie napisał kartki, bo pewnie mój kolega mu na to nie pozwalał...:)))"