Manic Miner



     L udzie! Absolutnie popieram działalność Avistaka w KC! Po kiego **** pisać o staruszkach długie recki? Najlepiej napisać krótko, fajnie, z sensem i z jajem :). (Ja Ci zaraz coś poprę!!! Chcesz aby The One się Tobą zajął??? Recka ledwo co przeszła przez selekcję, ale następnym razem nie licz na to!!! - dop. Don Alfredo) Naprawdę, to co wyrabia ten gościu podoba mi się prawie w 100% (4/10 dla Real Life 3 i 8-/10 dla Świrusa? Tego to mu nigdy nie wybaczę. :) A więc na znak poparcia przyłączam się do tej działalności i tu i teraz wklepię dla Was - fani i fanki pixelek reckę Manic Minera! Owacja na stojąco, proszę państwa (dla mnie oczywiście, nie dla gry ;)! MM to giera o pomyleńcu, który przemierza (Eeee! Panie Korektor! Dobrze napisałem "przemierza"? Bo wie Pan, ja tego w słowniku nie mam. BARDZO DOBRZE... Podpadłeś - dop. The One ) ileśtam rożnorakich leveli. Podczas spacerków skacze z platformy na platformę, zbiera za każdym razem inne rzeczy (np. w levelu kibelkowym kolekcjonuje kostki klozetowe. Serio!), przeskakuje przeciwników i musi zdąrzyć (Zdążyć, proszę Pana... - dop. The One) zanim mu się powietrze skończy :). Każdy level kompletnie różni się od poprzednich. Zmienia się wystrój, przeciwnicy i przedmioty do zebrania. Ciągle tylko nie zmienia się tło (czarne), ale to wcale nie przeszkadza. Ja przyznam się, że przeszedłem coś koło siedmiu poziomów. Wiem, że jest ich więcej, ale giera jest po prostu trudna. Niemniej jednak zagrać warto.

(A ocenki to gdzie są, he???????? - dop. Don Alfredo)


Uobooz
uobooz_15@wp.pl



PS. Recka (Recka??? Czy aby nie przesadzasz??? To jest jakaś śmieszna notatka, a nie recka!!! - dop. Don Alfredo)napisana na podstawie remake'u na PieCa. Na SpecTrumnie :)
Giera wygląda o wiele gorzej (choć i tak grałem w obie wersje).