Mega Blast
Oryginalny Bomberman powstał już dosyć dawno temu w firmie Hudson. Gra była na tyle dobra, że pomysł przetrwał do dziś. Jedna z wielu jego wersji jest polska produkcja LK Avalonu Mega Blast.
Na początku - Muza. Przez duże M. Czegoś takiego nie słyszałem wiele razy. Ta w menu głównym jest po prostu... znakomita. W grze właściwej jest "tylko" trochę gorsza - ale i tak trzyma wysoki poziom.
Menu główne jest ładne - nie przesadzono z rozpryskiem pixeli (ale czy to dobrze?), wszystko jasne i wyraźne. Do wyboru są dwa tryby gry: standardowe przechodzenie poziomów, jak i deathmatch z max.4 graczami (AI jak i ludzie czy mutanty).
W "singlu" naszym zadaniem jest znaleźć na planszy określoną ilość diamencików ukrytych za wysadzalnymi ścianami. Na początku nasza bombka jest jedna i słaba - ale z czasem będziemy podkładać i 10 sztuk ładunków, a wybuchy będą lecieć przez całą szerokość planszy. Są również stworki - jakieś czachy, duchy, kropelki czy Zszywacz - standardowy krajobraz w każdej lodówce. Singiel jest raczej nudny i odradzam taki sposób zabawy.
Natomiast multi... Istny deathmatch, który mogę śmiało porównać do takich przebojów jak CS czy inspekcja na Stadionie w poszukiwaniu barów wietnamskich. Komp nie jest głupi i skutecznie utrudnia nam życie. Ale nie zna pewnej sztuczki. Otóż w MB można rzucać bombami! Robimy to tak - stojąc przy śćianie wciskamy i przytrzymujemy kierunek lotu bomby i wciskamy fire. Można komputerowi zrobić naprawdę niezły nalot. Walka toczy się o puchary. Każdy trafiony koleś wypada z rundy. Ostatni wojownik zdobywa puchar.
Są oczywiście bonusy! Są dodatkowe bomby, wzmacnienie zasięgu wybuchu (taki quad damage, tyle że na stałe), bieg, niezniszczalność, zamiana miejscami i wieeelee innych.
Graficznie jest bardzo dobrze - wszystkie elementy krajobrazu są bardzo dobrze przygotowane. Dźwięk - jako że muzyce już się wypowiedziałem - jest dobry. Wybuchy czy wrzaski pokonanych nie robią jakiegoś wielkiego wrażenia.
Gra jako całokształt jest bardzo dobra i ciężko jest mi znaleźć jakąś większą wadę. Kończąc - bardzo dobra giera polskiej produkcji! Polak potrafi! Nie tylko sknocić...
Plusy:
+ całokształt
Minusy:
- hmmm
- no, przydałaby się regulacja AI komputra, ale to szczególik
**********
Jazzman