Arnie 2
Kiedyś, dawno temu (trochę przed Królewną Śnieżką, ale po Czerwonym Kapturku) Zeppelin Games tworzyło gierki na Amisię i PC-ta. Jednym z ich przebojów był właśnie Arnie.
Jako Arnold Szwarcyk mamy za zadanie przejść przez cztery poziomy pełne wrogów, i zrobić to co Arnie - rozp***** wszystek w puch i brud. Na niektórych planszach trzeba albo coś rozwalić, albo uratować zakładników.
Po odpaleniu pojawia się pierwszy zgrzyt - brak menu głównego. Jedynie wybór misji i już. A gdzie opcje, wyjście? O ile opcje dotyczące muzyki\grafiki (do wyboru - VGA 1 i VGA 2, nie wiem czym się różni)\kontrolera (joy lub klawikord), można ustawić w dość prymitywnym menu, to w grze nie ma takiej możliwośći! No dobra - wybór misji, zadanie do wykonania i jesteśmy w grze!
AARRRGHHH! Kto wymyślił sterowanie do tej gry? Powiem tak - jest niemożliwie nielogiczne i niewygodne. Dla ułatwienia - o, p, w, s,[spacja] fire, bodajże H lub D żeby spauzować, i TYLKO I WYŁĄCZNIE WTEDY można wcisnąć F10 by wyjść. Chore. Tym bardziej, że nasz chłopandos ma mozliwość poruszania się w ośmiu kierunkach. Trzeba to niestety przejść.
Na szczęście reszta wygląda lepiej. Akcję widzimy w rzucie izometrycznym. Grafika nie kłuje w oczy, wszystko jest wyraźne. Zarówno nasz kolo, jak i wraży żołnierze wyglądają OK. Na początku mamy jedynie prosty pistolet, potem zdobywamy sztucer, uzi, M16 czy tzw. Secret Weapon. Każda spluwa różni się szybkostrzelnością, co jest ważne, bo nie ma autofire. Po wciśnięciu i przytrzymaniu fire nasz chłopek rzuci granat. Te się kończą, ale wskrzyniach można znaleźć dodatkowe.
Wrogów jest dużo, wręcz bardzo dużo. Żołnierzyki latają bez ładu i składu, bazookami strzelają tylko w jednym kierunku, więc nie ma problemu zajść od tyłu i powystrzelać. Gdzieniegdzie można znaleźć jeszcze miny, dające natychmiastową rozrywkę. Więc taktyka "lecimy na pałę i strzelamy" nie sprawdza się.
Muzycznie & dźwiękowo - standardowo brak danych, mój komp jest zbyt nowoczesny (ach ten postęp, kiedyś trzeba było dorzucać węgla i kręcić korbką, a teraz wystarczy tylko nalać benzyny).
Dla kogo może być ta gra? Na pewno dla fanów polskich gier i strzelanek, posiadaczy słabych kompów i nudzących się na informie. Wtedy ocena wyraźnie zwyżkuje.
Plusy:
+ przyjemna rozwałka
+ w sumie wciąga
Minusy:
- S-T-E-R-O-W-A-N-I-E!!!
Ocena ogólna: 7\10
**********
Jazzman
Tylko kilka literówek... - dop. The One