Wstępniak | Texty | Misje | Help Me! | Bronie | Linki | Download! | Listy | Redakcja | Kontakt | Exit to GC

Na początku chciałbym poinformować czytelników o czym będzie ten tekst. Otóż chciałbym powiedzieć jak bardzo spodobała mi się seria Hitman, jak na mnie wpłynęła i w ogóle chciałbym pokazać innym w tych kilku słowach piękno tej gry.

Moja przygoda z "łysym" zaczęła się w 2001 roku kiedy mój kumpel powiedział mi, że zagrywa się w znakomitą grę. Byłem ciekaw co to może być, ponieważ mój kumpel ma zawsze duże wymagania co do gier. Przyszedłem do niego i zobaczyłem na własne oczy cudo: "Hitman: codename 47". Zaczęliśmy od pierwszej misji. Motyw niczym z filmu sensacyjnego. Walizka ze snajperką,łysy koleś w czarnym garniturze. I do tego te filmiki nadjeżdżających członków mafii w limuzynach. Po prostu pięknie! I ta muzyczka w tle. Od razu zakochałem się w tej grze. Musiałem ją mieć. Na drugi dzień w moim CD-ROM'ie zagościła płytka ze wspaniała grą. Może nie było rewelacyjnie ale grać się dało, a to z powodu mojego(dawnego) sprzętu. AMD 380MHz i 32RAM'y robiły swoje. Cięło się strasznie ale gra była ważniejsza. Nie odchodziłem od monitora bardzo długo. Ale popełniłem błąd, ponieważ grałem dużo na chama, zamiast jakimś fajnym sposobem.Jeszcze nie widziałem tego piękna, skradania się, ukrywania ciał. Ujrzałem je dopiero w drugiej części tej wspaniałej gry. "Hitman 2: Silent assasin" okazało się lepszą od jedynki i tam dopiero wczułem się ten klimat. Bardzo ciekawy scenariusz robi swoje. 47 wraca do firmy i zaczyna się zabawa. Zacząłem od dema. Pierwsza misja i szok. Poprawiona grafa, ułatwione sterowanie, same plusy. Na pełną wersję nie musiałem czekać. Wspaniały klimacik przyjął mi się na bardzo długo. Spodobało mi się bardzo to, że na końcu misji pokazany był stopień agresji i skradania się. Ja oczywiście starałem się pokonywać misje jak najciszej i to jest w tej grze najlepsze. Jej oryginalność to największy plus. Znudziły mi się trochę takie bezsensowne rozwalanki typu "Soldier of fortune" lub "Quake". W Hitmanie możesz wykonać misję jak ci się podoba. Możesz po cichutku lub zrobić rzeźnie jakich mało. To mnie do tej gry najbardziej przyciągnęło. Ogólnie gra pozwala wczuć się w bohatera jak żadna inna. Czasami tak się wczułem, że sam wychylałem się do monitora by sprawdzić czy nie ma nikogo za rogiem gdy Hitman już niemógł.[normalnie, cyba każdy tak robi. Mój kumpel jak u mnie grał to to się tak wychylał, że mało nie spadł z krzesełka... - DKN] Gra jest dla mnie jedną z najlepszych dotąd na rynku, oprócz AvP ale to już inna bajka. [Oj, ktoś tu sobie zarabia na bliskie spotkanie z bejzbolem! Nazywać AvP najlepszą grą??? Oooo NIE! Kara Mustafa musi być! :) - Sir Hyde]

I tak oto doszedłem do końca tego tekstu. Grę goraco polecam wszystkim znudzonym graczom, którzy poszukją czegoś nowego, oryginalnego i pełnego realizmu. HITMAN RULEZ!!![zawsze to powtarzam. - DKN] [No dobra, rozgrzeszam Cię. - Sir Hyde]

PS.Ostatnio w ramach rewanżu za puste granie przeszedłem znów "Hitman: codename 47", ale już na pożądnym sprzęcie. Super gierka!